Kringle Candle – Peppermint Kiss

Ostatnimi czasy czuję się rozpieszczana. Miło i przyjemnie mijają mi kolejne dni, mam sporo czasu na czytanie książek (co jak wiecie uwielbiam), a wieczorami uprzyjemniam sobie chwile odpalając kolejne woski otrzymane do wypróbowania dzięki uprzejmości sklepu cozazapach.pl, które nie do poznania zmieniają moje malutkie mieszkanko. A to przenoszę się myślami na plażę („Black Coconut”), innym razem zaś mam wrażenie, że przechadzam się po podwórzu pośród świeżo upranej pościeli („Fluffy Towels”). Mhmm… Tym razem miałam ochotę na coś lekkiego, orzeźwiającego, gdyż za oknem panują straszne upały – albo słońce grzeje niemiłosiernie, albo też mimo zachmurzonego nieba jest tak duszno, że nie idzie wytrzymać. Postanowiłam więc sięgnąć po wosk od Kringle Candle o nazwie „Peppermint Kiss”, co można przetłumaczyć jako Miętowy Pocałunek.

Jeśli śledzicie mnie na bieżąco, to z pewnością kojarzycie, iż nie tak dawno temu prezentowałam Wam inny wosk o miętowym zapachu od Kringle Candle – „Fresh Mint”. Powiecie – czym różni się tamten od tego omawianego dziś? Ha! Różni się i to jak! Po odpaleniu wosku na kominku poza tytułową miętą wyczuwalne są również inne nuty zapachowe – wanilia oraz cytrusy. „Peppermint Kiss” pachnie naprawdę przyjemnie i słodko. Zapewnił mi to, czego oczekiwałam – orzeźwienie. Z czym mi się skojarzył jego aromat? Wierzcie bądź nie, ale pierwszą myślą były gumy Donald, które kupowałam na tony będąc malutką dziewczynką. Co to był wówczas za szał na te gumy 😀 Zbierało się obrazki, wymieniało z koleżankami, ogólnie fajna sprawa 🙂 Cieszę się, że „Peppermint Kiss” pozwolił mi odbyć przemiłą podróż do czasów mego dzieciństwa. Czasem dobrze jest powspominać, a zwłaszcza rzeczy, które kojarzą nam się przyjemnie, z beztroską i dobrą zabawą 🙂

Serdecznie zapraszam na stronę sklepu cozazapach.pl, gdzie oprócz prezentowanego dziś wosku „Peppermint Kiss” znajdziecie całe mnóstwo innych produktów, które sprawią, że Wasze mieszkania będą przepełnione cudownymi aromatami 😀

CoZaZapach

4 komentarze

  • Katarzyna K Sierpień 13, 2014 at 10:47

    Jeszcze nie wąchałam kringle candle, więc ten zapach będzie pierwszym 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Sierpień 13, 2014 at 10:57

      Jedna i druga firma (Yankee i Kringle) mają świetne produkty, ale te od Kringle podobają mi się bardziej, łatwiejsze w użyciu i przechowywaniu 🙂

      Reply
  • Kiti Sierpień 13, 2014 at 12:31

    Lubię takie orzeźwiające zapachy, a jeśli jeszcze ten przywodzi na myśl gumę to żucia to tym bardziej.

    Reply

Leave a Comment