„Dobra matka” – Małgorzata Rogala

Na dzień dobry popełniłam błąd. Sięgnęłam po „Dobrą matkę” Małgorzaty Rogali nie mając bladego pojęcia, że jest to drugi tom cyklu kryminalnego, w którym główne skrzypce gra duet Górska – Tomczyk z wydziału zabójstw. Uświadomiono mnie, kiedy ogłosiłam, że właśnie zabieram się za lekturę tej powieści… No cóż, mleko się już rozlało, nic nie mogłam na to poradzić. Zabrałam się za czytanie z nadzieją, że nieznajomość poprzedniej części nie popsuje mi przyjemności z obcowania z dziełem Rogali.

Po lekkim wprowadzeniu autorka serwuje nam trupa. I to nie byle jakiego, bowiem całkiem ładną, młodą kobietę, której ciało pewnego dnia zostaje odkryte w Lasku Kabackim. Strzał prosto w serce. W trakcie śledztwa policjanci natrafiają na dziwną wiadomość pozostawioną w skrzynce denatki o treści: Bądź dobrą matką. Czyżby ofiara źle traktowała swoje dziecko? Przesłuchiwani na tę okoliczność ludzie z najbliższego jej otoczenia zapewniają, że córkę kochała ponad wszystko. Kiedy znalezione zostaje kolejne ciało – znów młodej matki, a w jej poczcie ta sama wiadomość, Górska i Tomczyk podejrzewają, że mają do czynienia z seryjnym mordercą. Tylko dlaczego zdecydował się odebrać tym dwóm kobietom życie? Czy coś je łączyło?

Zbierając kolejne dowody, przesłuchując znajomych oraz osoby, które znały obie ofiary, policjanci odkrywają, że:

„Obie zastrzelone kobiety były bardzo aktywne na Facebooku. Mnóstwo wpisów, komentarzy i zdjęć dotyczących ich i rodziny. Jedna i druga to ten typ, który musi poinformować o każdym zdarzeniu dnia, zakupach, wyjściu, planach wakacyjnych, nastroju i tak dalej. Ekshibicjonizm na poziomie zaawansowanym (….).”

Czyżby faktycznie o to chodziło? Czy to mogło być powodem utraty życia?

Przy okazji prowadzonego śledztwa na jaw wychodzi wiele innych brudów i tajemnic, które nigdy nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie popełniono tych zbrodni…

Muszę przyznać, że powieść Małgorzaty Rogali wciągnęła mnie bez reszty. Raz – autorka ma bardzo dobry styl, pisze lekko i potrafi zaciekawić czytelnika. Dwa – powieść należy do jednego z moich ulubionych gatunków. Trzy – dotyka spraw, o których woli się nie mówić, które dla wielu osób nadal stanowią temat tabu. Zresztą Małgorzata Rogala poruszając je na kartach swej powieści zastanawia się wraz z jej bohaterami, gdzie właściwie leży granica między tym, co dobre a co złe, tym, co jest akceptowalne społecznie, a co dalekie jest od zdroworozsądkowego myślenia. Wnioski, do których razem dochodzą, nie są, niestety, ani miłe, ani przyjemne.

Co mi się jeszcze spodobało? To, że autorka nie skupia się jedynie na wątku kryminalnym, który nota bene przedstawiła w swym dziele naprawdę dobrze, ale też na życiu osobistym pary głównych bohaterów. Dzięki temu duet Górska – Tomczyk nie jest tylko parą papierowych postaci. Jedno i drugie jest z krwi i kości, ma swoje wady i zalety, boryka się z demonami z przeszłości i stara uporządkować jakoś swoje życie. Rogali udało się świetnie ukazać relacje pomiędzy tą dwójką, coraz bardziej zacieśniające się więzi zarówno zawodowe jak i prywatne. Przyznać muszę, że obdarzyłam sympatią zarówno Górską jak i Tomczyka. Z zainteresowaniem śledziłam ich zmagania dotyczące rozwikłania kryminalnej zagadki, jak i wydarzenia z ich życia osobistego.

Wracając do kwestii, która dręczyła mnie na samym początku, kiedy to sięgałam po książkę będąc już świadomą tego, że to kolejna część cyklu, o którego istnieniu pojęcia nie miałam, a która to dotyczyła tego, czy nieznajomość poprzedniego tomu będzie mi przeszkadzać i odbierze przyjemność z obcowania z lekturą, spieszę wyjaśnić, że odpowiedź brzmi – nie. Przeczytawszy powieść zapewnić was mogę, iż spokojnie sięgnąć po nią można bez konieczności zapoznania się wpierw z „Zapłatą”, czyli pierwszą częścią cyklu kryminalnego z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem w roli głównej. Co prawda w trakcie lektury pojawiają się lekkie odwołania do wydarzeń, o których zapewne mowa była w poprzednim tomie, jednakże w niczym absolutnie nie przeszkadzają.

Podsumowując. „Dobra matka” to doprawdy interesująca powieść, która wciągnęła mnie bez reszty. Jej największymi atutami są: lekkie pióro autorki, ciekawa intryga, niedający się do samego końca przewidzieć rezultat prowadzonego śledztwa w sprawie morderstw oraz naprawdę dobra kreacja głównych bohaterów. Powieść ta usatysfakcjonuje miłośników gatunku, jak i czytelników lubiących sięgać po powieści dotykające trudnych tematów. Ze swojej strony – polecam.

Moja ocena: 5/6

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2016
Cykl: Agata Górska i Sławek Tomczyk, tom 2
Oprawa: miękka
Liczba stron: 356
ISBN: 978-83-7976-457-0

bookmaster

2 komentarze

  • Sisters92 10 sierpnia 2016 at 16:28

    Szkoda własnie, że nie zostało nigdzie wspomniane, że to drugi tom. Mimo wszystko, całkiem ciekawi nas ta książka.

    Reply
  • Irena (Bujaczek) Bujak 11 sierpnia 2016 at 10:16

    Też ssię zorientowałam, że to drugi tom dopiero po zamówieniu i cieszy mnie to, co piszesz. 😉 Teraz bez strachu po nią sięgnę. 😉

    Reply

Leave a Comment