Christmas Tag

Powoli zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Z tej też okazji w blogosferze pojawiła się nowa łańcuszkowa zabawa, która rozprzestrzenia się niczym jakaś epidemia 🙂
Znów mamy zestaw pytań, tym razem oczywiście o tematyce świątecznej, na które należy odpowiedzieć. Pytań jest piętnaście, a po udzieleniu na nie odpowiedzi, należy wytypować grono osób, które chcielibyśmy zaprosić do wspólnej zabawy.
Do zabawy zostałam zaproszona przez: Drrimtoska82 oraz Czytelnczkę. Dziewczyny, dziękuję 🙂
I już zabieram się do udzielania odpowiedzi 🙂

01. Kiedy zaczynasz przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia?
Hmm… Jeśli chodzi o prezenty, to już od listopada staram się chodzić po sklepach i w miarę możliwości już coś kupować i odkładać na później. Gdybym miała to robić przed samymi świętami, to mogłoby być różnie z finansami 🙂 Choinkę z piwnicy przynosimy krótko przed Wigilią – 3-4 dni. Gotowanie? Na dzień lub dwa przed świętami. Wszystko na ostatnią minutę 🙂

02. Posiadasz kalendarz adwentowy?
Nie, nie posiadam. Że tak powiem – wyrosłam. Kiedy byłam małą dziewczynką, rodzinka sprawiała mi taki okienkowy z czekoladkami na każdy dzień. Jak moja córka podrośnie, to pewnie i jej będę taki kupować 🙂

03. Jakie są Twoje ulubione filmy świąteczne?
Z całą pewnością seria o Kevinie 🙂 To już taki zakorzeniony zwyczaj. Nie może być świąt bez przygód Kevina :))

04. Czy masz jakieś wesołe wspomnienie świąteczne?
Hmm… jeśli mam być szczera, to w zasadzie nie. Każde święta przypominają poprzednie. No chyba żeby liczyć pierwszą Gwiazdkę mojej córki, kiedy wielkimi oczami patrzyła na choinkę i na to wszystko, co się w około niej działo 😀

05. Jak wygląda Boże Narodzenie w Twoim domu?
Ciężko stwierdzić. Nie trzymamy się jakoś szczególnie tradycji, typu dwanaście potraw itp itd. Wiadomo, dzielenie się opłatkiem, karp, kolędy. To akurat jest. Ale nic poza tym.

06. Co najbardziej lubisz w Świętach Bożego Narodzenia?
Hmm… znów nie łatwe pytanie. Chyba choinkę i wszelkie ozdoby świąteczne. Nie przepadam za rodzinnymi zjazdami, bo to takie czasem wymuszone, na siłę, bo tak wypada. Jedzenia też, bo potem człowiek tylko aby jest ociężały i w sumie źle się czuje :))

07. Czy masz jakieś tradycje świąteczne?
Może jedynie to, że co roku okna obwieszam w okół łańcuchami i światełkami, co wieczorem robi piękne wrażenie. A do tego na szybach muszą obowiązkowo znajdować się wszelakiego rodzaju przywieszki o tematyce świątecznej.

08. Jakie są Twoje ulubione piosenki świąteczne?
Sama nie wiem. Z pewnością „Cicha noc”, albo „Lulajże Jezuniu”.

09. Jaką będziesz mieć choinkę w tym roku?
Sztuczną, jak zawsze. Nie mamy miejsca na postawienie żywego drzewka.

10. Jaki jest Twój ulubiony zapach świąteczny?
Haha sernika królewskiego z rodzynkami ;p

11. Jaki kolor lampeczek choinkowych lubisz najbardziej?
A można mieć ulubione? W sumie u nas są zawsze wielokolorowe łańcuchy. Nie wybieramy raczej jednokolorowych.

12. Odliczasz dni do Świąt?
Jako dziecko z pewnością. Czekało się na Gwiazdora i prezenty. Teraz? Owszem. Patrząc na to, ile czeka nas przygotować itp itd ;]

13. Ulubiony zimowy lakier do paznokci?
Nie mam. Prawie w ogóle nie maluję paznokci. A jeśli już, to są to kolory naturalne, bądź nieco ostrzejsze – czerwień i czerń.

14. Ulubiony zimowy napój?
Barszczyk czerwony 😛

15. Jak wygląda Twój pokój podczas okresu świątecznego?
Jak już wspominałam po części wyżej. Choinka + ozdobione okna.

Teraz czas na nominację kolejnych osób do zabawy. Hmmm… Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, kto już był, a kto nie wybierany do zabawy. Jednak mimo wszystko spróbuję wskazać kilka osób. A wybieram:

oraz wszystkie inne chętne osoby, które również chciałyby pobawić się przed świętami 🙂

26 komentarzy

  • Izuś 17 grudnia 2012 at 13:18

    Hej pięknie dziękuję za zaproszenie, ale nie wezmę udziału, jakoś łańcuszki mnie nie ciągną, choć lubię czytać o innych:D

    Reply
    • Miłośniczka Książek 17 grudnia 2012 at 13:32

      Dobrze 🙂 Jak wspominałam, udział nie jest obowiązkiem i szanuję również odpowiedź odmowną 🙂

      Reply
  • Ruda 17 grudnia 2012 at 13:37

    ech w ogóle kiedy byliśmy dziećmi inaczej odczuwało się święta i tę całą atmosferę, która im towarzyszyła 🙂 teraz to juz nie to samo, ale możemy się starać, żeby nasze dzieci miały takie bajeczne, prawdziwe święta jak my kiedyś 🙂

    Reply
  • Megajra 17 grudnia 2012 at 14:25

    Dziękuję za zaproszenie. Postaram się odpowiedzieć, ale nie obiecuję. Na szczęście teraz mam tylko jedno zaproszenie, jest mniej pytań, więc raczej zdołam na wszystkie pytania odpowiedzieć. 😀

