„Fancy Nancy niebywale wyjątkowa dziewczynka” – Jane O’Connor (recenzja 486)

Poznajcie Fancy. To mała dziewczynka, która ma głowę pełną pomysłów. Jej wyobraźnia nie zna granic. Nigdy się nie nudzi, bo zawsze potrafi wymyślić sobie jakieś ciekawe zajęcie. Pewnego dnia postanowiła, że będzie wyjątkowa i to przez duże W. Założyła fantazyjne kolorowe stroje pełne piórek, koronek i perełek. We włosach poutykała mnóstwo ozdób i założyła nawet koronę. Zmieniła również wygląd swojego pokoju – nad łóżkiem zawisł baldachim, wszędzie pojawiły się barwne kwiatki i choinkowe świecidełka. Wszystko wokół musiało stać się wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Jej ulubionym kolorem jest fuksja, czyli wyjątkowe określenie różowego. Dziewczynka nawet do pisania używa wyjątkowego pióra – z pióropuszem! Najbardziej nie może doczekać się nauki francuskiego, bo wg niej wszystko w tym języku brzmi jak? Oczywiście wyjątkowo. Tylko co z tego, że Fancy jest wyjątkowa, skoro jej rodzina już taka nie jest? Zachowują się zupełnie zwyczajnie i nie rozumieją na czym polega wyjątkowość. I nagle dziewczynka wpada na genialny pomysł! Zamierza poprowadzić kurs „Jak być wyjątkowym. Lekcje z Nancy”. Czy uda jej się nauczyć mamę, tatę i siostrzyczkę, co oznacza bycie wyjątkowym i jak zachowywać się w wyjątkowy sposób?

„Fancy Nancy niebywale wyjątkowa dziewczynka” to pierwsza część wielotomowej serii autorstwa Jane O’Connor, która od wielu lat (pierwsze wydanie 2005 rok) cieszy się niesłabnącą popularnością wśród młodych Czytelników na całym świecie. Na dzień dzisiejszy doliczyłam się około 60 wydanych historii z przygodami Fancy, a nadal powstają kolejne. Książeczki przetłumaczone zostały na ponad 20 języków. Powstanie nawet film na ich podstawie – prawa do niego wykupiła wytwórnia 20th Centrury Fox. Obecnie na naszym rynku pojawiły się pierwsze cztery części, a Wydawnictwo zapowiada publikację kolejnych tomów.

Książka została przepięknie wydana. Stanowić będzie idealny prezent dla każdej dziewczynki. Ma twardą okładkę, na przodzie której wszystko bajecznie mieni się brokatem. Wewnątrz znajdziemy całe mnóstwo wielokolorowych, bardzo szczegółowych i sympatycznych ilustracji autorstwa Robin Preiss Glasser. Jest na czym oko zawiesić. Historia nie jest długa, wręcz króciutka, przez co nadawać się będzie nawet dla najmłodszych dzieci. Tekst napisany został sporej wielkości czcionką, co pozwoli starszym dzieciom poćwiczyć umiejętność samodzielnego czytania. Dodatkowo książeczka zdradza najbardziej wyjątkowy sposób wyrażania własnych uczuć…

Moja ocena: 5/6

Papilon

Tytuł oryginalny: Fancy Nancy
Tłumaczenie: Maria Szarf
Wydawnictwo: Papilon
Rok wydania: 2014
Seria: Fancy Nancy
Oprawa: twarda
Ilustracje: Robin Preiss Glasser
Liczba sron: 32
ISBN: 978-83-271-0006-1
Grupa wiekowa: 3+

12 komentarzy

  • Alicja Czerwiec 9, 2014 at 08:36

    Aż nabrałam ochoty na jakąś książeczkę dla dzieci 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 9, 2014 at 19:40

      Ja mam ostatnimi czasy stale ochotę na tego typu literaturę. Chyba potrzebuję odpoczynku od książek dla dorosłych :)) Przy dziecięcych nie trzeba w ogóle myśleć 😛 Czysta rozrywka, a do tego interesujące historie 🙂

      Reply
  • Elfik Book Czerwiec 9, 2014 at 14:57

    Całkien fajnie się zapowiada. Co prawda jestem trochę już za stara na tę książeczkę, ale nie szkodzi cofnąć się w czasie 🙂 Tym bardziej, że ja też lubię wszystko co wyjątkowe.
    Pozdrawiam 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 9, 2014 at 19:41

      Nie istnieje coś takiego jak „za stara na dziecięcą literaturę”. W każdym z nas drzemie dziecko, nawet po tym, jak przekroczymy próg dorosłości. Warto wracać do takich książek. Czysty relaks i przyjemność 🙂

      Reply
  • Anastazja Czerwiec 9, 2014 at 16:08

    Kupię siostrzeńcowi jak gdzieś złapię 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 9, 2014 at 19:42

      Złapać możesz na stronie Wydawnictwa, albo przejdź po linkach, gdzie dałam recenzję 😉 Ewentualnie jeszcze prościej z boxu na samym dole, gdzie od razu kierują Cię do sklepu 😛

      Reply
  • Anne18 Czerwiec 9, 2014 at 17:38

    Też róż na okładce jest uroczy.

    Reply
  • Kiti Czerwiec 9, 2014 at 18:00

    Piękna.Z chęcią widziałabym ją w mojej biblioteczce:)

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 9, 2014 at 19:43

      O, czyli tym razem moja dziecięca propozycja przypadła Ci do gustu 🙂 I dobrze 😛

      Reply
  • Gąska Czerwiec 9, 2014 at 22:41

    Chyba muszę sprawić sobie dzieciaczka, żeby mu czytać takie książki 😉

    Reply
  • magdalenardo Czerwiec 15, 2014 at 21:34

    Bardzo lubię gdy na ilustracjach dużo się dzieje i jest wiele szczegółów. Tutaj jednak trochę mnie to razi, ale może w bezpośrednim kontakcie nie miałabym takich odczuć.
    Ciekawa jestem Fancy Nancy i jej natury 🙂

    Reply

Leave a Comment