Co dalej z moim blogiem?

Od kilku dni intensywnie myślę nad pewną sprawą. Mianowicie nad własnym M – co w tym wypadku oznaczałoby stronę internetową. Blogger, nie oszukując się, jest dość niedopracowany i zbyt prosty. Wiele rzeczy z góry jest narzucone użytkownikom, a ingerencje w kod html niejednokrotnie kończą się nieprzyjemnymi komplikacjami. Poza tym to zawsze darmowe miejsce na blog, więc również uzależnione od osób trzecich – zechcą kiedyś wyłączyć, zrobią to i nic się na to nie poradzi. Dlatego też myślę nad stworzeniem własnej strony www – wykupieniu hostingu i domeny = urwaniu się ze smyczy blogera. Nie chcę być dłużej od nikogo i niczego zależna. Chcę móc sama decydować co i kiedy dodaję, w jaki sposób itp itd.
Przyznaję, że mam też pewne obawy z tym związane. Mianowicie spadek PR. Nie oszukujmy się – blog żyje w głównej mierze dzięki jego czytelnikom. Przeniesienie na własne M niejednokrotnie obniża popularność danej strony. Jednakże z czasem idzie to odpracować – i mam nadzieję, że jeśli przeniosę się na własne M to moi czytelnicy pójdą za mną i będą odwiedzać Magiczny Świat Książek pod nowym adresem. Jest to w zasadzie jedyny problem, który na ten moment zaprząta moją głowę. Oprócz tej kwestii widzę same pozytywy wynikające z przeniesienia się. Chociażby pozycjonowanie strony w wyszukiwarkach. Tutaj bloger leży i kwiczy, a tymczasem własna strona www ma większe możliwości w tej dziedzinie.
Cieszę się natomiast z tego, że jeśli zdecyduję się na ten krok, mam osobę, która będzie służyła mi pomocą. Wspominałam już prędzej przy okazji wpisów dotyczących zmiany wyglądu bloga, że w razie problemów mogę się zwrócić do mojego dobrego przyjaciela, który bez słowa zawsze wyciąga do mnie pomocną dłoń. Tak jest i w tym przypadku. Już wie, nad czym myślę i od razu zaoferował swą pomoc. Marcin, dziękuję :*

A co Wy o tym sądzicie? Odpowiada Wam obecna forma bloga? Chcielibyście się w przyszłości przenieść? Jakie widzicie plusy/minusy takiego kroku? I pytanie najważniejsze dla mnie: czy w razie czego, nadal będziecie mnie odwiedzać? 🙂

23 komentarze

  • Paulina Ch. 2 lipca 2013 at 16:16

    Zastanawiałam się jakiś czas temu nad przenosinami, ale na razie sobie odpuszczam. Myślę, że blogger tak zaraz nam nie zniknie, więc o to się nie boję a na razie nie myślę też o tak intensywnym rozwoju, żeby musieć tworzyć hostingi i domeny. Kiedyś, kiedy będę chciała się bardziej ze swoją stroną rozwinąć na pewno rozważę taką opcję, ale na razie starczy mi to, co mam 😉

    Reply
  • Anne18 2 lipca 2013 at 16:26

    Nie zamierzam się przenosić. W bloggerze póki co nic mi jakoś specjalnie nie przeszkadza . Nie martw się masz wierne grono czytelników do , którego i ja się zaliczam.

    Reply
  • Paweł Pachla 2 lipca 2013 at 16:39

    Opuścić nie opuszczę, lubię twojego bloga. Sam zastanawiałem się nad przenosinami, jednak ja nie mam nikogo pod ręką, kto mógłby mi w tym pomóc. Dlatego tkwię na bloggerze, z brzydkim szablonem. Wielkim minusem jest na pewno to, że wiele osób przez przypadek się zgubi i być może już nigdy nie trafi na twoją stronę. Tak miałem, kiedy przeniosłem się z onet.pl na bloggera – zachowała się jedna czytelniczka, która przypadkowo weszła pewnego dnia na Filmowe Abecadło. Myślę, że blogerowi jest łatwiej na blogu niż na własnej stronie, ponieważ stali czytelnicy mają do niego stały dostęp, bo np. pojawia im się informacja w obserwatorach o nowym tekście. Na stronie może im tego zabraknąć. Niemniej sam zawsze chciałem mieć własną stronę, niestety na razie muszę pocieszyć się blogiem 🙂

    Reply
  • Klaudia Dutkiewicz 2 lipca 2013 at 16:50

    Już od dłuższego czasu sama się zastanawiam nad przeniesieniem bloga, bo blogspot mnie denerwuje i mam z nim ciągłe problemy. Sądzę, że czytelnicy (ci wierni) pójdą za Tobą jeżeli tylko będą chcieli i popularność bloga wcale Ci nie powinna spaść. 😉

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    Reply
  • Patrycja Bajerczak 2 lipca 2013 at 16:52

    Na pewno nad będę odwiedzać Twojego bloga, nawet jeśli się przeniesiesz 🙂 Sądzę, że blogger nie jest zły, więc nie widzę potrzeby żeby zmieniać adres itp. Oczywiście rób jak uważasz. Ja za bardzo się na tym nie znam, ale ode mnie masz pewność, że Twoje recenzje będę nadal czytać.

    Reply
  • scatterflee 2 lipca 2013 at 16:54

    Kiedyś też prowadziłam własną stronę, co prawda graficzną – i uwielbiam swobodę z tego faktu wypływającą. Znacznie lepiej pracowało mi się na WordPressie, który z resztą szczerze polecam, gdybyś zastanawiała się nad wyborem platformy 🙂 co tu kryć, Blogger w dużej mierze narzuca ograniczenia, nie wszystko można tutaj zrobić. Na stronie można zrobić naprawdę wszystko i co ważne, po swojemu.
    A jeśli chodzi o Twoje obawy – uzasadnione, a jakże. Ze mną była taka dziwna sprawa, że wcześniej też prowadziłam bloga, a po ‚przenosinach’… co prawda czytelnicy wpadali, aczkolwiek mało kto pisał komentarze. Z czego to wynikało? Nie wiem, być może z faktu, że strona była anglojęzyczna, ale to tylko moje domysły. Może bardziej dlatego, że niewiele wtedy publikowałam. Z Tobą raczej nie byłoby tego problemu, prawda? 🙂

    Podobało mi się prowadzenie strony i z pewnością kiedyś do tego wrócę, ale blog z recenzjami zostaje raczej na Bloggerze 🙂 specjalnie w tym celu wybrałam właśnie tę opcję.
    Jeśli chodzi o mnie – na pewno będę do Ciebie wpadać :d

    Reply
  • Patrycja Waniek 2 lipca 2013 at 17:25

    Nie ważne, czy zdecydujesz się na stronę, czy będziesz dalej prowadzić bloga, będę Cię odwiedzać 🙂 Ja na pewno nie będę się w najbliższym czasie przenosić, w sumie dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem, jestem tu ledwie dłużej niż pół roku, więc i tak wszystkiego dobrze nie poznałam. 🙂 Co do spraw technicznych i plusów, minusów nie za bardzo mogę sie wypowiedzieć, bo nigdy swojej strony nie prowadziłam, myślę, że Ty wypisałaś wszystko jasno i klarownie 😉

    Pozdrawiam.

    Reply
  • Ann RK 2 lipca 2013 at 17:49

    Myślałam o przeniesieniu się, ale póki co za nic nie znalazłabym na to czasu. No i sama tak do końca nie wiem jakie są plusy i minusy takiego przedsięwzięcia, a dopóki nie będę pewna, że wyjdę dobrze na zmianach, zostanie tak, jak jest.

    Reply
  • Szalona książkoholiczka 2 lipca 2013 at 18:05

    Ja tam na Twoim miejscu bym została…. chociaż, może to kwesia mojego lenistwa? Lecz dla najwazeniejsze są recenzje- a taki sam teskt opublikujesz zarówno tutaj jak i na własnej stronie. W blogosferze jestem ponad rok i jakoś dotychczas nic mi nie przeszkadzało. Jezeli chodzi o wyniki wyszukiwania w google to zgodzić się nie mogę, bo kilka razy dostałam wiadomosci, ze osoba czegoś tam szukała w google i trafila na mojwgo bloga 😉

    Reply
  • Magda K-ska 2 lipca 2013 at 18:19

    Przeniosłam się na własną domenę jakieś dwa tygodnie temu i jak na razie jestem zadowolona. Nosiłam się z tym zamiarem od dłuższego czasu, pełna obaw, które okazały się zupełnie bezpodstawne. Blog ma krótszą nazwę, własne miejsce w sieci, a statystyki się podniosły, co stwierdziłam ze zdziwieniem w weekend, który zawsze był u mnie najsłabszy pod tym względem. Nowi ludzie zaczęli do mnie zaglądać, pojawiły się nowe możliwości współpracy i promocji bloga. Jak na razie nie widzę żadnych minusów:)

    Reply
  • JoAnna Polska 2 lipca 2013 at 18:49

    Nadal będę odwiedzać 😉 Mnie samej Blogger nie przeszkadza, ale jeśli miałabym pomoc techniczną, to chętnie pomyślałabym nad własną stronką. Może jak już się przeniesiesz to napiszesz poradnik przenoszenia: krok po kroku ?
    Pozdrawiam 😉

    Reply
  • Kornelia Pikulik 2 lipca 2013 at 18:53

    Ja się nigdzie nie wybieram. Przez jakiś czas współtworzyłam blog na WordPressie i szło to różnie, być może dlatego, że nie miałyśmy pod ręką takiego wsparcia jak Ty. Bloger jest jednak dużo łatwiejszy, bardziej intuicyjny i bez większej wiedzy można osiągnąć przyzwoicie wyglądającą stronę, na WordPressie niestety było to bardziej skomplikowane.
    Nie zauważyłam też jakieś przepaści miedzy pozycjonowaniem tych dwóch stron, ale nie znam się na tym za bardzo, więc nie będę się wypowiadała.

