Herbata Tea Book vol. II Złota puszka

Dawno już nie przyszłam do Was z wpisem z cyklu „Podróże z filiżanką”. Tym razem jednak mam ku temu świetny powód, a jest nim produkt o nazwie „Tea Book vol. II” firmy Basilur, który zawitał w mym domu dzięki uprzejmości księgarni Decomade – za co jeszcze raz bardzo dziękuję.

Nigdy nie myślałam, że tak bardzo będzie zachwycała mnie herbata. Stop, wróć – nie tyle ona sama, ile sposób, w jaki została zapakowana i oddana w ręce klienta. Metalowa puszka w kształcie książki skrywająca w swym środku opakowanie najlepszej czarnej herbaty liściastej prosto z Cejlonu… Dosłownie bajka! Wystarczy spojrzeć tylko na front puszki (patrz foto na górze) przedstawiający zimowy krajobraz, by wydać westchnienie pełne zachwytu. Tak sobie myślę, że chociażby z tego względu zapakowana w ten sposób herbatka stanowiłaby niepowtarzalny prezent np na Gwiazdkę, pod choinkę dla bliskiej osoby.

Tea Book vol II (4)
Tea Book vol II (5)

Dodatkowym atutem przemawiającym za tym, iż pozycja ta idealnie nadawałaby się na święta, jest fakt, że po zaparzeniu jej zapach jest korzenny, w jakimś stopniu kojarzący się z piernikiem. A wszystko to za sprawą zastosowanej tu mieszanki składników. Połączono czarną liściastą herbatę z kawałkami papai, nagietka, słonecznika oraz szafranu, a wszystko to przyprawiono szczyptą pomarańczy, cynamonu, goździków oraz wanilii. Całość zapakowano w zgrabne opakowanie ze strunowym zamknięciem.

Spróbowałam tej herbatki wraz z moim mężem. Dla mnie okazała się dość przyzwoita, jednak bez wielkich uniesień. Za to mój mąż jasno dał mi do zrozumienia, że jeśli tylko mu pozwolę, to on chętnie przytuli się do tej herbatki wypijając ją do końca. Tak bardzo mu zasmakowała 🙂

Trzeba jednak w tym miejscu jasno powiedzieć, że Tea Book vol. II jest produktem luksusowym, na który nie każdy śmiertelnik będzie mógł sobie ot tak pozwolić. Czemu? Przez „dość” wysoką cenę. Nie objęty żadną promocją kosztuje ok. 66 zł. Ale! Przecież za jakość się płaci – to chyba oczywiste. A sami przyznacie, że herbatka ta prezentuje się w sposób doskonały.

Moja ocena: 5/6

Herbatę Tea Book vol. II zakupicie na stronie:

Decomade

6 komentarzy

  • Fluorium Październik 16, 2015 at 16:05

    Opakowanie piękne ale nie jestem fanką herbaty wolę kawy a cena nie zachęca do eksperymentu.

    Reply
  • chiyome Październik 16, 2015 at 17:01

    Kocham herbatę. Tylko nie czarną. I nie za taką cenę 🙂 Niemniej puszka wygląda rzeczywiście zachęcająco 🙂

    Reply
  • Martyna i Paulina Kwiatkowskie Październik 16, 2015 at 17:53

    Dość drogie, ale tak, jak piszesz, za jakość się płaci. Myślimy, że jak na prezent cena jest bardzo przyzwoita.

    Reply
  • Gosia B Październik 16, 2015 at 18:54

    Faktycznie, opakowanie jest bajkowe i naprawdę piękne 🙂 Ja nie przepadam za herbatami, za to moja siostra się w nich lubuje. Może zafunduję jej na święta.

    Reply
  • Deni Październik 21, 2015 at 17:35

    Opakowanie bardzo ładne i trzeba przyznać, że te herbaty są całkiem dobre, a przynajmniej te, które już próbowałam, tak oceniam.

    Reply
  • Agnieszka z Niebieskiego Stoliczka Październik 25, 2015 at 13:20

    Cudności! Nie pogniewałabym się, gdyby mi wysłano taką piękną przesyłkę!

    Reply

Leave a Comment