Big Fat Burger – i Ty możesz zostać specem od grillowania!

Pewnie nie raz gościliście w różnego rodzaju lokalach przygotowujących fast foody, jak McDonald, Burger King czy KFC, prawda? Byliście świadkami, jak ich pracownicy uwijali się jak mrówki, by na czas nie tylko przygotować, ale i wydać wam zamówione przez was jedzenie. W żadnym razie nie jest to praca łatwa – to ciągłe poczucie upływu czasu i chęć zadowolenia klienta bywają naprawdę mocno stresujące. Jeśli zastanawialiście się kiedykolwiek nad tym, jak to jest pracować w takim miejscu, to teraz macie okazję się o tym przekonać – co prawda podczas zabawy, niemniej jednak emocji wam nie zabraknie! 😀 A wszystko dzięki grze od Fabryki Kart Trefl – Kraków pt „Big Fat Burger” 😀

Pudełko i jego zawartość

Za każdym razem, gdy nowa gra trafia w moje ręce, oceniam jej walory estetyczne – wygląd samego pudełka, jak i znajdujących się wewnątrz niego elementów. Jeśli chodzi o to pierwsze, to nie mamy powodów do narzekań. Pudełko jest solidnie wykonane i posiada odpowiednią do tematu oprawę graficzną. Wewnątrz pudełka mamy trzy przegródki (2 mniejsze i jedną większą), które pozwalają na odpowiednie rozłożenie i przechowywanie potrzebnych do gry elementów.

Ale co właściwie znajdziemy w środku? Otóż mamy tam:

85 kart zamówień-składników
24 karty specjalne
karta pierwszego gracza
5 kart postaci
10 żetonów graczy
5 kart bonusów
4 karty torów
5 kart pomocy
obrus do gry + instrukcja

Jakość wykonania: tu nie mam powodów do narzekań. Każdy z elementów znajdujących się wewnątrz pudełka został starannie przygotowany przez producenta gry. Podoba mi się zwłaszcza to, że karty torów jak i karty bonusów, a także żetony graczy wykonane zostały z grubszego, naprawdę sztywnego kartonu, dzięki czemu zyskują na trwałości. Pozostałe karty są cieńsze, ale lekko usztywniane. Zresztą ich grubość wynika z tego, iż jest ich stosunkowo dużo (samych kart zamówień/składników mamy przecież 85!), więc gdyby wszystkie one miały być wykonane z grubszego materiału, wówczas całe pudełko do gry musiałoby zmienić swe wymiary, aby móc je pomieścić. Dołączony do zestawu obrus, który służy nam podczas rozgrywki jako nasza plansza – tor, wykonany został z miłego w dotyku materiału oraz starannie obszyty z każdej strony. W środku pudełka znalazła się też oczywiście instrukcja – dość mizerna, bo zaledwie czterostronicowa, ale szczerze mówiąc bardziej obszerna nie miałaby tu racji bytu. Zasady gry są bowiem proste i nie ma co się o nich szeroko rozpisywać 🙂

Cel gry

Zadaniem gracza jest zrealizować jak największą liczbę zamówień na burgery (dbając przy tym o żołądki i dobre samopoczucie klientów), a tym samym zarobić jak największą liczbę pieniędzy.

Showtime!

Nim rozpoczniemy zabawę, musimy się wpierw oczywiście odpowiednio do niej przygotować 🙂 W tym celu pierwsze, co robimy, to kładziemy na stole (podłodze, czy gdzie tam nam wygodnie) obrus.

Następne, co robimy, to na samej górze – na polach oznaczonych cyframi od 1 do 4 – kładziemy odpowiednio 4 Karty Torów…

… zaś po lewej stronie obrusa – na polach oznaczonych rzymskimi cyframi od I do V – Karty Bonusów.

Gdy już mamy to gotowe, czas rozdać graczom po 1 Karcie Postaci oraz po 2 Żetony Gracza odpowiadające obrazkiem Karcie Postaci. Następnie należy porządnie potasować Karty Zamówień/Składników (gdyż karty te są dwustronne, o czym prędzej nie wspomniałam – tzn z jednej strony mamy zamówienia, a z drugiej składniki do ich realizacji).

Następnie kładziemy po jednej karcie Zamówienia na pierwszym polu każdego z torów, zaś każdemu z graczy dajemy do ręki po jednym Składniku. Resztę kart dzielimy na trzy równe części i układamy nad naszą planszą (obrusem) do gry stroną przedstawiającą Składniki ku górze. Teraz przyszła kolej na Karty Specjalne…

– po ich potasowaniu rozdajemy każdemu z graczy dwie z nich, resztę zaś kładziemy nad planszą obok prędzej ułożonych kart Składników rewersem do góry (zakryte). Wyznaczamy gracza, który będzie rozpoczynał grę, po czym wręczamy mu Kartę Pierwszego Gracza (widnieje na niej czerwona czapeczka z daszkiem). I to w sumie tyle, jeśli chodzi o przygotowanie się do gry. 

W Big Fat Burger zagrać możemy we dwie – maksymalnie pięć osób. Do wyboru mamy 5 kart postaci – 2 kobiece i 3 męskie, do których dołączono – jak wspomniałam już prędzej – po 2 żetony z widniejącymi na nich wizerunkami odpowiadającymi danej postaci.

O, a tak mniej więcej powinno wszystko wyglądać, gdy już będziemy gotowi rozpocząć rywalizację o miano najlepszego speca od grillowania 😀

Rozgrywka w praktyce

Zabawę rozpoczynamy od rezerwacji jednego z wybranych przez siebie Zamówień widniejących na planszy – obrusie. W tym celu używamy jednego z naszych Żetonów i kładziemy go na wybranym Zamówieniu. Robimy tak za każdym razem, gdy na obrusie znajduje się wolne Zamówienie, a my zaś posiadamy w ręku wolny Żeton. Nie licząc rezerwacji w każdej z tur możemy wykonać 2-3 ruchy (jednak nie powtarzające się!). I tak możemy albo dobrać sobie dwa Składniki ze stosów ułożonych nad planszą – po czym układamy je odkryte przed sobą na stole, albo też zrealizować jedno z zarezerwowanych przez siebie uprzednio Zamówień, gdy już zbierzemy wszystkie potrzebne do tego Składniki. Możliwe jest również dobranie jednej z Kart Specjalnych, z tym że tym razem nie kładziemy jej odkrytej na stole, a rewersem do góry, by pozostały one niewidoczne dla oczu naszych przeciwników.

Jeśli zdarzy się tak, że gracz rozpoczynając swoją turę nie znajdzie na obrusie żadnych Zamówień, wówczas ma obowiązek wyłożyć nowe w taki sam sposób, jak to było robione na początku całej gry. Gdy nasza tura dobiega końca, musimy przesunąć jedno – wybrane przez siebie – Zamówienie z tych, które znajdują się na obrusie, o jedno pole w dół (ale uwaga! jeśli pod nim znajduje się inne, wówczas nie możemy ściągnąć tego Zamówienia, a musimy przesunąć kolejne). Czas niestety płynie nieubłaganie, a klienci nie będą wiecznie czekali na realizację ich Zamówień. Pojawia się więc presja czasu, by zdążyć z przygotowaniem wybranego przez siebie Zamówienia, nim to spadnie zupełnie poza obrus i nie będzie już możliwe do zrealizowania. Gdy jednak tak się stanie i któreś z Zamówień wyląduje za obrusem… wówczas umieszczamy je na stosie kart odrzuconych, a jeśli był na niej żeton któregoś z graczy, który zarezerwował je dla siebie, wówczas wraca on do swojego właściciela, a ten zaś – w ramach kary – traci 1 dolara (gdy nie posiada jeszcze gotówki, wówczas trzeba zapisać należność np na kartce).

Gdy uda nam się zrealizować któreś z Zamówień, wówczas Składniki do niego potrzebne lądują na stosie odrzuconych Kart Składników. Zabieramy z powrotem swój Żeton, którym rezerwowaliśmy dane Zamówienie oraz ze stosu odrzuconych Kart Składników zabierz tyle kart, ile było warte Zamówienie (informację o tym mamy w prawym dolnym rogu karty w postaci ceny w dolarach).

A do czego są Karty Specjalne, spytacie? Dzięki nim można nie tylko przybliżyć się do wygranej, ale też sporo namieszać na planszy, a tym samym skutecznie pokrzyżować plany naszych rywali 😉 Dlatego też należy pamiętać o tym, by nie pokazywać ich naszym przeciwnikom, aby w żaden sposób nie mogli się przygotować na to, co im za chwilę zaserwujemy 😀 Kart Specjalnych możemy użyć w dowolnym momencie naszej tury, jak też możemy wykorzystać ich dowolną ilość z tych, które akurat są w naszym posiadaniu. Gdy skorzystamy z Kart Specjalnych, odkładamy je na bok, na stos zużytych Kart Specjalnych. Jeśli w trakcie gry zdarzy się tak, że zbraknie w talii ułożonej nad obrusem Kart Specjalnych, wówczas tasujemy te, które odrzuciliśmy do tego czasu i uzupełniamy nimi brakującą talię.

