„Elf Wszechmogący” – Marcin Pałasz [recenzja 302]

Elf to niesamowity pies. Mimo młodego wieku zdołał w swym życiu przeżyć na prawdę wiele. Wpierw został rozdzielony ze swoją siostrą Erką w schronisku i zabrany gdzieś daleko, aż w końcu trafił do domu Dużego i Młodego, których postanowił sobie wychować. Udało mu się pomóc wskazać osiedlowego złodzieja, który włamywał się do okolicznych piwnic. Raz nawet jego życiu groziło śmiertelne niebezpieczeństwo, kiedy trafił w ręce ludzi organizujących walki psów. Na całe szczęście z każdej opresji udało mu się wyjść cało. Teraz czeka go kolejna podróż. Jego Duży postanowił, że we trójkę wybiorą się na zasłużony wypoczynek nad morze do Dziwnówka. Chciał, aby każdy z nich otrząsnął się po wydarzeniach z ostatnich tygodni. Poza tym miał nadzieję, że będzie to w jakimś stopniu remedium na problemy syna, który niedawno zerwał ze swoją pierwszą dziewczyną. Kiedy dojeżdżają na miejsce okazuje się, że pensjonat, w którym mieli się zatrzymać… zniknął! I to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Ktoś pod osłoną nocy ukradł cały budynek pozostawiając jedynie gołe fundamenty. Zatrzymują się więc w ośrodku Costa Verde położonym blisko plaży. Najbliższe tygodnie okażą się pełne niespodziewanych wydarzeń, z których szczególnie jedno okaże się być bardzo niebezpieczne i zagrozi życiu jednego z nich.

Elf Wszechmogący (2)Kto ukradł pensjonat? Jaką tajemnicę skrywa sąsiad z pokoju obok? Czym jest najstraszliwszy dywan świata? Czy husky potrafią latać? Czym może zakończyć się spotkanie z meduzą? Jakie skarby skrywa Bursztynowe Pudełko? Kto włamał się do Muzeum Bursztynu i wyniósł stamtąd najcenniejszy eksponat? Kim jest ojciec Roman?Tego i innych rzeczy dowiecie się z książki Marcina Pałasza „Elf Wszechmogący”.

To już nasze trzecie spotkanie z Elfem. Za nami dwa poprzednie tomy serii: „Sposób na Elfa” oraz „Elfie, gdzie jesteś?!”. Autorem książek jest Marcin Pałasz, który za swoją pracę twórczą został już doceniony i nagrodzony. Jest dwukrotnym laureatem wyróżnienia w konkursie na Literacką Nagrodę im. Kornela Makuszyńskiego (2007, 2009), a także zdobywcą wyróżnienia za tekst literacki w Konkursie Książka Roku 2012. Jak sam o sobie mawia z zawodu jest pisarzem oraz optymistą. Oprócz pisania kocha zwierzęta. I to widać właśnie w jego serii o Elfie.

Elf Wszechmogący (4)W tej części Elf dowiaduje się, co tak na prawdę znaczy kogoś kochać. Na psi rozum brzmi to tak: „Kochać to znaczy (…) gdy ktoś o ciebie dba, troszczy się, głaszcze, daje jeść, no i czasem robi specjalnie dla ciebie coś, na co nie ma ochoty”. (44). Kiedy do Elfa w pełni dociera sens tych słów, zaczyna rozumieć, że i on kocha swoich ludzi, Dużego i Młodego, i że za nic w świecie nie chciałby trafić do kogoś innego. Autor na przykładzie starego jamnika, którego Elf któregoś dnia spotyka nad morzem, pokazuje, że psia miłość jest jednocześnie bezinteresowna. Nawet wówczas, gdy nie do końca dbamy o naszego psa tak, jak powinniśmy, to on i tak darzy nas głębokim uczuciem, pozostaje lojalny i wierny, choćby czasem mu niektórych rzeczy brakowało, a inne sprawiały problemy.

Elf Wszechmogący (5)Dużą uwagę Marcin Pałasz przykłada do relacji ojciec – syn. Tak jak to miało miejsce w przypadku poprzednich dwóch części tej serii, tak i tutaj zwraca uwagę, abyśmy starali się wspierać nasze dzieci i poświęcali im tyle czasu, ile to tylko możliwe. Jednakże daje nam również do zrozumienia, że bywają sytuacje, kiedy ojciec nie zawsze może być kumplem i przyjacielem. Jest jednak rodzicem i nie czasami jego towarzystwo bywa niepożądane. 

„Elf Wszechmogący” to książka, która sprawi wiele radości nie jednemu dziecku. Jest pełna sporej dawki humoru oraz mnóstwa zagadek czekających na rozwiązanie. Autorowi udało się w niezwykle ciekawy sposób opowiedzieć historię, która nie tylko bawi, ale również uczy nasze dzieci wielu pożytecznych rzeczy. Ze swojej strony nie pozostaje mi nic innego, jak tylko polecić Wam tę serię. Jestem pewna, że nie jedno dziecko będzie zadowolone mogąc poczytać o przygodach tak niesamowitego psa jak Elf.

Moja ocena: 5/6

Wydawnictwo: Skrzat
Rok wydania: 2013
Seria: Elfomania, tom 3
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 256
Ilustracje: Olga Reszelska
ISBN: 978-83-7437-939-7
Grupa wiekowa: 8-14 lat

Skrzat2

Poprzednie tomy serii:

„Sposób na Elfa”  oraz „Elfie, gdzie jesteś?!”

Recenzja bierze udział w wyzwaniu:

„Odnajdź w sobie dziecko”, „Polacy nie gęsi…”

2 komentarze

  • Kiti Sierpień 31, 2013 at 16:10

    W sumie jestem ciekawa, co stało się z pensjonatem i czy miało to jakiś związek z jego nowymi mieszkańcami:)

    Reply
  • magdalenardo Wrzesień 14, 2013 at 22:13

    Trzecia część, a nota wyższa niż przy drugiej? Super 🙂

    Wstyd przyznać, bo dwie pierwsze części mamy w szkolnej bibliotece, wypadałoby przeczytać, ale zawsze znajdę coś innego, „ważniejszego”.

    Reply

Leave a Comment