Dziś premiera książki "Wiatr – Jaskółczy lot" Miriam Dubini

Dziś premiera drugiej części książki Miriam Dubini pt. Wiatr – Jaskółczy lot. Książka już w sprzedaży w sklepie internetowym wydawnictwa Dreams o tutaj.

„Wiatr – Jaskółczy lot”

TĘSKNIĘ ZA TOBĄ
Wiadomość wyświetliła się na ekranie komórki. Była od Grety. Tylko te trzy słowa, bez podpisu, bez buziek, bez wykrzykników, ale zupełnie wystarczyło, aby serce Anselma wykonało salto. Jego palce natychmiast wystukały odpowiedź.
PRZYJEDŹ

Greta ma wyścigówkę i dom, który zbyt często bywa pusty. Nie lubi mieć z górki, nie znosi szkoły, za to uwielbia pędzić z wiatrem i kocha Anselma. Jest nieuchwytna i zachwycająca jak obłoki na niebie.
Emma jest Holenderką i jeździ na holenderce, sama jest piękna, jej rower już mniej. Mieszka we wspaniałej willi w centrum Rzymu. Ma czwórki z włoskiego, matkę dbającą o pozory i kilka krzywd do wybaczenia.
Lucia ma wielką rodzinę i dziecinny rower w kropki i kwiatki. To Sciagalle go tak dla niej wymalował, piętnastoletni artysta, najbardziej osobliwy z nich wszystkich.
Trzy przyjaciółki razem w jednej klasie i razem w warsztacie Anselma. Odnawiają swoje rowery snując marzenia o tym, co je jeszcze czeka. Anselmo potrafi odczytać przyszłość pisaną światłem na wietrze. Niestety, kiedy jego wzrok napotyka oczy Grety, wszystko rozpływa się w największej tajemnicy świata. To miłość.

Ilość stron: 200
Oprawa: twarda
Autor: Miriam Dubini
Tłumaczenie: Kornelia Krzystek
ISBN: 978-83-63579-19-7
Format: 145 x 195
Data wydania: Czerwiec 2013
Cena: 34zł

3 komentarze

  • Le Sherry 25 czerwca 2013 at 13:37

    Książka wydaje się całkiem sympatyczna, choć w ogóle nie w moim guście. Niemniej, chętnie poczytam recenzje i opinie czytelników.
    Pozdrawiam,
    Sherry

    Reply
  • Patrycja Waniek 25 czerwca 2013 at 16:43

    Jakoś nie ciągnie mnie do tej pozycji, może zmienie zdanie pod wpływem recenzji, tego nie wiem.

    Pozdrawiam.

    Reply
  • Sylwuch 25 czerwca 2013 at 23:32

    A mnie akurat nie ciągnie do tej książki. W sumie dobrze, bo i tak mam półki pełne nieprzeczytanych pozycji… 🙂

    Reply

Leave a Comment