“Hopek nie może jeść” – Liliana Fabisińska (recenzja 560)

Seria “Klinika pod Boliłapką”, książeczek autorstwa Liliany Fabisińskiej, należy do jednych z ulubionych mojego dziecka. Zapewne dlatego, że jej głównymi bohaterami są małe zwierzęta, które zjawiają się w klinice doktor Magdy w poszukiwaniu pomocy. Moja córka jest bardzo wrażliwa na krzywdę zwierząt i jeśli tylko coś któremuś dolega, bardzo przeżywa jego historię. Tak też było w przypadku piątego tomu serii “Klinika pod Boliłapką” – “Hopek nie może jeść”. Ale od początku…

W domu Dominiki i Kajtka, dzieci doktor Magdy, w końcu nadszedł Wielki Dzień. Tego dnia ich mama miała wyjść za Pawła, również weterynarza, któremu swego czasu pomogli znaleźć pracę w Klinice pod Boliłapką. Dzieciaki były bardzo podekscytowane, zwłaszcza dziewczynka, która nie mogła się doczekać chwili, w której mama w ślicznej sukience, z pięknym makijażem i ułożonymi włosami powie “tak” Pawłowi. Wstała z samego rana, a tam czekała ją niespodzianka. Nigdzie nie było mamy! Zniknął jej skuter, zatem pewnie gdzieś pojechała. Tylko gdzie? I dlaczego nie zostawiła żadnej wiadomości? Tymczasem zjawia się niespodziewany gość – mały, roztrzęsiony chłopczyk ściskający w swych rączkach transporterek z wiercącym się zwierzątkiem. To Franek, który przybył po ratunek dla swojego króliczka Hopcia. Opowiedział Dominice, że jego mały przyjaciel od kilku dni nie chce jeść, a słyszał, że jeśli ktoś nie je to umiera. I nie odejdzie, póki ktoś nie pomoże jego króliczkowi. Co mu dolega? Czy pomoc nadejdzie w porę? Czemu potrzebna była interwencja policji? Czy ślub się odbędzie?

Razem z córką bardzo lubimy książeczki z serii “Klinika pod Boliłapką”, bowiem można się z nich dowiedzieć naprawdę wielu interesujących rzeczy ze świata zwierząt – co lubią, jak się nimi właściwie opiekować oraz na jakie choroby zapadają i w jaki sposób można sobie z nimi poradzić. Ważne jest przy tym to, że wszystkie informacje dotyczące zwierząt autorka konsultowała z prawdziwym weterynarzem, doktor Agatą Kamionką-Flak. Mojemu dziecku podobają się ilustracje autorstwa Aleksandry Chabros zdobiące stronice książeczki. Są one czarno-białe, ładnie narysowane, często zabawne, ale najważniejsze jest to, że idealnie współgrają z czytanym tekstem.

Książka “Hopek nie chce jeść” to idealna lektura dla wszystkich miłośników zwierząt. Obie z córką jesteśmy zachwycone każdą historią opowiedzianą w ramach serii “Klinika pod Boliłapką”. To takie mądre książeczki, które z pewnością przypadną do gustu nie jednemu dziecku. Bawią i uczą jednocześnie. Zachęcam więc do tego, abyście zapoznali z nimi wasze dzieci. Naprawdę polecam!

Moja ocena: 5/6

Wydawnictwo: Papilon
Rok wydania: 2014
Seria: Klinika pod Boliłapką, tom 5
Oprawa: miękka
Ilustracje: Aleksandra Chabros
Liczba stron: 96
ISBN: 978-83-245-2014-5
Grupa wiekowa: 5+
Konsultowane z: lek. wet. Agata Kamionka-Flak

0Shares

8 Replies to ““Hopek nie może jeść” – Liliana Fabisińska (recenzja 560)”

  1. Ojoj, już wiem, co kupić mojemu synowi, który jest totalnie ześwirowany na punkcie swojego króliczka 🙂 I wszystko, co jest związane z króliczkami, jest w tym momencie dla niego najważniejsze 🙂 Książeczka zapewne też mu się spodoba.
    No dobra, przyznaję, że też jestem totalnie ześwirowana na punkcie naszego uszaka, więc i dla mnie historia Hopka zapewne okaże się bardzo interesująca 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *