Mmm jak ja uwielbiam pomarańcze!

Kolejna odsłona cyklu „Podróże z filiżanką”.
Kolejna kawa do wypróbowania.
Zapraszam 🙂

Moja córka w tym roku rozpoczęła naukę w szkole podstawowej. Znów trzeba wstawać z rana i przygotowywać się szybko do wyjścia. Niestety po okresie wakacji nie do końca potrafię się ogarnąć. Budzę się niewyspana. Na nowo muszę organizować sobie dzień, żeby wpasować między codzienne obowiązki zaprowadzenie i odbiór dziecka po lekcjach. W chwili, kiedy człowiek potrzebuje czegoś, co szybko postawi go na nogi, najczęściej sięga po kawę, która jak wszyscy wiedzą posiada właściwości pobudzające. Jak co dzień ruszyłam wolnym krokiem do szafy, w której przechowuję różne rodzaje kaw – od zwykłej do smakowych. Mój wybór padł na kawkę, która niedawno zawitała w moim domu i której jak dotąd jeszcze nie wypróbowałam.

Uwielbiam pomarańcze. To jedne z moich NAJulubieńszych owoców. Mogłabym je jeść bez ustanku. Dlatego więc nie dziwcie się, że wśród moich kaw znalazła się Kawa Pomarańczowa. Byłam bardzo ciekawa, czy poza nazwą faktycznie będzie miała w sobie coś z tych przepysznych owoców. I wiecie co? Miała! Już po otworzeniu opakowania wyraźnie czuć pomarańczową nutę zapachową. Ale to dopiero wstęp do tego, co otrzymałam po jej zaparzeniu. Pycha! Kojarzycie takie cukierki, księżyce w czekoladzie z pomarańczowym nadzieniem? Właśnie z nimi skojarzyła mi się kawka, kiedy nachyliłam się nad filiżanką, by ją powąchać. W smaku? Również pomarańcze! Normalnie bomba. Delikatna i bardzo smaczna. Z całą pewnością dołącza do moich kawowych faworytek 🙂

Gorąco polecam Wam tę kawkę. Możecie nabyć ją na stronie sklepu Skworcu w cenie 8 zł za 100 gramowe opakowanie. Smacznego 🙂

Skworcu

Zdjęcie w nagłówku jest własnością sklepu Skworcu.

6 komentarzy

  • Malwina 8 września 2014 at 11:49

    Chętnie bym spróbowała, też uwielbiam pomarańcze 😀

    Reply
  • Kiti 8 września 2014 at 14:22

    Ja bardzo też lubię pomarańcza, ale kawy nie piję, więc wybieram herbatę pomarańczową z Teekanne, też pycha.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 12 września 2014 at 16:29

      Jeszcze nie tak dawno temu sama mówiłam „nie piję kawy”;) I w sumie mogę to nadal mówić, bo poza tymi od Skworcu nie smakuje mi żadna z dostępnych w hipermarketach 😉

      Reply
  • Renata Sz. 8 września 2014 at 18:56

    Również uwielbiam pomarańcze, ale tylko pod postacią owoców 🙂 Jeśli chodzi o kawę, to toleruję tylko zwykłą czarną, która skutecznie pobudza mnie do życia 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 12 września 2014 at 16:30

      A mi zwykła czarna nie podchodzi. Nigdy nie potrafiłam się do niej przekonać. W sumie smakują mi jedynie te od Skworcu, smakowe rozpuszczalne, choć też oczywiście nie wszystkie.

      Reply

Leave a Comment