Mała informacja odnośnie ostatniej zmiany na stronie.

ReadMeUsunęłam Disqus. Zdecydowana większość z Was wypowiedziała się przeciwko temu systemowi komentowania (99%..). Jest jednak jedno “ALE”. Otóż w momencie odinstalowania tej wtyczki poleciały mi wszystkie komentarze, które zostawiliście na mojej stronie od momentu dogrania tego pluginu. Zatem jeśli macie ochotę się ponownie wypowiedzieć pod postami:

 

to będzie mi bardzo miło. Do niczego jednak Was nie zmuszam, wolna wola, nie czujcie się zobowiązani.

Uczestnicy wyzwania “Czytam Fantastykę” !

Jeśli w przeciągu ostatnich dwóch dni zostawialiście mi w komentarzach linki do recenzji książek biorących udział w wyzwaniu, bardzo proszę o ponowne ich podesłanie. Jak widzicie chciałam dobrze, a Disqus tylko aby namieszał :/

Pozdrawiam 🙂

0Shares

11 Replies to “Mała informacja odnośnie ostatniej zmiany na stronie.”

  1. Nie wiem czy komentowałam stosik czy nie :/

    Nie przepraszaj, stworzyłaś nową stronę więc trzeba było wszystko dopieścić a że ta forma komentarzy nie podpadła (mi również)… coś za coś 🙂

    1. Przepraszam, bo wprowadziłam niepotrzebne zamieszanie. Miało to wyglądać zgoła inaczej, a wyszło, jak wyszło. Sama zła na siebie jestem 😉

  2. Mi się tam Disquis podobał (przekonałam się do niego u Dady). Jeśli mam być szczera, to mnie wkurza ten sposób komentowania (wypisuj wszystko… taaa…), ale zdaję sobie sprawę z tego, że każdego nie zadowolisz 😉

    1. Tu niestety nowa forma komentowania nie do końca się sprawdziła. Większość osób zgłaszała mi zastrzeżenia i była przeciwna. Cóż, słucham moich czytelników 🙂

  3. Miałam podobną akcję z disqusem, zainstalowałam go i, pod wypływem negatywnych ocen, odinstalowałam. Jednak po pewnym czasie stwierdziłam, że nie ma lepszego systemu komentarzy jak disqus, ponieważ zawsze i wszędzie ma się kontakt z komentatorami. Poza tym istnieje opcja anonimowych komentarzy, więc dla chcącego nic trudnego 🙂

    1. Nie powiem. Mi też podobał się ten system komentowania. Jednak możliwość zostawiania komentarzy jest dla czytelników strony, a nie prowadzącej, więc wolałam posłuchać ogółu i powrócić do starej formy komentowania, która odpowiadała większości 🙂

      1. Masz rację, ale to właśnie dlatego, że czytelnik bloga jest najważniejszy, to uważam, że disqus nie ma sobie równych 🙂 Zostawiając komentarz, konstruktywny komentarz, oczekuję na dialog z autorem bloga, dlatego często wracałam na stronę sprawdzić, czy koś już rzekł słowo, było to znacznym utrudnieniem. Jednak kiedy disqus rządzi mam wszystko przedstawione jak na dłoni. Zostawianie opinii w tym systemie jest proste jak konstrukcja cepa, nie trzeba się rejestrować i można skomentować jako anonim z fikcyjnym nikiem i mejlem. Faktem jest, że spada liczba komentarzy, ale że stawiam na rzeczowe komentarzy, to nie żal mi lakonicznych opinii typu “Przeczytam, “Nie przeczytam”, ale nic to. Rozumiem Twoja decyzję, bo za pierwszym razem też zrezygnowałam z disqus i wiem, że pomimo wielu zalet potrafi irytować 🙂
        Miłego dnia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *