Disqus – Wasze zdanie

Chciałabym poznać Wasze zdanie na temat systemu komentowania jakim jest DISQUS. Wiele osób go sobie chwali i czasami dostaję sygnały, że dobrze by było, gdybym wprowadziła go na swoim blogu. Przyznam szczerze, że dawien dawno funkcjonował on na MŚK, jednakże po jakimś czasie zrezygnowałam z niego i powróciłam do tradycyjnego sposobu komentowania. Minus tego kroku był taki, że Disqus nie oddał na blog komentarzy, które zostały dodane na nim od czasu, w którym został na nim zainstalowany. Dlatego też gdybym chciała ponownie go wprowadzić musiałabym się liczyć z tym, że zostanie on na stałe – gdyż w przeciwnym razie ponownie potraciłabym komentarze.

I teraz pytam Was:

Czy jesteście ZA wprowadzeniem Disqusa na mój blog? Czy będzie to dla Was wygodniejsza forma komentowania, ułatwiająca je Wam, skłaniająca do tego, by częściej pozostawiać po sobie jakiś ślad na moim blogu?

Co w ogóle sądzicie o tym systemie? Macie jakieś doświadczenia z używaniem go? Może sami zainstalowaliście go na swoich blogach?

31 komentarzy

  • AsiaSzach 27 maja 2015 at 10:07

    powiem szczerze, że dopiero niedawno spotkałam się z Disqus i jeszcze nie jestem do niego przekonana, trzeba się logować, pamiętam hasło itp, a tak wystarczy mail 🙂

    Reply
    • Weronika Ignaciuk 27 maja 2015 at 14:22

      Zawsze można się zalogować przez pocztę albo przez Fb 🙂

      Reply
  • OkiemMK 27 maja 2015 at 10:12

    ja jestem za nim, bo zawsze łatwiej się nie pogubić i nie zapomnieć odpowiedzieć na komentarz. Poza tym podoba mi się ten system komentarzy. Wygląda schludnie, można się logować na kilka sposobów, można wyróżniać komentarzem, dawać plusy komentarzom i wystarczy raz w disqus wpisać swój adres bloga i wtedy każda osoba klikając na nazwę bez problemu trafia na nasz blog. Fajna sprawa, sama mam u siebie i choć jest kilka osób, które nie lubią tego systemu ja jestem bardzo za nim.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 27 maja 2015 at 18:26

      Dzięki 🙂
      Odnośnie zapominania, to ja nie mam tego problemu 😛 E-maile wysłane z wordpressu skutecznie przypominają mi o nowych komentarzach i dają do nich bezpośrednie odnośniki, więc z miejsca trafiam, gdzie trzeba i odpowiadam 😉

      Reply
  • Ola 27 maja 2015 at 10:22

    U mnie się porobiło coś z komputerem i blokuje mi możliwość komentowania w tym systemie. Mogę, jeśli ktoś dopuszcza możliwość anonimowego komentowania, jeśli sobie tego nie zaznaczył – jestem wyłączona.

    Reply
  • AsiaB 27 maja 2015 at 10:37

    Niestety jeszcze się z nim (chyba!) nie spotkałam, więc nie pomogę:(

    Reply
  • Kinga 27 maja 2015 at 10:50

    Disqus to fajna forma komentowania,ale ta również nie jest zła.Dlatego ja jednoznacznie wypowiedzieć się nie mogę , a na blogu mam taką samą formę ,jak Ty obecnie i zmieniać jej raczej nie planuję 😉

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 27 maja 2015 at 18:23

      Dzięki za komentarz 🙂
      Póki co zdania są podzielone wśród komentujących ten post 🙂
      Aczkolwiek chyba z przewagą dla „nie” 🙂

      Reply
  • Renata Sz. 27 maja 2015 at 12:26

    Nie wyobrażam sobie bloga, czy też strony, bez Disqus. Uważam, że jeśli chce się mieć kontakt z komentującymi, wychodzić z nimi w dyskusję, to jest to najlepsze rozwiązanie. Poza tym powiadomienia o komentarzach i prosty panel obsługi ułatwia kontrolę nad komentarzami, no i sprzyja nawiązywaniu więzi z czytelnikami bloga. Spotkałam się z głosami, że dodanie komentarza w tym systemie to trudna sprawa. Nie do końca to rozumiem, bo i założenia konta jest proste, i komentować można przez inne wtyczki społecznościowe, ja np. robię to z google + Poza tym można ustawić opcję komentowania jako gość. Według mnie dla chcącego nic trudnego 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 27 maja 2015 at 18:22

      Hmm… Może mając bloga na blogspocie disqus faktycznie sporo ułatwia w kwestii ogarnięcia komentarzy. Sama jestem na worpressie i takowego problemu już nie mam – dostaję powiadomienia e-mail o każdym nowym komentarzu z bezpośrednim linkiem do niego bądź wyborem: usunąć / uznać jako spam.
      Dziękuję za Twoją wypowiedź 🙂

      Reply
  • Pani Lecter 27 maja 2015 at 14:28

    Mam częsty problem z logowaniem się na niego. Nie zamierzam zmieniać u siebie.

    Reply
  • Aleksandra 27 maja 2015 at 14:33

    Dzięki niemu łatwiej ogarnąć gdzie się dostało odpowiedź na komentarz, ale poza tym wygodniej mi się korzysta z normalnych komentarzy. Słyszałam tez o problemach jakie stworzył paru blogerom – komentarze poznikały, pojawiły się problemy z ich dodawaniem… – i jakoś mnie to odstrasza.
    Pozdrawiam

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 27 maja 2015 at 18:20

      Właśnie mi poznikały, kiedy swego czasu postanowiłam go wypróbować, a potem usunęłam. Blisko 800 komentarzy poszło się… No nie będę się wyrażać 😛

      Reply
  • Sylwuch 27 maja 2015 at 14:57

    Osobiście nie jara mnie Disquis i nie czuję potrzeby posiadania takiej opcji. Początkowo zupełnie nie podobał mi się ten pomysł u innych blogerów, szczególnie ze względu na to, że niekiedy należy być zarejestrowanym, aby móc zostawiać komentarze, co nierzadko odrzuca od komentowania. Teraz powoli przyzwyczajam się (założyłam nawet konto), jednakże u siebie na pewno tego nie wprowadzę.

