„Mechaniczny anioł” – Cassandra Clare [recenzja 399]

  • Mechaniczny Anioł 1
  • Tytuł oryginalny: The Clockwork Angel
  • Tłumaczenie: Anna Reszka
  • Wydawnictwo: MAG
  • Rok wydania: 2013, wydanie III
  • Trylogia: Diabelskie maszyny, tom 1
  • Oprawa: miękka
  • Liczba stron: 480
  • ISBN: 978-83-7480-403-5

 

 

„Mechaniczny anioł” autorstwa Cassandry Clare to pierwszy tom trylogii Diabelskie maszyny . Opowiada historię Tessy Gray, która pewnego dnia wyrusza z Nowego Jorku do Anglii, aby tam zamieszkać wraz ze swym bratem Nathanielem. Jednak ten nie zjawia się w umówionym miejscu, aby ją odebrać. Czynią to dwie starsze kobiety tłumacząc, że otrzymały polecenie, aby zabrać ją do domu, gdzie później spotka się z bratem. Ale tak się nie dzieje. Tessa staje się więźniem Mrocznych Sióstr, które pod groźbą, że stanie się krzywda Nathanielowi, wymuszają na dziewczynie pełne posłuszeństwo i zaczynają przygotowywać ją dla Mistrza, który ma wobec Tessy wielkie plany. Tymczasem Will Herondale oraz James Carstairs, Nocni Łowcy, w jednym z londyńskich zaułków znajdują ciało dziewczynki, która zginęła od ciosów zadanych nożem. Podążając za tropem, William trafia do domu Mrocznych Sióstr, gdzie dosłownie wpada na Tessę. Z jego pomocą dziewczyna trafia do Instytutu, gdzie poznaje więcej Nocnych Łowców. Zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że tylko z ich pomocą będzie w stanie odnaleźć brata oraz odkryć, kim jest Mistrz i dlaczego tak bardzo zależy mu, aby dostać ją w swoje ręce. Wkrótce okaże się, że nie tylko Tessie grozi wielkie niebezpieczeństwo, ale również wszystkim Nocnym Łowcom…

Z twórczością Cassandry Clare miałam przyjemność spotkać się już prędzej za sprawą jej cyklu Dary Anioła. Do tej pory na naszym rynku ukazało się pięć z sześciu części tej serii, a ich lektura pozwoliła mi docenić talent pisarski pani Clare. Tak samo jak w przypadku trylogii Diabelskie maszyny opowiada ona historię Nocnych Łowców stojących na straży ludzkości, z tą tylko różnicą, że akcja rozgrywa się tam w czasach nam współczesnych, podczas gdy w Diabelskich maszynach cofamy się do Anglii za czasów panowania królowej Wiktorii. Ci, którzy zdążyli zapoznać się z Darami Anioła, dostrzegą w „Mechanicznym aniele” nawiązania do tamtego cyklu – akcja osadzona w tym samym mieście, ten sam Instytut będący siedzibą Nocnych Łowców, czy też w końcu przewijające się postaci jak chociażby czarnoksiężnik Magnus Bane oraz wampirzyca Camille Belcourt. W tej części trylogii mają miejsce również wydarzenia, których konsekwencje będą miały wpływ na późniejszą historię toczącą się w serii Dary Anioła. Osobiście jestem bardzo zadowolona z takiego obrotu spraw, gdyż dzięki temu dowiedziałam się wielu rzeczy z przeszłości, które nie dawały mi spokoju podczas lektury poszczególnych części 
tamtej serii.

