Gruszki z miodem

Mhmm… jak te gruszki smakowicie wyglądają nieprawdaż? Aż ślinka człowiekowi cieknie na sam widok. Pewnie się zastanawiacie, czemuż post nosi taki a nie inny tytuł, a na samej górze widnieją zapiekane w miodzie gruszki? Spokojnie, nie zamierzam przekuwać tego miejsca w kolejny blog kulinarny (i tak jest ich zdecydowanie za dużo w sieci), chociaż przepis na wspomniany przysmak pojawi się nieco poniżej. O co zatem chodzi? Zazwyczaj jak nie wiadomo o co, to w grę wchodzą pieniądze. Ale nie tym razem! Tu moi drodzy chodzi o… herbatę, która nosi nazwę (uwaga!) Gruszki z Miodem 😛 Przyszła zatem pora na podzielenie się z Wami wrażeniami dotyczącymi kolejnej herbacianej mieszanki, która przywędrowała do mnie dzięki uprzejmości sklepu Skworcu (Panie Marku, dziękuję).

Po otwarciu opakowania dosłownie odurzył mnie aromat tej mieszanki. Odpłynęłam. Matko jak to pięknie pachnie! Nawet nie jesteście sobie tego w stanie wyobrazić. To po prostu trzeba poczuć. Znów miałam skojarzenie z kartofelkami marcepanowymi, o których wspominałam przy okazji wpisu dotyczącego kawy rozpuszczalnej Amaretto. A to wszystko przez to, że w składzie tej herbatki znajdują się płatki migdałów. Poza tym znajdziemy tu: kawałki gruszki (nie mniej niż 6%), cynamon, kawałki miodu, prawoślazu lekarskiego i nagietka, a także aromat. Wszystko na bazie czarnej herbaty Cejlon. Trochę myląca jest informacja odnośnie zaparzania tej mieszanki. Na stronie Skworcu napisano, aby zalewać ją wodą o temp 95 stopni, natomiast na opakowaniu mamy 80 stopni. Hmm… Krótko mówiąc robimy na czuja 😉 Woda w garnku mi się zagotowała, poczekałam pięć minut, po czym zalałam i zostawiłam w zaparzaczu na 3 minutki. A potem przelałam gotowy napar do szklanki. I wiecie co? Pycha, po prostu pycha. Bardzo dobra, aromatyczna, delikatna herbata. Skworcu przekonuje, że idealnie nadaje się na długie zimowe wieczory. Tak, pasuje jak ulał, co nie znaczy, że nie możemy rozkoszować się tym wybornym smakiem w ciągu całego roku. Ja przynajmniej nie zamierzam czekać, aż na dworze zrobi się zimno, ciemno i nieprzyjemnie, żeby przygotować sobie tę herbatkę 😛 W smaku przypomina jak najbardziej tytułowe gruszki w miodzie. I to jest idealny moment, aby podzielić się z Wami krótkim przepisem na ten słodki przysmak. Przepis pochodzi ze strony smakowity.pl

Składniki

3 gruszki
150 ml miodu
10 g masła
4 łyżki soku z cytryny
1/2 łyżeczki cynamonu
płatki migdałów do dekoracji

Sposób przygotowania

Gruszki umyć, obrać ze skóry, podzielić na połówki i usunąć gniazda nasienne. Żaroodporne naczynie posmarować odrobiną masła, ułożyć w nim owoce i posypać cynamonem. W rondelku rozpuścić masło, dodać miód oraz sok z cytryny i dokładnie utrzeć wszystkie składniki. Tak przygotowanym sosem polać gruszki, naczynie przykryć i wstawić do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180°C na około 20 minut.
Deser ten może być podawany zarówno na gorąco jak i na zimno, np. z lodami waniliowymi.

Herbata „Gruszki z miodem” towarzyszyła mi podczas lektury powieści „Odpoczywaj w pokoju autorstwa Sofie Sarenbrant, którą otrzymałam do recenzji dzięki uprzejmości wydawnictwa Czarna Owca. A za herbatkę raz jeszcze dziękuję sklepowi Skworcu.

1Shares