Kiedy blogerka pyta o czas, z pewnością musi mieć ku temu powód.

Kochani moi. Mam do Was jedno, krótkie, proste pytanie. W jakich godzinach najczęściej pojawiacie się w sieci i przeglądacie ulubione strony? Dlaczego pytam? Już mówię. Jak wiadomo mój blog piszę nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla Was. Dlatego też pragnęłabym poznać Wasze odpowiedzi na powyższe pytanie, aby dostosować godziny pojawiania się postów na blogu tak, aby nic Wam nie umknęło. Teraz, kiedy rozpoczął się na nowo rok szkolny / akademicki, jest to dla mnie szczególnie ważne. Czasami spoglądam w statystyki bloga i z żalem widzę, że niektóre posty w ogóle nie są odwiedzane, albo czyni to znikoma ilość czytelników – jakby mimo moich starań przepadały one bez śladu. A nie o to mi chodzi. Chciałabym docierać do jak największego grona odbiorców. Mieć poczucie, że to, co tu robię, nie czynię jedynie dla siebie, ale że korzystają z tego inni. Dlatego też liczę na Was, Wasze komentarze, cenne uwagi, wszystko, czym chcielibyście się ze mną podzielić w tym temacie. Buziaki :*

EDIT!! Po prawej na blogu macie mini ankietę. Możecie tam udzielić mi odpowiedzi 🙂

0Shares

46 Replies to “Kiedy blogerka pyta o czas, z pewnością musi mieć ku temu powód.”

  1. Jak miałam wakacje to zazwyczaj odwiedzałam go przed południem, czasem nawet nie było nowego wpisu. Teraz, gdy zaczęłam zajęcia, myślę, że ok. 18-19 zaglądam, jak wrócę i trochę się ogarnę.
    Dla mnie godzina nie ma wielkiego znaczenia, bo i tak wchodzę i najwyżej czytam kilka zaległych.

  2. Ja zdecydowanie w godzinach wieczornych. Zwykle tak koło 22 i później, kiedy wszyscy już śpią. Gdy mam chwilę to zaglądam też koło 10 rano.

  3. Hmm, ja przeglądam blogi w naprawdę różnych godzinach – mam utworzoną taką grupę na facebooku, książkoholizm, i są tam wszystkie książkowe strony. Przeglądam tam każdy post od a do z, także niezależnie od tego, o której wrzucisz notkę, prędzej czy później do niej zajrzę 🙂 No, poza postami “filiżankowymi”, bo to niestety nie moja tematyka 🙁 Ale oglądam te książkowe i zapachowe 🙂

    1. Dziękuję Ci za odpowiedź 🙂
      Coś jak ja 🙂 Tylko własnie nie wiem, czy nie lepiej byłoby zamieszczać jednak teksty późniejsza porą, żeby na blogspotowej liście np nie spadały za szybko na dół wyprzedzone przez świeższe teksty.

  4. Ja również przeglądam w naprawdę różnych porach. I co 2-3 dni, nie codziennie mam chęć na podglądanie tego co kto napisał.

    Osobiście jak publikuje to jak mi pasuje, przypinam na FB i wisi sobie kilka dni. Stwierdziłam, że ludzie muszą mieć czas na przeczytanie, więc nie dodaje więcej postów niż 3 na cały tydzień (zazwyczaj jak jest czas są 2).

  5. Wieczór to jest najlepsza pora 🙂 Zwykle bywam w domu od godziny 18, więc na pewno przy kolacji zaglądam do blogów i wrzucam posty do siebie 😉 Poza tym widzę, że wyznajesz zasadę częstego wrzucania czegoś nowego, może to też ta kwestia? Niektórzy nie zauważą, że coś jest, a tu wyskakuje już nowszy post 🙂 Ja przyjęłam zasadę jeden post na dwa/trzy dni, bo wtedy widzę, że sprawdza się to lepiej niż jak wrzucam coś codziennie 🙂 To taka mała obserwacja 🙂 Mam wtedy więcej wejść i czytelnicy wchodzący na bloga raz na jakiś czas, zdążą zobaczyć co jest nowego nawet jeśli ta “nowość” ma dwa/trzy dni 🙂

    1. Dziękuję Ci za odpowiedź 🙂
      A ile odsłon mają Twoje posty? Tzn odpowiedz, jeśli masz ochotę 🙂 To tak z ciekawości 🙂
      Fakt, wrzucam nowe posty co dzień. Po pierwsze – bo się przyzwyczaiłam do regularności wpisów, codziennego pisania. Brakowałoby mi tego. Po drugie – mam tyle materiałów na każdy m-c, że gdybym miała robić przerwy, to nie wyrabiałabym się chociażby z czasem zdawania recenzji 🙂

  6. W moim przypadku czas jest – nie określony. Zależy od tego kiedy mogę sobie pozwolić na siedzenie przed laptopem. Na ogól jednak są to wieczory lub poranki 🙂
    Dodatkowo wrzucasz kilka postów i nie zawsze jestem w stanie na wszystkie zerknąć 🙂

    1. Dziękuję Ci za odpowiedź 🙂
      Tak, wrzucam. Co dzień coś, a czasem i dwa posty – to zależy, czy np poprosi mnie ktoś o zamieszczenie jakiejś informacji, bądź też, czy nie wydarzy się coś, z czym muszę się natychmiast podzielić z moimi czytelnikami 🙂
      Dlatego też o wszystkim informuję na FB, Google+, Twitterze, żeby nie umykały kolejne wpisy.

  7. Trudne pytanie. Zazwyczaj sprawdzam czy coś nowego nie pojawiło się w czasie drogi do i z pracy – czyli koło 8 rano i 18 po południu. Po powrocie do domu już nie mam na to siły. Czasem w czasie pracy uda mi się wpaść na parę minut.

  8. Różnie bardzo różnie. Teoretycznie najwięcej czasu mam po 21, kiedy Mała już śpi, ale często zdarza się, że jak śpi dłużej w ciągu dnia to wtedy czytam wszystko jak leci i czasem jest to godzina 11-12 a czasem 14-15.

  9. Z racji tego że nie pracuję, to najczęściej z samego rana (między 7 a 9) 🙂 Wtedy mam najwięcej czasu 🙂 No i czasem wieczorem 🙂 Ale mam Cię w obserwowanych witrynach więc posty widać zawsze, niezależnie od czasu ich ukazywania się.

  10. ja np. odwiedzam nie regularnie, o różnych porach wtedy kiedy mam czas, czasem odwiedzam stronę raz na dwa tygodnie, ale czytam kilka postów na raz. Z samego rana lub pod wieczór koło 18-tej;) więc nie wiem jak zagłosować w ankiecie ;P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *