Kto wygrywa książkę o Koszmarnym Karolku? :)

Nadszedł czas, aby poinformować Was, do kogo powędruje nowiutki egzemplarz książki „Koszmarny Karolek. Dzikie urodziny” autorstwa Francesci Simon ufundowany przez wydawnictwo Znak Emoticon. Zaskoczyło mnie to, jak mało osób zdecydowało się przystąpić do konkursu. Zaledwie 4 osoby!! Tego jeszcze nie było. To najniższa frekwencja w dziejach mojego bloga. Rozumiem, że mogła nie interesować Was książka, ale może komuś z Waszego otoczenia przypadłaby ona do gustu. Dlatego też pomyślałam, że jeśli nie dla siebie, to powalczycie o książkę dla kogoś innego. No ale trudno. Wyszło jak wyszło.

Do konkursu przystąpiły jak już wspomniałam 4 osoby. Wszystkie one spełniły wymagania regulaminu konkursu. Nagroda jednak jest tylko jedna i mimo tego, że tak mało osób wyraziło chęć jej wygrania, miałam trudny wybór, do kogo powinna ona powędrować. W końcu zdecydowałam, że książkę otrzyma:

magdalenardo, autorka bloga Moje Czytanie

A to wszystko przez te „Dzieci z Bullerbyn”, które sama uwielbiałam będąc małą dziewczynką 🙂

Serdecznie gratuluję! 😀

Zgodnie z regulaminem konkursu masz 3 dni czasu na podesłanie mi adresu, na który ma zostać wysłana nagroda. W tytule e-maila proszę podać „Konkurs z Koszmarnym Karolkiem”.

Pozostałym osobom bardzo dziękuję za udział w konkursie 🙂

Na koniec małe pytanie… co powiecie na to, by jeszcze w tym m-cu ruszył na moim blogu kolejny konkurs? Chociaż od razu zaznaczam, że jeśli będzie tak marna frekwencja zapewne zostanie on anulowany… 🙁

10 komentarzy

  • Kiti 5 października 2014 at 13:14

    Gratuluję.
    Myślę, że może być też mniej osób zgłoszonych przez to, że trzeba wstawić banerek. Dla niektórych może być to dość uciążliwe.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 5 października 2014 at 20:13

      Wątpię, by chodziło o baner. Większość organizujących konkursy blogerów prosi, by na blogu, najlepiej w widocznym miejscu, umieszczać baner. To samo masz w przypadku konkursów np na FB – konieczne jest udostępnianie na swoich tablicach wpisu konkursowego -> czyli znów zamieszczasz banerek + info o konkursie. Tu pewnie podziałało to, że raz: jest to książka dla dzieci, i dwa: ostrzegałam przed nią w mojej recenzji 😉

      Reply
  • magdalenardo 5 października 2014 at 14:05

    Bardzo dziękuję 🙂

    Kiti, nie sądzę żeby chodziło o banerek – ja zamieszczam banerki nawet tych konkursów, w których sama nie biorę udziału.

    Reply
  • magdalenardo 5 października 2014 at 14:07

    No a na kolejne konkursy ja zawsze jestem chętna, choć następnym razem na pewno nie wygram 🙂

    Reply
    • Kiti 5 października 2014 at 20:11

      No to nie wiem o co. Kolejne punkty są łatwe do spełnienia.

      Reply
      • Sylwia Węgielewska 5 października 2014 at 20:14

        fakt „zgłaszam się” i „podać e-mail” to nie wiele roboty 😉

        Reply
    • Sylwia Węgielewska 5 października 2014 at 20:16

      Magda, nie mów hop 🙂 Wybierając zwycięzcę konkursu nie patrzę na to, że wygrał np poprzednim razem. Zeruję dawne osiągnięcia. Każdy zaczyna od zera. Zależy, czy np w konkursie z pytaniem spodoba mi się udzielona odpowiedź 🙂 Więc każdy ma ciągle szansę wygrywać 🙂

      Reply
  • Anne18 5 października 2014 at 16:47

    Gratulacje dla Magdy. Co do konkursu jestem na tak. Jeśli książka mnie zainteresuję na pewno się zgłoszę.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 5 października 2014 at 20:15

      Na półeczce czeka kilka tytułów przeznaczonych na konkursy, wśród których pewnie coś Ci przypadnie do gustu 🙂

      Reply

Leave a Comment