    Reply
  • Cassin - Zakładka do Przyszłości 27 maja 2015 at 15:12

    Sama zainstalowałam u siebie Disqus i jestem do tej pory zadowolona z jego funkcjonowania. Znacznie ułatwia komentowanie komentarzy pozostawionych i wie o tym autor komentarza, dostaje powiadomienie i może do komentarza wrócić – jeśli też jest w systemie Disqus (ma tam konto).

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 27 maja 2015 at 18:19

      Dla osób z zewnątrz faktycznie powiadamianie może być na plus.
      Dla mnie, jako autora, akurat to zbędny bajer, bo wordpress i tak mnie o wszystkim powiadamia e-mailowo 😉

      Reply
  • Martyna i Paulina Kwiatkowskie 27 maja 2015 at 16:00

    Disqus jest wygodny pod tym względem, że widać, jak Ci ktoś odpisze. My jesteśmy za.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 27 maja 2015 at 18:18

      Jesteście na wordpressie teraz. Z racji bytności na nim i tak widzicie, że ktoś Wam odpisuje – bo dostajecie e-mail (no chyba że sobie nie ustawiłyście powiadomień).

      Reply
  • Klaudyna “Futbolowa” Maciąg 27 maja 2015 at 17:20

    Ja jestem niechętna wobec tego systemu. Wiem, że bywa wadliwy, ciągle trąbią, że wprowadzą w nim reklamy, wymaga dodatkowego logowania się… Ogromnym plusem są powiadomienia, to prawda.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 27 maja 2015 at 18:17

      Powiadomienia – tak. Choć mi osobiście to zbędne, bo wordpress i tak wysyła do mnie e-mail, jeśli dostanę jakikolwiek komentarz 😉

      Reply
      • Dominika S. 28 maja 2015 at 06:20

        Sylwio, do ciebie powiadomienie jest wysłane z wordpressa, ale już do innych komentujących nie. I tutaj Disgus ma przewagę, bo nie powiadamia o wszystkich komentarzach zostawionych pod cudzym postem, a konkretnie o tym, że ktoś odpisał na mój 🙂

        Reply
    • Dominika S. 28 maja 2015 at 06:18

      Wtrącę się jako użytkowniczka tego systemu od już dość długiego czasu. W jaki sposób bywa wadliwy? Zdarzyło mi się raz, że komentarze nie chciały się załadować, ale napisałam do pomocy i problem został rozwiązany tego samego dnia, innych wpadek u mnie nie było 🙂 Logowanie to też nie problem, bo wpisuje się dane raz i one zostają zapamiętane nawet po wyłączeniu przeglądarki i komputera, więc w ogóle nie odczuwa się tego dodatkowego logowania. Moim zdaniem zwykłe komentarze bloggerowe nie służą niestety wymianie opinii i rozmowie, bo po prostu człowiek zapomina wejść na każdą stronę, na której coś napisał. A tak, disgus przysyła powiadomienie na maila i wszystko wiadomo 🙂

      Reply
      • Sylwia Węgielewska 28 maja 2015 at 09:13

        W przypadku bloggera pewnie tak jest. Ale ja stoję z blogiem na wordpressie, który mnie powiadamia o wszystkich komentarzach e-mailowo 😉

        Reply
  • Lustro Rzeczywistości 27 maja 2015 at 19:59

    Ja, jak wiesz, okropnie nie lubię komentarzy wordpressa, ponieważ za każdym razem muszę od nowa wpisywać te wszystkie dane, czyli adres bloga, maila i login. Na komputerze, z którego najcześciej korzystam musimy bowiem używać trybu prywatnego i czyścić historię. Za to Disqusa uwielbiam, ponieważ wystarczy, że się zaloguję w chromie i już mogę komentować wszędzie 😉 A w dodatku od razu wiem, kto mi odpisał i dyskusja może trwać 😉 Poza tym można edytować komentarz, dodać zdjecie i link do filmiku.
    Sama również mam zamiar zainstalować Disqusa jak tylko zniknie błąd polegający na importowaniu komentarzy z bloggera, ponieważ na razie nie jest to możliwe. A nie chciałabym zaczynać z pustym miejscem pod postami 😉

    Reply
  • Dominika S. 28 maja 2015 at 06:15

    Jestem całym sercem za disguse’em 🙂 Nie wyobrażam sobie blogowania bez tego systemu komentarzy, więc bardzo bym się ucieszyła, gdyby pojawił się u ciebie.

    Reply
  • Anne18 30 maja 2015 at 12:58

    Już się do niego przyzwyczaiłam , a u siebie nie mam zamiaru nic zmieniać. U Ciebie niech zostanie tak jak jest. Co za dużo zmian to niezdrowo można przekombinować.

    Reply
  • Agnieszka Watkowska-Dorsz 31 maja 2015 at 13:52

    Mnie ten sposób komentowania nie odpowiada . Przede wszystkim dlatego , że odrzuca moje komentarze, a jak nie pamiętam hasło do konta, co w moim przypadku jest normą, to już nie mogę skomentować danego posta. Dla mnie to niepotrzebna komplikacja. Ale każdy ma prawo do swojego zdania.

    Reply

Leave a Comment