Podczas zabawy musimy pamiętać jeszcze o jednym, iż nie wolno nam jednocześnie posiadać więcej niż 5 kart Składników. Nadmiarową ich ilość musimy rozdać pozostałym graczom – i w tym momencie nie ma znaczenia, że posiadana przez nich ilość kart przekroczy dozwoloną ilość. Gdy przyjdzie ich tura i wykonają swoje ruchy, wówczas będą musieli również oddać nadmiarowe karty – o ile będą je nadal oczywiście posiadać (bo przecież mogą zrealizować akurat Zamówienie dzięki nim) – pozostałym graczom.

Gra kończy się z chwilą, w której wyczerpie się jeden ze stosów Składników znajdujących się nad naszą planszą – obrusem. Następuje wyczekiwane liczenie zysków i wyłonienie największego speca od grillowania 😀 Jeśli jednak zdarzyłby się remis, wówczas zwycięstwo należeć będzie do tego z graczy, który będzie w posiadaniu mniejszej ilości Kart Składników przed sobą. Gdyby jednak i to nie pozwalało na wyłonienie wygrywającego, wówczas będzie nim ta osoba, która zachowała więcej Kart Specjalnych 🙂

Się rozpisałam! 😀 Mam jednak nadzieję, że wszystkie zasady są dla was jasne. Gra nie jest trudna i bardzo szybko idzie załapać, o co w niej chodzi. Dzięki temu mogą zagrać w nią już dzieci. Na pudełku mamy informację, iż przeznaczona jest ona dla graczy powyżej 8 roku życia, jednak jeśli młodsze dziecko (6-7 letnie) potrafi dobrze czytać, nie widzę przeszkód, by nie miało ono wziąć udziału w zabawie. „Big Fat Burger” to świetna gra, która sprawdzi się zarówno w gronie rodzinnym, jak i wśród przyjaciół 😀 Sama z moimi bliskimi jeszcze nie raz usiądę do tej gry, by zmierzyć się o miano największego speca od grillowania 😀

Na koniec jeszcze jedno, a mianowicie coś, co mnie lekko zastanowiło. Kart Zamówień mamy w sumie 85 sztuk. Praktycznie wszystkie się pomiędzy sobą różnią – nazwą bądź ilością i rodzajem Składników potrzebnych do ich przygotowania. Jednak jedno z Zamówień pojawia się aż pięciokrotnie – w niezmienionej formie (poza numeracją karty w lewym jej dolnym rogu). Zobaczcie zresztą sami:

Naprawdę nie wiem, z czego to wynika… Niemniej jednak to tylko szczegół, w niczym nie przeszkadzający w rozgrywce 🙂

PODSUMOWUJĄC – OCENIAJĄC „BIG FAT BURGER”
PLUSY GRY MINUSY GRY
  • fakt, iż jest to gra stworzona przez Polaków
  • bardzo dobre wykonanie pudełka, jak i elementów gry
  • atrakcyjny wygląd zarówno pudełka, jak i elementów gry
  • ciekawy pomysł na użycie obrusa jako planszy do gry
  • proste zasady
  • czytelna instrukcja
  • możliwość rozgrywki wieloosobowej
  • regrywalność
  • dla niektórych cena gry może być zbyt wysoka (89 zł)

Autorzy gry: Mikołaj Białko, Michał Dzięgiel, Michał Ociepka
Ilustracje: Roman Kucharski
Rok wydania: 2017
Producent: Fabryka Kart Trefl – Kraków
Linia: Trefl Joker Line
Oprawa: pudełko kartonowe
Format: 24,0 x 24,0 x 7,0 cm
Zawartość pudełka: 85 kart zamówień-składników / 24 karty specjalne / karta pierwszego gracza / 5 kart postaci / 10 żetonów graczy / 5 kart bonusów / 4 karty torów/ 5 kart pomocy / obrus do gry
Liczba graczy: 2-5
Wiek graczy: 8+
Czas rozgrywki: ok 30 min


Grę możecie kupić na stronie:

1Shares