Książkowo, ale nie recenzyjnie.

Dziś będzie krótko. Jestem nieco zajęta. Nawet nie wiem, czy dane będzie mi rozpocząć kolejną lekturę, która już woła do mnie z półeczki i macha łapkami niczym rozbitek na bezludnej wyspie wyczekujący ratunku. Biedaczysko… będzie musiał trochę pomachać.
Chciałabym zaprosić Was do zakładki “Wymienię”, w której znajdziecie odnośniki do poprawionych półek na portalu LubimyCzytać, gdzie zaktualizowałam bazę książek, które na dzień dzisiejszy mogę przekazać innym. Być może znajdziecie tam coś dla siebie. Jakby co, wiecie co robić… e-mail 🙂

Poza tym chciałabym przypomnieć wszystkim o trwającym u mnie konkursie, w którym do wygrania jest oczywiście książka. Kilka osób zdecydowało się już wziąć udział w zabawie, z czego bardzo się cieszę. Nie uważam, żeby wymyślone przeze mnie zadanie było aż tak trudne – ot kwestia dobrych strzałów 🙂 Więc spokojnie można się pobawić. Zainteresowanych odsyłam do notki konkursowej – klik

A teraz uciekam. Życzę wszystkim udanego dnia – oczywiście z książką w ręku! Swoją drogą, co ciekawego obecnie czytacie? 🙂
0Shares
2 views

22 Replies to “Książkowo, ale nie recenzyjnie.”

    1. Moja droga… Mam do Ciebie wielką prośbę…
      Mogłabyś nie podpinać do moich postów linków do własnego bloga? Pod notką z konkursem u mnie przegięłaś po całości. Ile tam tego było? Z dziesięć?
      Właśnie usuwam…
      Nie życzę sobie czegoś takiego!

  1. Ja kończę “w obronie syna” 😉 Ty się tłumaczysz że dziś recenzji nie będzie, to co ja mam powiedzieć? na dniach otwieramy nową księgarnię i dosłownie nie mam czasu na nic. Wszystko trzeba przygotować, dopilnować więc jak wracam do domu, to jedyna na co mam czas to przeczytać książkę i spać 😉

  2. Zaraz przejrzę Twoją listę książek do wymiany. Może znajdę coś dla siebie. 🙂
    Ja aktualnie czytam “Listy do dzieci”, ale półki uginają się od książek, które czekają już w kolejce, więc muszę się spieszyć.

  3. jestem w trakcie “Potem” pani Lupton 🙂 bardzo ciekawa pozycja, wciąga… 🙂 poza tym dostałam nowy stosik do recenzji od Studia Astro… 🙂 o Tarocie podczytuję co nieco 🙂

  4. Przejrzałam Twoją wymiankową półeczkę, ale niestety nie znalazłam nic dla siebie.

    Z tym czasem to nie idzie wygrać, ledwo wyrabiam na zakrętach, ale mimo że ferwor zajęć mnie pogrąża, to przeczytałam “Nevermore Kruk” i o dziwo książka nawet mi się podoba 🙂

    Miłego dnia i życzę dużo czasu na odpoczynek 🙂

  5. Na półeczkę zajrzę:) A czytam obecnie ostanią z poprzedniego stosika “Dolce vita po polsku”, choć do domu dziś przytargałam stos , a wśród nich między innymi “Słodkie nieszczęścia” i “Ostatnia nuta” Kevina Alana Milne. Cóż muszą poczekać. Czemu czas się nie rozciąga? Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *