„Jakie to szczęście, że cię znalazłem” – Guido van Genechten

Mówi się, że miłość od pierwszego wejrzenia nie istnieje. Może jeśli chodzi o ludzi to jest tak faktycznie, jednakże w przypadku książek jest to jak najbardziej możliwe. W książce Guido van Genechtena „Jakie to szczęście, że cię poznałem” zakochałam się z chwilą, w której wzięłam ją do ręki. Wpierw wrażenie zrobiła na mnie przepiękna oprawa graficzna książki, za którą odpowiedzialny jest jej autor – znany i ceniony belgijski grafik, którego książki w ciągu ostatnich dziesięciu lat wydano w 40 krajach na całym świecie. Później przeczytałam opowiedzianą przez niego historię uroczego zajączka i przepadłam podwójnie.

Poznajemy Kicka, młodego zajączka, który każdego dnia kica to tu, to tam. Kocha kicanie, jak każdy zajączek. Dzięki swojemu noskowi potrafi znaleźć przepyszne marchewki, które zawsze zaczyna jeść od natki, a dopiero na końcu zabiera się za tę najsłodszą, najsoczystszą część. Zanim jednak daje się porwać noskowi i przymusowi kicania, każdego ranka wypatruje czegoś w nieskończonej dali, choć sam dokładnie nie wie, czego.

Jakie to szczęście że cię znalazłem (2) Jakie to szczęście że cię znalazłem (3)
Jakie to szczęście że cię znalazłem (4) Jakie to szczęście że cię znalazłem (5)

Wszystko zmienia się pewnego letniego wieczoru, kiedy to w powietrzu wyczuwa coś, czego nigdy dotąd nie czuł, a co przyciąga go do siebie z taką siłą, że nie potrafi się temu oprzeć. Wyrusza więc odkryć, pokonując kryjące się po drodze najprzeróżniejsze przeszkody, co też kryje się za tym zachwycającym, tajemniczym zapachem…

Choć niedługa historia Kicka w uroczy sposób opowiada o najważniejszym uczuciu na świecie – miłości, która sprawia, że jesteśmy naprawdę szczęśliwi. O tym, że potrzebna jest ona każdemu z nas, niezależnie od tego, czy jesteśmy mali czy duzi, co bardzo fajnie ukazane zostało w książce w ostatniej scenie, w której mówią o niej zarówno zajączki, jak i dziki oraz myszki.

„Jakie to szczęście, że cię znalazłem” to książka, która nie tylko zachwyca tym, w jaki sposób została wydana, ale przede wszystkim przekazem, który z sobą niesie. Dzięki niej dziecko zrozumie, że miłość to najsilniejsze uczucie na świecie, które jest zdolne pokonać drzemiące w nas instynkty (w przypadku Kicka przymus kicania) oraz wszelkie przeciwności losu, które napotka na swej drodze. To pełna ciepła, naprawdę cudowna pozycja, którą gorąco polecam waszej uwadze.

Moja ocena: 6/6

Tytuł oryginalny: Wat een geluk, dat ik jou gevonden heb
Tłumaczenie: Ryszard Turczyn
Wydawnictwo: Adamada
Rok wydania: 2016
Seria: Poza seriami, czyli książki rozmaite
Oprawa: twarda
Ilustracje: Guido van Genechten
Liczba stron: 32
ISBN: 978-83-7420-758-4
Grupa wiekowa: 5+

Adamada

2 komentarze

  • Sisters92 Czerwiec 14, 2016 at 15:21

    Piękna opowieść i śliczne wydanie. Bardzo nam się podoba ta publikacja.

    Reply

Leave a Comment