„Księga Dżungli” (The Jungle Book, 2016)

ksiega-dzungli-1-0„Księga Dżungli” na DVD

Tytuł oryginalny: The Jungle Book
Gatunek: przygodowy
Czas: 102 min
Produkcja: USA
Premiera: 2016
Reżyseria: Jon Favreau
Scenariusz: Justin Marks
Muzyka: John Debney

Trudno uwierzyć, że minęło już ponad 120 lat od pierwszego wydania zbioru opowiadań autorstwa angielskiego pisarza oraz noblisty Rudyada Kiplinga zatytułowanego „Księga Dżungli”. Przez te wszystkie lata pojawiło się wiele wznowień książki, a także adaptacji filmowych, z których większość z was z pewnością kojarzy tę, w której w roli Mowgliego wystąpił Jason Scott Lee (1994), oraz animowanych, wśród których najbardziej rozpoznawalna jest ta pierwsza, z 1967 roku w reżyserii Wolfganga Reithermana.

W tym roku na ekrany kin weszła najnowsza adaptacja klasycznych opowiadań Kiplinga, której reżyserii podjął się nie kto inny jak Jon Favreau, znany z produkcji m.in. „Elfa” oraz „Zathury” czy też udanych ekranizacji komiksu o Iron Manie. Przyznam, że z niecierpliwością wyczekiwałam jej premiery. Ciekawa byłam, co też zaoferuje widzom najnowsza odsłona znanej wielu pokoleniom historii, zwłaszcza iż na czele zespołu odpowiedzialnego za efekty specjalne stanął człowiek, który stworzył koncepcję wirtualnego świata w „Avatarze” (filmie, który po prostu uwielbiam) – Rob Legato.

Historia opowiada o Mowglim (Neel Sethi, polski dubbing Bernard Lewandowski), ludzkim szczenięciu odnalezionym przed laty w dżungli przez panterę o imieniu Bagheera (Ben Kingsley, polski dubbing Jan Peszek) i wychowanym przez wilczą watahę pod przywództwem Akeli (Giancarlo Esposito, polski dubbing Artur Żmijewski), w której szczególną troską otoczyła chłopca Raksha (Lupita Nyong’o, polski dubbing Lidia Sadowa) zastępując mu matkę. Mowgli wzrasta otoczony zarówno miłością, jak i opieką stada, ucząc się wszystkiego, co ważne do przetrwania od swojego przyjaciela oraz mentora Bagheery.

ksiega-dzungli-1-1

Wszystko ulega zmianie podczas nastąpienia ogromnej suszy. Nad wodopojem, z którego wyłoniła się skała pokoju oznaczająca dla wszystkich zwierząt nastanie powszechnego rozejmu, zjawia się budzący strach tygrys o imieniu Shere Khan (Idris Elba, polski dubbing Jan Frycz). Wyczuwa on wśród obecnych na miejscu zwierząt zapach człowieka i żąda od wilczej watahy by wydała mu chłopca.

ksiega-dzungli-1-2

Mowgli, nie chcąc doprowadzić do rozpadu stada oraz narażenia go na niebezpieczeństwo ze strony Shere Khana, postanawia je opuścić. U boku Bagheery wyrusza na poszukiwanie wioski zamieszkałej przez ludzi, którzy, wg słów pantery, będą zdolni zapewnić mu bezpieczeństwo.

Po drodze czekać go będzie wiele przygód. Spotka zarówno nowych przyjaciół, jak chociażby niedźwiedzia Baloo (Bill Murray, polski dubbing Jerzy Kryszak), który mnie osobiście totalnie rozbroił (akcja z miodkiem bądź na rzece)

ksiega-dzungli-1-3

jak też mniej przyjaźnie nastawione zwierzęta:

ksiega-dzungli-5

Ogromnych rozmiarów, podstępnego pytona o imieniu Kaa (Scarlett Johansson, polski dubbing Anna Dereszowska), który wykorzystując swoje hipnotyzujące spojrzenie oraz czarujący głos próbować będzie pożreć chłopca…

ksiega-dzungli-1-4

 

… oraz gigantopiteka Louiego (Christopher Walken, polski dubbing Piotr Fronczewski), małpiego króla panującego w Bandar-log, który żądać będzie od Mowgliego wyjawienia sekretu szkarłatnego kwiatu, dzięki któremu mógłby stać się władcą dżungli.

Wyprawa przez dżunglę, zawierane przyjaźnie oraz stawianie czoła niebezpieczeństwom nie tylko pozwolą chłopcu odkryć prawdę o samym sobie, ale też znaleźć odpowiedź na to, czy faktycznie nie da się uciec przed tym, co jest nam pisane, a także przed samym sobą.

Zachwycający jest realizm świata, w którym rozgrywa się cała historia. Trzeba bowiem w tym miejscu wspomnieć o tym, iż jest on prawie w całości wirtualny – opiera się na cyfrowej iluzji. Pozwoliły na to najnowsze możliwości kinematografii, zdobycze technologii, dzięki którym, chyba w sumie po raz pierwszy, udało się twórcom oddać klimat oryginalnych opowiadań Kiplinga. Wszystko, co otacza chłopca, wygląda niesamowicie realnie – zarówno rośliny, jak i zwierzęta. Robi to ogromne wrażenie podczas oglądania filmu.

Poza tym film w umiejętny sposób gra na uczuciach widza. Czuć zarówno radość towarzyszącą zabawie, smutek podczas rozstań, czy strach w chwilach zagrażających życiu głównego bohatera. Mnie najbardziej wzruszył moment, w którym Mowgli opuszczał wilczą watahę, jedyną rodzinę, jaką miał.

ksiega-dzungli-7

Duże wrażenie zrobił też na mnie pomysł powstania samej dżungli związany ze słoniami oraz scena, w której następuje ich majestatyczny pochód przez las.

ksiega-dzungli-8

Podsumowując: najnowsza odsłona „Księgi Dżungli” jest filmem, któremu bez dwóch zdań warto poświęcić czas. Doskonale zagrany, pięknie zrealizowany robi niezapomniane wrażenie. Niepozbawiony humoru, scen pełnych smutku, a także lęku o los głównego bohatera i jego przyjaciół jest obrazem, który na długo zapada w pamięci i do którego nie raz z chęcią się powróci.

gwiazdki (9)

Za możliwość obejrzenia filmu dziękuję:

Galapagos

2 komentarze

  • sisters92 24 września 2016 at 12:18

    Widziałyśmy rosyjską wersję. Piękny film, choć momentami przerażający.

    Reply
  • Dagmara 29 września 2016 at 13:51

    Szczerze mówiąc ja jakoś nie mogę się przełamać by obejrzeć najnowszą wersję. Po obejrzeniu kilku zwiastunów stwierdziłam, że tak jak z Tarzanem, każda kolejna wersja jest coraz gorsza. Być może się mylę, jednak totalnie mnie nie ciągnie by obejrzeć tą nową Księgę dżungli.
    Pozdrawiam serdecznie

    Reply

Leave a Comment