Duże podobieństwo pomiędzy Darami Anioła a Diabelskimi maszynami można dostrzec również w kwestii doboru głównych bohaterów. W pierwszym przypadku mieliśmy do czynienia z trojgiem Nocnych Łowców – Jace’m, Alec’em i Isabelle, do których z czasem dołączyła Clary. W „Mechanicznym aniele” poznajemy natomiast Willa, Jamesa i Jessamine, w których życiu pojawia się Tessa. Pod względem charakterów również można zauważyć wspólne cechy. William jest odważny, zawsze chętny do walki, arogancki, często niezważający na uczucia innych osób, skrywający w sobie pewną bolesną tajemnicę (tak jak Jace). James jest jego najlepszym przyjacielem, a zarazem głosem rozsądku. Do wszystkiego podchodzi ze spokojem. Cechuje go jednak pewna słabość, przez którą Will czuje się za niego odpowiedzialny i otacza go troskliwą opieką (odpowiednik Alec’a). Tessa jest jak Clary. Praktycznie z dnia na dzień trafia do zupełnie obcego jej świata, gdzie zmuszona jest stawić czoło nowym wyzwaniom, odkryć bolesne tajemnice ze swojej przeszłości oraz spróbować pogodzić się z własnym losem i zaakceptować to, kim tak naprawdę jest. Widocznych podobieństw nie zauważam jedynie w osobach Jessamine i Isabelle. Stanowią właściwie swoje przeciwieństwa. Jedna i druga zostały wyszkolone na Nocnych Łowców. Jednak o ile ta druga godzi się z własnym przeznaczeniem i z chęcią rzuca się w wir walki, o tyle Jessamine nigdy nie chciała być Nocnym Łowcą. Gdyby mogła, odeszłaby z tego świata, aby wieść normalne życie u boku zwyczajnego mężczyzny. Niestety nie można walczyć z przeznaczeniem, a krew Nefilim do czegoś zobowiązuje.

Pierwsza część trylogii Diabelskie maszyny autorstwa Cassandry Clare jest pod każdym względem niesamowita. „Mechaniczny anioł” to praktycznie ciągła akcja. Tu stale coś się dzieje, dzięki czemu podczas lektury nie ma miejsca na nudę. Toczone są kolejne walki, w których nie brakuje ofiar; na jaw wychodzą skrywane od dawna tajemnice zagrażające nie jednej osobie; zawiązywane są niebezpieczne i śmiałe intrygi, które nie tak łatwo wykryć; wrogowie stają się przyjaciółmi, a ci, którym ufaliśmy, nagle gotowi są wbić nam nóż w plecy. A w tle gdzieś tam powoli budzą się do życia głębokie uczucia, na które czasami nie można sobie jednak pozwolić, choćby się bardzo tego pragnęło. Lekturę zakończyłam z przyspieszonym biciem serca i wielkim „wow” cisnącym się na usta. Pani Clare… ja chcę więcej!

Moja ocena: 6/6

Piekielne maszyny. Mechaniczny anioł [Cassandra Clare] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

MAG

31 komentarzy

  • Marzycielka Styczeń 19, 2014 at 12:19

    Uwielbiam Dary Anioła i je przeczytałam jako pierwsze. Wspaniale było przenieść się w czasie, do innego świata Nocnych Łowców 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek Styczeń 28, 2014 at 11:15

      Dokładnie to samo czułam. Wpierw „Dary Anioła” a potem skok do przeszłości poznanych bohaterów 😀

      Reply
  • Anne18 Styczeń 19, 2014 at 12:29

    Książko ja Cię chcę i to już.

    Reply
    • Anne18 Styczeń 28, 2014 at 11:06

      i mam całą trylogię. więc będziemy mogły porównać wrażenia

      Reply
      • Miłośniczka Książek Styczeń 28, 2014 at 11:15

        Życzę zatem przyjemnej lektury i czekam na wrażenia 🙂

        Reply
        • Anne18 Maj 31, 2014 at 09:04

          Czy można czytać tę serię bez znajomości ” Darów Anioła” czy lepiej zacząć od nich ?

          Reply
          • Sylwia Węgielewska Maj 31, 2014 at 09:08

            Można czytać bez znajomości „Darów Anioła”.

