„Downton Abbey” – sezon 2

„Downton Abbey” – sezon 2

Minęły dwa lata od wydarzeń, które rozegrały się w poprzedniej odsłonie serialu „Downton Abbey”. W tym czasie wiele się zmieniło, zarówno na świecie jak i w życiu mieszkańców posiadłości należącej do lorda Granthama.

Matthew Crawley (Dan Stevens) przebywa na froncie, dzień w dzień zmagając się z wieloma niebezpieczeństwami grążącymi żołnierzom biorącym udział w walce. Jego losem zamartwia się najstarsza z córek hrabiego – lady Mary (Michelle Dockery), dla której ten młody człowiek, mimo początkowej do niego niechęci, stał się bardzo ważny. Nie wiedzieć kiedy oddała mu bowiem swoje serce… choć nie zdradziła się przed nim ze swoimi uczuciami.

Dlatego też nie powinno was zdziwić, iż przeżywa ona prawdziwy szok na wieść o zaręczynach Matthew z panną Lavinią Swire (Zoe Boyle). Wiadomość ta jest również sporym zaskoczeniem dla jej rodziców (Hugh Bonneville i Elizabeth McGovern) oraz babki (Maggie Smith), którzy liczyli na to, iż Mary i Matthew będą kiedyś razem.

Z inicjatywy matki Matthew – Isobel Crawley (Penelope Wilton) w posiadłości pojawiają się powracający z frontu żołnierze wymagający rekonwalescencji. Staje się to powodem wielu scysji pomiędzy Isobel a hrabiostwem, zwłaszcza lady Corą. Panie mają odmienne zdanie na temat tego, która z nich powinna odgrywać jaką rolę w tych okolicznościach i która z nich powinna mieć większe prawa.

Sytuacji nie poprawia fakt, iż w Downton ponownie zjawia się Thomas (Rob James-Collier) – niegdysiejszy lokaj państwa Crawley’ów, a obecnie kapral oddelegowany do posiadłości, by w imieniu przełożonego szpitala sprawować pieczę nad rekonwalescentami. Łączy on siły ze swoją dawną „przyjaciółką” – pokojową lady Grantham, panną O’Brien (Siobhan Finneran), choć ta tym razem miewa skrupuły – a wszystko przez gryzące ją sumienie po tym, czego dopuściła się w poprzednim sezonie serialu.

Rekonwalescentom w pełni poświęciła swój czas najmłodsza z córek hrabiego – lady Sybil (Jessica Brown Findlay), która odnalazła się w roli pielęgniarki i która nie widzi dla siebie możliwości powrotu do prowadzonego przed wojną życia. Dotarło do niej bowiem to, jak dobrze jest mieć cel w życiu i jak wiele satysfakcji może dać dobrze wykonana praca. Jednak Sybil skrywa przed rodziną pewien sekret. Coś co w ich świecie jest absolutnie nie do przyjęcia…

Jednak nie tylko Sybil się zmienia w tym sezonie. Metamorfozie ulega również środkowa z sióstr – lady Edith (Laura Carmichael), której – przyznam szczerze – do tej pory nie darzyłam zbytnią sympatią. Teraz nabiera ludzkich uczuć, zaczyna pokazywać się od lepszej strony i udowadniać, że nie myśli wyłącznie o sobie.

Jeśli chodzi o głównych bohaterów, to poza Lavinią Swire – narzeczoną Matthew, w tej odsłonie serialu pojawia się jeszcze jedna postać, która sporo namiesza w życiu mieszkańców Downton, a mianowicie sir Richard Carlisle (Iain Glen)… narzeczony lady Mary, który – jak można się domyślić – jest odpowiedzią najstarszej z córek hrabiostwa na nowy związek Matthew. Dziwnie było mi patrzeć na niego w tej roli, tak odmiennej od tej, w którą wcielił się w ekranizacji sagi „Pieśń Lodu i Ognia” George’a R.R. Martina. Tu jest człowiekiem wyrachowanym, pozbawionym skrupułów, który po trupach dąży do raz obranego przez siebie celu.  Pewnie zadajecie sobie w tym miejscu pytanie: co w takim razie widzi w nim Mary? No cóż… Historia ma głębsze dno i trzeba obejrzeć całość, by móc ją zrozumieć.

Jednak nie tylko w życiu arystokracji zachodzą spore zmiany. W obliczu trwającej wojny budzą się patriotyczne uczucia – m.in w lokaju Williamie (Thomas Howes) oraz w szoferze państwa – Tomie (Allen Leech), którzy (choć z różnych pobudek) pragną zaciągnąć się do wojska. Zupełnie co innego czuje nowy pokojowy hrabiego, pan Lang (Cal Macaninch), zmagający się z nerwicą frontową. Ponownie na scenie pojawia się pan Bates (Brendan Coyle), któremu swe serce oddała jedna z pokojówek, Anna (Joanne Froggatt). Ich wspólnym planom zagraża jednak pewien „szczegół” z przeszłości Johna… A jeśli już przy pokojówkach jesteśmy, to zwłaszcza dwie z nich odegrają sporą rolę w tym sezonie – Ethel (Amy Nuttall) oraz Jane (Clare Calbraith). Zagrożona zostaje również pozycja głównej kucharki w posiadłości – pani Patmore (Lesley Nicol).

To tylko namiastka tego, co ma miejsce w tej odsłonie „Downton Abbey”. Dzieje się tu bowiem tak dużo, że nie sposób się nudzić. Jesteśmy świadkami wzlotów i upadków bohaterów. Każdy z nich, w mniejszym bądź większym stopniu, poddany zostaje bowiem próbom sprawdzającym nie tylko ich charaktery, ale przede wszystkim poczucie moralności. Po raz kolejny sezon kończy się w kulminacyjnym momencie, pozostawiając widza z szeregiem pytań i przemożną chęcią natychmiastowego obejrzenia kolejnego odcinka.

Powtórzę to, co napisałam na koniec wpisu dotyczącego pierwszego sezonu tego serialu. Jeśli dotąd nie mieliście okazji zapoznać się z tym tytułem, a szukacie dobrego serialu, ze świetnie oddanym klimatem czasów, w których rozgrywa się opowiedziana w nim historia, oraz grą aktorską na doprawdy wysokim poziomie, koniecznie przeznaczcie te kilka godzin na zapoznanie się z pierwszym jego sezonem, a następnie z drugim, bo – co tu dużo mówić – naprawdę warto.

 

0Shares
Powrót do góry