    Reply
  • Wiedźminka 17 grudnia 2012 at 15:16

    fajna zabawa 😉

    Reply
  • Anne18 17 grudnia 2012 at 15:29

    Ciekawe odpowiedzi

    Reply
  • Czytelniczka 17 grudnia 2012 at 16:04

    Nie lubię sernika z rodzynkami:p

    Reply
  • NinaX 17 grudnia 2012 at 16:19

    Moim ulubionym napojem też jest barszczyk czerwony 😉

    Reply
  • hibou 17 grudnia 2012 at 16:32

    Nie lubię czerwonego barszczu 😛

    Reply
  • Natula 17 grudnia 2012 at 16:32

    U mnie też przygotowania do świat odbywają się bardzo późno, zawsze obiecuję sobie, że następnym razem zacznę wcześniej, ale nigdy moja obietnica nie wchodzi w życie 🙂

    Reply
  • Sylwuch 17 grudnia 2012 at 17:17

    Sernik? aaaach, uwielbiam! Widzę, że filmy o Kevinie górują. 🙂

    Reply
  • Blueberry 17 grudnia 2012 at 17:56

    Kevin! A ja nie mogę znieść Świąt bez żywej choinki 😀

    Reply
  • Dariusz Dłużeń 17 grudnia 2012 at 18:10

    Trzeba pomyśleć nad świątecznym wyzwaniem „Nie oglądam Kevina” 😉 Ktoś ma na tyle silną wolę?

    Reply
    • Miłośniczka Książek 17 grudnia 2012 at 18:42

      To ja już z góry odpadam 😛 Dla mnie Kevin musi być 😛

      Reply
    • ejotek 17 grudnia 2012 at 21:32

      ja nie oglądam… już nie dam rady po raz milionowy… od 3 chyba lat nawet nie zerkam wtedy w tv

      Reply
    • Bibliofilka 18 grudnia 2012 at 15:38

      Też nie oglądam, nie mogę patrzeć na tych wszystkich aktorów. Dla mnie żaden to nastrój świąteczny. Amerykańśka komercja, czyli pięknie ustrojone domy i sklepy i nic poza tym, a gdzie łamanie się opłatkiem.

      A barszczyk czerwony – to jak najbardziej 🙂

      Reply
  • Agnieszka 17 grudnia 2012 at 20:33

    Kevin w świeta być musi!

    Reply
  • toska82 17 grudnia 2012 at 20:55

    Ja barszczyku nie lubie u mnie zdecydowanie gorąca czekolada!!!

    Reply
  • santana 17 grudnia 2012 at 21:27

    Też nie wyobrażam sobie świąt bez Kevina (wcale nie muszę go oglądać-wystarczy mi świadomość że na polsacie jest właśnie Kevin 24. ;D)

    Reply
  • Graficzka 17 grudnia 2012 at 21:43

    A jednak spróbowanie czegoś nowego jak audiobooki było dobrą decyzją 😉 I od razu też dodałam sobie „Draculę” do mojej książkowej listy „must read” 😀 409 tytułów. A jeszcze nie dodałam do niej dwóch list „100 najlepszych książek itd.” BBC i WP. Dlatego jestem z siebie zadowolona i mam w końcu konkretne źródełko tytułów, które muszę przeczytać. I cały czas coś tak dopisuję.
    Na przykład „Lucyfera…”. Po przeczytaniu książek pani Sandemo mam całkiem inny obraz „szatana”, jako czarnego anioła, całkiem ułożonego, który jawi mi się kompletnie odmiennie od wizerunku tworzonego przez Kościół. Całość doprawiły książki Bishop, które uwielbiam i tamtejszego Seatana, Władcy Piekieł, niczym Ojca chrzestnego, dobrego tatusia i teścia 😀 Może przesadziłam, ale cóż.
    Boziu, zakochałam się w książce i to tylko po przeczytaniu recenzji! Muszę ją mieć, nawet ze wszystkimi tymi błędami! Kurczaki, od zawsze kochałam ten temat tj. odchodzenie od prawd głoszonych przez Kościół. Może dlatego, że tyle w nim nieścisłości, reliktów i archaicznych zasad. Niestety, nie jestem dobrą katoliczką.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 18 grudnia 2012 at 13:23

      Widzę, że faktycznie „Lucyfer” to powieść dla Ciebie 🙂 Na wiosnę ma wyjść II wydanie, poprawione, więc już błędów nie powinno być 🙂 Wówczas też będzie od razu dostępna druga część 🙂
      A co do bycia dobrą katoliczką, to niestety ze mną jest podobnie. Za dużo podważam, za dużo nieścisłości znajduję i coraz mniej ufam temu, co nam starają się przekazywać od małego.

      Reply
  • Jenah 17 grudnia 2012 at 22:09

    Być może zabrzmi to dla niektórych dziwnie – ale ja w ogóle nie kojarzę ze sobą świąt z Kevinem. Wiem, że jest taki film, że go często puszczają w tv, ale nic poza tym 🙂

    Za rodzinnymi zjazdami też nie przepadam. Święta lubię spędzać tylko ze swoją najbliższą rodziną 🙂

    Reply
  • kasandra_85 18 grudnia 2012 at 09:10

    Ciekawe odpowiedzi:)

    Reply
  • Donna 18 grudnia 2012 at 12:04

    Święta bez Kevina to nie święta, o nie! 🙂
    Jestem tylko ciekawa ile jeszcze lat będą go puszczać.

    Reply
  • Gosiarella 18 grudnia 2012 at 15:35

    <3 Barszcz Czerwony :) Fajne, podoba mi się! Dziękuję za wytypowanie:*

    Reply

Leave a Comment