    Reply
  • Gosiarella S. 2 lipca 2013 at 19:00

    Przeniosłam bloga na własną domenę niecały miesiąc temu. Zabrałam się do tego porządnie, więc nikt nie zauważył nawet tej subtelnej różnicy. Wszystko opiera się na przekierowaniu strony, więc nie ma problemu 😉 Jakbym mogła pomóc pisz na maila 😉

    Reply
  • Maja B. 2 lipca 2013 at 19:01

    Ja nadal będę cię odwiedzać, bez względu na to, czy Magiczny Świat Książek będzie blogiem, czy stroną internetową. Ja sama nie chcę się przenosić, tym bardziej, że prowadzę bloga od marca i a) nie znam się na minusach i plusach bloggera, b) nie mam za wielu czytelników i mój blog stałby się jeszcze mniej popularny. Ale tobie życzę wszystkiego dobrego w prowadzeniu własnej strony 🙂

    Pozdrawiam

    Reply
  • Moje książki 2 lipca 2013 at 19:02

    Dla mnie Twoje strona wygląda tak jakby już dawno wyniosła się z blogera. Naprawdę profesjonalnie 🙂 Gdzie indziej też bym Cię odwiedziala choć dobrze by było by mimo wszystko wtyczka obserwatorów z blogera tam działała. Nie wiem jak to Futbolowa zrobiła ale u niej tak jest. Bo nie chodzi o chęci ale o krótką pamięć. Szybko zapominam by sprawdzić gdzie indziej co w trawie piszczy…

    Reply
  • Wiedźma 2 lipca 2013 at 19:38

    Za krótko jestem na blogu i zbyt mało się znam na sprawach kodów jakichkolwiek, by brać się za przenoszenie się na osobną stronę 🙂
    Ale jeśli tylko takie jest Twoje marzenie, to dlaczego nie? Jestem jak najbardziej za i na pewno będę Cię odwiedzać, a i komentować czasem – jak tylko do powiedzenia będę coś miała 🙂

    Reply
  • Silwercross 2 lipca 2013 at 20:01

    Jako stała czytelniczka będę nadal odwiedzać Cię, także po zmianie adresu 🙂

    Reply
  • Asymaka 2 lipca 2013 at 20:03

    oczywiście, że będę Cię odwiedzać, gdziekolwiek będziesz i trzymam kciuki za Ciebie zawsze i wszędzie 🙂

    Reply
  • ejotek 2 lipca 2013 at 20:07

    ja osobiście nad przenosinami nie myślę, na blogerze może nie jest mi dobrze w 100% ale w 90% tak, jestem zadowolona i nie muszę posiadać swojego miejsca jakim jest www. Poza tym nie mam tyle czasu, by bawić się w przenosiny i tworzenie od początku, praca, dom, dziecko, czytanie, komentowanie, pisanie u innych i recenzje…
    Ale jeśli Ty masz chęć, czas i pomoc to czemu nie…

    Reply
  • jusssi 2 lipca 2013 at 20:07

    Sama nad tym myślę. Kochana czytelników nie stracisz, bo będą automatycznie przekierowywani z tej strony na tamtą. To samo jest ze wszystkimi wpisami.

    Zostawisz taką samą nazwę?

    Reply
  • alicjamagdalena 2 lipca 2013 at 20:16

    ja bardzo lubię Twojego bloga, więc na pewno będę Cię odwiedzać bez względu na miejsce 🙂

    Reply
  • Karolka 2 lipca 2013 at 20:58

    Przeniesienie bloga na domenę to chyba dla czytelników nic nie zmienia – korzyści (i ewentualne minusy) są tylko dla ciebie – myślę, że nikt nie przestanie nagle do ciebie przychodzić tylko dlatego, że masz własną stronę internetową, a nie bloga ;)) Myślę, że to dobry pomysł i nie ma na co czekać!

    Pozdrawiam serdecznie :3

    Reply
  • Kobra Marta 2 lipca 2013 at 21:03

    Ja bardzo chciałabym zrobić własną stronę, nawet utworzyłam sobie osobny folder i mam tam kilka projektów. Jednak nie stać mnie na własną domenę. Poza tym, z tego co wiem, komputer musi być cały czas podłączony do sieci, żeby ktoś mogł wejść na tą stronę, a to grozi szybki zawirusowaniem

    Reply

Leave a Comment