  • Ola C. Styczeń 19, 2014 at 13:12

    Chcę przeczytać tą trylogię już baaaardzo długo. Teraz mam na nią jeszcze większą ochotę :<

    Reply
    • Miłośniczka Książek Styczeń 28, 2014 at 11:15

      Sama długo czekałam na dzień, w którym w końcu było mi to dane. I Ty się doczekasz 🙂

      Reply
  • oli Styczeń 19, 2014 at 13:50

    Dopiero zaczynam Miasto kości. Z tą serią również z czasem się zapoznam 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek Styczeń 28, 2014 at 11:14

      Zatem póki co życzę Ci przyjemnego odkrywania „Darów Anioła” i mam nadzieję, że później zechcesz sięgnąć również po trylogię „Diabelskich maszyn” 🙂

      Reply
  • Kiti Styczeń 19, 2014 at 14:18

    Podoba mi się to, że serie w jakiś sposób się ze sobą łączą. W ten sposób można uzupełnić poszczególne informacje. Sama fabuła też mnie zainteresowała;)

    Reply
    • Miłośniczka Książek Styczeń 28, 2014 at 11:13

      Dokładnie tak, to jest właśnie świetne w tych seriach. Ta ciągłość wydarzeń, wzajemne przeplatanie się historii 🙂

      Reply
  • Jane Rachel Styczeń 19, 2014 at 16:42

    Trudno jest nie ocenić tej powieści pozytywnie 😀 Całą trylogię kocham równie mocno jak „Dary anioła” <3

    Reply
    • Miłośniczka Książek Styczeń 28, 2014 at 11:13

      Potwierdzam, i ja uwielbiam od teraz oba cykle ♥

      Reply
  • AnnieK Styczeń 19, 2014 at 20:10

    Także bardzo, bardzo mi się spodobała.

    Reply
    • Miłośniczka Książek Styczeń 28, 2014 at 11:12

      Cieszę się 🙂

      Reply
  • zorija Styczeń 20, 2014 at 09:51

    Ciekawa jestem jej książek.

    Reply
    • Miłośniczka Książek Styczeń 28, 2014 at 11:12

      Więc musisz po nie sięgnąć 🙂 Inaczej ciekawości nie zaspokoisz 🙂

      Reply
  • monweg Styczeń 20, 2014 at 10:54

    Posiadam…czeka na przeczytanie 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek Styczeń 28, 2014 at 11:11

      Czytaj czym prędzej! Na co czekasz 😛

      Reply
  • Vicky Styczeń 20, 2014 at 13:08

    Książki Cassandry Clare wydają mi się dość banalne i niekiedy głupie, a jednocześnie są niesamowicie wciągające. 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek Styczeń 28, 2014 at 11:11

      Owszem, są przewidywalne, czasami wręcz irytująco banalne, ale czyta się je z przyjemnością, wciągają i chce się więcej 😀

      Reply
  • alison2 Styczeń 20, 2014 at 16:08

    Ja nie na temat ale poczta mi coś dziś nie działa więc chciałam Ci tylko dać znać że przeczytałam Twoje pytania i jak tylko dorwę inny komputer dostaniesz odpowiedź. Buziaki

    Reply
    • Miłośniczka Książek Styczeń 20, 2014 at 16:09

      A, ok 😀 Będę zatem czekała 😀

      Reply
  • Tala Styczeń 21, 2014 at 10:36

    Mam ogromny sentyment do tej trylogii, bo to właśnie od niej rozpoczęła się moja przygoda z twórczością autorki 😀 No i po za tym są w niej elementy steampunku, który uwielbiam 😛

    Reply
    • Tala Styczeń 21, 2014 at 10:36

      Recenzja dodana do wyzwania 😀

      Reply
      • Miłośniczka Książek Styczeń 28, 2014 at 11:10

        Gdybym wiedziała, że autorka tak świetnie pisze, o wiele szybciej wzięłabym się za jej książki 🙂 Wyszło jak wyszło, teraz czekam z utęsknieniem na zakończenie „Darów Anioła” 🙂

        Reply
  • dracula Styczeń 21, 2014 at 14:23

    Jedna z moich ulubionych książek <3

    Reply
    • Miłośniczka Książek Styczeń 28, 2014 at 11:09

      I u mnie dołączyła do grona ulubionych 🙂

      Reply
  • zoiza012 Maj 1, 2015 at 15:00

    Akcja NIE dzieje się w tym samym mieście, chyba, że Londyn i Nowy York są jednym miastem, a ja o tym nie wiem…

    Reply

Leave a Comment