„Dracula. Historia nieznana” (Dracula Untold, 2014)

„Dracula. Historia nieznana” to nader udany miks dwóch znanych chyba każdemu historii – legendarnego Włada III Palownika, hospodara Wołoszczyzny w XV wieku oraz transylwańskiego hrabiego-wampira o imieniu Dracula, powołanego do życia przez irlandzkiego pisarza Brama Stokera w jego powieści „Dracula”, na podstawie której powstały wszystkie inne utwory literackie oraz filmy o tej postaci.

Transylwanii grozi wojna z Turkami. Książę Vlad (Luke Evans) staje przed trudnym wyborem. Gwarancją zachowania pokoju jest oddanie sułtanowi Mehmedowi (Dominic Cooper) tysiąca chłopców (plus swojego jedynego syna), którzy zostaną odpowiednio wyszkoleni i wcieleni do jego armii. Jeśli jednak zdecyduje się przeciwstawić wysuniętym żądaniom, ocalając tym samym poddanych, będzie musiał zwrócić się o pomoc do przerażającej istoty zamieszkującej jaskinię na szczycie Złamanego Zęba, zaprzedając tym samym własną duszę.

Oczywiście główny bohater wybiera bramkę nr 2, bo inaczej nie byłoby przecież tego filmu. W przeciwieństwie do wszystkich znanych nam opowieści o wampirach Vlad ma jednak furtkę bezpieczeństwa. Jeśli w ciągu najbliższych trzech dni nie ulegnie pragnieniu krwi, na powrót stanie się zwykłym człowiekiem.

Kiedy poszukiwano odtwórcy głównej roli, pod uwagę brano Sama Worthingtona. Ostatecznie jednak wybór padł na Luke’a Evansa („Hobbit”, „Kruk. Zagadka zbrodni”, „Starcie tytanów”). Muszę przyznać, że w roli tytułowego Draculi sprawdził się on znakomicie. Świetnie oddał emocje targające tą postacią – zwłaszcza jego oddanie dla rodziny i poddanych oraz walkę o zachowanie człowieczeństwa. Bez niego film ten z pewnością nie byłby już taki dobry. Poza tym wizualnie odpowiada mi on bardziej niż Worthington jako Dracula.

Dracula Historia nieznana (2)

Pozostali aktorzy zagrali całkiem przyzwoicie. Nie wiem czemu, ale oczekiwałam czegoś więcej po Charlesie Dance („Gra o Tron”, „Underworld”), odtwórcy wspomnianej prędzej przerażającej istoty ze Złamanego Zęba. Tymczasem niczym szczególnym się on nie wyróżnił. Pozostał daleko w cieniu głównego bohatera. Szkoda, naprawdę szkoda.

Dracula Historia nieznana (3)

Na uwagę z pewnością zasługują efekty specjalne zastosowane w tej produkcji. Wyważone i nieprzesadzone. Świetne ukazano przemianę Vlada w nietoperze i w ogóle sposób władania przez niego istotami nocy. Doprawdy widowiskowe sceny walk, zwłaszcza kulminacyjna z olbrzymią turecką armią. I ta chwytająca za serce scena z udziałem księcia i jego ukochanej…

Dracula Historia nieznana (4)

Mimo obecności w filmie wyraźnych błędów czy braków logiki (Vlad był księciem Wołoszczyzny a nie Transylwanii; trafił pod opiekę sułtana w wieku jedenastu a nie dziesięciu lat; wróg, znający sekret Vlada, maszerujący na niego pod osłoną nocy), jest on jedną z ciekawszych historii Draculi jaką dane mi było obejrzeć. Cieszę się, że producenci zdecydowali się odejść od stereotypowego wizerunku tej postaci – bo ileż można patrzeć na to samo. Tu mamy do czynienia z czymś zupełnie nowym, z czymś, co naprawdę przyjemnie się ogląda. Nie dziwi mnie więc wcale, że obraz ten zdobył dwa Saturny – Najlepszy horror, Najlepsze kostiumy.

gwiazdki (10)

Tytuł oryginalny: Dracula Untold
Gatunek: fantasy, horror
Czas: 92 min
Produkcja: USA
Premiera: październik 2014
Reżyseria: Gary Shore
Scenariusz: Matt Sazama, Burk Sharpless
Muzyka: Ramin Djawadi

bookmaster

8 komentarzy

  • Dakota 7 listopada 2015 at 12:27

    Moim zdaniem Luke Evans jest dobrym aktorem. Może nie jednym z najlepszych i nie można go postawić na podium, to jednak mimo wszystko każda jego rola jest dopracowana do perfekcji. Miałam okazję oglądać z nim kilka filmów i nie zawiodłam się w ogóle. „Draculę” również oglądałam. Podobał mi się, mimo kilku błędów, o których wspomniałaś 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 8 listopada 2015 at 12:56

      Tak, Luke Evans gra tak, jak powinni grać wszyscy aktorzy – z pasją, oddaniem i to widać na ekranie 🙂

      Reply
  • Luka Rhei 8 listopada 2015 at 08:15

    Oj, a dla mnie wydał się bardzo słabiutki. Ale ja jestem miłośniczką starych Nosferatu, więc nie ma co się dziwić 😉

    Reply
  • Martyna i Paulina Kwiatkowskie 8 listopada 2015 at 13:18

    Czegoś podobnego na pewno nie oglądałyśmy. Mimo wymienionych kilku mankamentów, z chęcią byśmy to zmieniły.

    Reply
  • Dagmara 8 listopada 2015 at 17:09

    Oglądałam ten film już jakiś czas temu i bardzo mi się podobał. Od dziecka uwielbiałam opowieści o wampirach, wilkołakach, duchach itp, niestety sporo filmów z tego typu postaciami jest po prostu żałosna. Zdarzają się perełki, jednak nie ma co ukrywać, że wiele filmów jest tylko stratą czasu i pieniędzy.
    Jeśli chodzi o film „Dracula historia nieznana”, po obejrzeniu kilku zwiastunów, nabrałam ogromnej ochoty na film, jednak gdy już się skusiłam, podeszłam do ekranizacji dość sceptycznie bo co takiego mogli pokazać nowego w legendzie o Draculi? Jednak niepotrzebnie się martwiłam, film okazał się faktycznie dość nowym, świeżym spojrzeniem, łączącym historię i legendę w jedną całość. Fakt, choć nie obeszło się bez kilku wpadek, całość uważam za naprawdę udany film.
    Co do odtwórcy głównej roli, masz rację, pasuje idealnie do filmu. A żeby było śmieszniej, oglądając jakiś program rozrywkowy z jego udziałem, okazało się, że aktor ma dość specyficzne uzębienie, gdyż jego kły są dłuższe od innych zębów. Więc tym bardziej musiał kiedyś zagrać wampira 😉
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 8 listopada 2015 at 22:35

      Takie komentarze jak Twój to ja lubię – długie i treściwe 🙂
      Tymi zębami to mnie zaskoczyłaś. Zaraz idę poszperać w fotkach w google, może się dopatrzę kiełków 😉

      Reply

Leave a Comment