„Mikołajek. Niczego się nie boję” – opracowanie zbiorowe

Książka „Mikołajek. Niczego się nie boję” to zbiór czterech, zupełnie nowych, dotąd niepublikowanych u nas opowiadań w adaptacji Emmanuelle Lepetit, powstałych na podstawie wyemitowanych uprzednio w TV odcinków serialu animowanego o przygodach Mikołajka.

W pierwszym z nich pt „Niczego się nie boję” Mikołajek oraz jego dwie koleżanki – Jadwinia i Ludeczka zostają w jego domu zupełnie sami, podczas gdy ich rodzice goszczą u sąsiadki na kolacji. Wspólna zabawa szybko przerodzi się w walkę z najprawdziwszym potworem! Na koniec zaś okaże się, że czasami i rodzice okazują się być dziećmi 😉

Drugie z opowiadań pt „Kto się boi doktora?” przeniesie nas do szkoły Mikołajka, w której to on i jego koledzy zmuszeni będą stawić czoła pediatrze oraz szczepieniu. Zarówno o jednym, jak i drugim szybko zaczynają krążyć różne pogłoski – nic więc dziwnego, że chłopcy zaczynają się bać… na czele z pupilkiem Ananiaszem! Czy pomocna okazać się może tabliczka mnożenia? I czy krótkowidze też muszą się szczepić? Jedno jest pewne – strach ma wielkie oczy 😀

Trzecia historia – „Zielona szkoła” okaże się być prawdziwą przygodą! Mikołajek i jego kumple będą bowiem obozować na łonie natury, zaś na wieczór pani zaplanowała w ramach dodatkowej atrakcji – ognisko. Mikołajek nie byłby sobą, gdyby nie wymyślił czegoś jeszcze… a tym czymś będzie biała noc, która szybko przerodzi się w coś zupełnie innego. Już niebawem okaże się, kto tak naprawdę jest… bojączkiem-zajączkiem 😉

W ostatnim z opowiadań pt „Co za wstyd” Mikołajka spotka prawdziwa niespodzianka – tyle że niekoniecznie przyjemna… Mama zaskoczy go prezentem, którym okażą się być nowiutkie buty. I nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt, że są one… zielone! I jak on teraz pokaże się w szkole? Przecież kumple będą się z niego śmiać. Wkrótce Mikołajek przekona się, co sprawia większy wstyd: zielone buty, czy ulubione stare – ale dziurawe.

Książka została ładnie wydana. Ma twardą okładkę i poręczny format, odpowiedni dla dziecięcych rączek. Wewnątrz znalazło się wiele kolorowych, ciekawych ilustracji, bardzo dobrze oddających to, o czym w danym momencie czytamy. Układ stron – połączenie tekstu z ilustracjami – jest naprawdę przejrzysty, co stanowi dodatkowy plus tej pozycji. Sam tekst napisany jest z użyciem odpowiednio dużej czcionki, dopasowanej do wieku małych czytelników, którzy chcieliby sięgnąć po tę książkę. Znalazłam w nim jednak dwa błędy…

… których zdaje się, że nie muszę komentować, bo wyraźnie widać, o co mi chodzi.

Ta mała wpadka nie zmienia jednak faktu, iż książka „Mikołajek. Niczego się nie boję” spodobała się zarówno mi jak i mojej córce. Mikołajek jest bohaterem, którego łatwo polubić i z którym dzieci mogą się utożsamiać. To co go spotyka równie dobrze mogłoby dotyczyć przecież każdego innego dziecka. Zaznajamiając się z przygodami Mikołajka mały czytelnik zrozumie, że wiele dzieci boryka się ze strachem – czy to przed lekarzem, czy też potworem spod łóżka – i każde z nich musi na swój własny sposób nauczyć się sobie z nim radzić. Pozwólcie więc i waszym dzieciom poznać się i zakolegować z Mikołajkiem, bo naprawdę warto 🙂


Moja ocena: 5/6

Tytuł oryginalny: Petite frayeur entre amis, Qui a peur du docteur?, La classe verte, Quelle honte!
Adaptacja: Emmanuelle Lepetit
Tłumaczenie: Magdalena Talar
Wydawnictwo: Znak emotikon
Rok wydania: 2017
Oprawa: twarda
Liczba stron: 128
ISBN: 978-83-240-3994-4

1 Comment

  • nieperfekcyjnie.pl Luty 1, 2017 at 13:44

    Uwielbiam Mikołajka, więc chętnie zapoznam się z jego nowymi przygodami.

    Reply

Leave a Comment