„Dzieci pana Astronoma” – Wanda Chotomska (recenzja 534)

Wandy Chotomskiej nikomu chyba przedstawiać nie trzeba. Na swoim koncie ma ona ponad 200 książek dla dzieci i młodzieży, audycji radiowych i telewizyjnych, scenariuszy do filmów krótkometrażowych, a także sztuk teatralnych. Na jej historiach dorastały całe pokolenia dzieci. Cieszę się zatem, że i moja córka może do nich dołączyć, a wszystko za sprawą niedawno wydanej na naszym rynku książki „Dzieci pana Astronoma”.

Pierwsze, co z miejsca rzuca się w oczy, to piękne i staranne wydanie książki: twarda oprawa, dobrej jakości papier oraz cudowne, kolorowe ilustracje autorstwa Marty Kurczewskiej. Zanim wraz z córką zabrałyśmy się do lektury, wpierw obejrzałyśmy ją z każdej strony, naoglądałyśmy obrazków i nawzdychałyśmy nad tym, jaka też ona jest ładna. Potem dopiero przyszła kolej na zaznajomienie się z historiami, które w sobie skrywa. Każda z nich napisana została wierszem w sposób czytelny, łatwy do przyswojenia już dla najmłodszych dzieci. Historyjki są niedługie, ale za to jakie ciekawe!  Opowiadają o perypetiach rodziny pana Astronoma odkąd narodziły mu się bliźnięta – chłopiec i dziewczynka. Zafascynowany Kosmosem tata nadał im imiona Teleskopek i Teleskopka. Z wielką pasją opowiada swym pociechom o wszystkim, co związane jest z Kosmosem i Wszechświatem. O gwiazdach i gwiazdozbiorach, planetach i księżycach, Zodiaku oraz człowieku, który zatrzymał Słońce, a poruszył Ziemię. Dzieci piszą wiersze oraz list do Słońca, śpiewają piosenki oraz wybierają się z tatą do pewnego zoo, a przy tym psocą ile wlezie i zasypują biednego ojca mnóstwem pytań – jak to dzieci.

Mojej córce książka Wandy Chotomskiej „Dzieci pana Astronoma” bardzo się spodobała. Z wielką uwagą i skupieniem słuchała każdej historii, podziwiała ilustracje i zadawała pytania odnośnie tego, co akurat się działo w życiu rodziny pana Astronoma. Świetna książka, naprawdę. Zarówno młodsze dzieci, jak i nieco starsze będą się przy niej świetnie bawiły, a dodatkowo te drugie wyciągną z każdej z historii mnóstwo cennej wiedzy na temat naszego świata. Dlatego też gorąco polecam Wam tę pozycję. Wierzcie mi – warto!

Moja ocena: 5/6

Wydawnictwo: Literatura
Rok wydania: 2014
Seria: Pod parasolem
Oprawa: twarda
Ilustracje: Marta Kurczewska
Liczba stron: 48
ISBN: 978-83-7672-310-5
Grupa wiekowa: 5+

Literatura

10 komentarzy

  • Kiti Sierpień 23, 2014 at 11:48

    Nie mam pojęcia, ale wydaje mi się, że znam ten tytuł, a imiona dzieci brzmią znajomo.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Sierpień 25, 2014 at 11:35

      Z pewnością znasz 🙂 Może miałaś w szkole podstawowej 🙂

      Reply
  • Anne18 Sierpień 23, 2014 at 12:28

    Pamiętam to . Lektura z pierwszej lub trzeciej klasy szkoły podstawowej.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Sierpień 25, 2014 at 11:34

      No ja już takich szczegółów nie pamiętam, niemniej jednak też już prędzej ją gdzieś czytałam 🙂

      Reply
  • jusssi Sierpień 23, 2014 at 13:16

    Już nie mogę się doczekać, aż będę mogła w córcią wrócić do takich lektur. Ja będę wspominać, ona poznawać.

    Reply
  • Alicja Sierpień 27, 2014 at 08:12

    Aż dziwne, że nie znałam wcześniej tej książeczki 🙂

    Reply
  • magdalenardo Wrzesień 4, 2014 at 23:36

    „Dzieci Pana Astronoma” odświeżyłam sobie po kilkunastoletniej przerwie przy okazji wyzwania „Najpiękniejsze lektury naszego dzieciństwa” jakiś czas temu, ale tamto wydanie nie było takie śliczne. To jest super!

    Reply

Leave a Comment