"BezSennik. Czyli o czym dziewczyny rozmawiają nocą – Burza z piorunami" – Liliana Fabisińska [recenzja, 231]


Wydawnictwo: Papilon
Rok wydania: 2012
Seria: BezSennik
Oprawa: miękka
Liczba stron: 136
ISBN: 978-83-245-9934-9
Kategoria wiekowa: 9 +
Kupisz: Papilon

Z panią Lilianą Fabisińską po raz pierwszy spotkałam się podczas czytania mojej córeczce bajki jej autorstwa. Była to książeczka pt „Wesołe wycieczki”, która bardzo spodobała się mojemu dziecku. Pisarka najbardziej znana jest dzięki serii książek dla polskich nastolatek pt „BezSennik, czyli o czym dziewczyny rozmawiają nocą”. Cykl ten otwiera historia pt „Burza z piorunami”, a cała seria składa się z 15 tomów.

1 września. Poznajemy trzynastoletnią Kasię Żabniak, zwaną przez przyjaciół Żabą. To pierwszy dzień nowego roku szkolnego, a zarazem pierwszy dzień w nowej szkole. Od tego roku będzie się uczyła w gimnazjum. Niestety nikogo tam nie zna, ani uczniów, a tym bardziej nauczycieli, dlatego bardzo się denerwuje. Już na samym początku popełnia gafę, przez którą podczas zebrania klasowego czerwieni się aż po czubki uszu. Nowa wychowawczyni dzieli uczniów na małe grupy, które mają za zadanie napisać referat na wyznaczony temat. Kasia ma pracować razem z Zuzią oraz Julią. Po apelu dziewczynki idą do domu Zuzki, aby pomyśleć nad zadaniem domowym. Tymczasem nadciąga burza, przez którą Julka i Kaśka nie mogą wrócić do swoich domów. Dziewczynki jeszcze nie wiedzą,  że najbliższe 24 godziny wypełnione będą niesamowitymi przygodami!
Co się stało, że starsza kobieta stoi w drzwiach bloku i zalewa się łzami? Kto i dlaczego utknął w łazience? Jak postąpić w przypadku powodzi? Co się dzieje w jednym z mieszkań, z którego dochodzą podejrzane dźwięki? Jak przeprowadzić operację i nie zemdleć?

Książka opowiada o perypetiach zupełnie zwykłych nastolatek, które poznały się w pierwszym dniu szkoły. Każda z nich była równie mocno zestresowana rozpoczęciem nauki w gimnazjum, w którym przecież nikogo nie znały i wszystko było dla nich nowe. Złączone wspólnym zadaniem domowym zaczęły stopniowo się poznawać oraz przeżyły niesamowity dzień, którego z całą pewnością nigdy nie zapomną.

Kaśka to dziewczynka uwielbiająca sport. Ma kochających rodziców oraz babcię, która cały czas przypomina wnuczce o ich korzeniach rodowych, przez co jest względem niej bardzo wymagająca. Zuzia jest córką nauczycielki oraz aktora, który jednak nie pracuje w swoim zawodzie. Jest bardzo rozsądną i opanowaną osóbką, która w momentach stresowych nie popada w panikę. Julka natomiast zupełnie odbiega od swoich koleżanek. Wydaje się być wieczną marzycielką z głową w chmurach. Na dodatek pisze wiersze i pięknie się wysławia. Robi niesamowite wrażenie na pozostałych dwóch dziewczynkach. Czas spędzony wspólnie zaskakuje nie jedną z nich. Dowiadują się o sobie rzeczy, o które wzajemnie się nie podejrzewały. Pierwsze wrażenie bowiem bywa bardzo często mylące, a w rzeczywistości dana osoba jest całkiem inna, niż początkowo zakładaliśmy. Dlatego też tak ważne jest, aby nie osądzać kogoś z góry, gdyż to może być dla kogoś bardzo krzywdzące. Zawsze warto wpierw bliżej poznać drugą osobę, żeby wyrobić sobie o niej odpowiednie zdanie.

„BezSennik, czyli o czym dziewczyny rozmawiają nocą. Burza z piorunami” autorstwa Liliany Fabisińskiej powinna spodobać się każdej nastolatce. To historia o rozwijającej się przyjaźni oraz lękach związanych z okresem dojrzewania, wkraczaniem w nowy etap życia. Czyta się ją świetnie, lekko. Napisana jest prostym językiem, typowo młodzieżowym, co tylko ułatwi lekturę. Ciekawe bohaterki oraz interesujące przygody, których stały się uczestniczkami, powinny również przypaść nastoletnim czytelnikom do gustu. Sama bardzo dawno temu miałam „naście” lat, ale gdybym mogła cofnąć się w czasie i wybrać sobie jakąś fajną lekturę do przeczytania, to wierzę, że zwróciłabym uwagę na tę książkę.

Moja ocena: 4/6
Za książkę dziękuję wydawnictwu

24 komentarze

  • alicjamagdalena 23 maja 2013 at 10:06

    fajna ta książeczka:)

    Reply
  • Kruszynka 23 maja 2013 at 10:17

    No fakt, zawsze nowa szkoła to spore przeżycie, bo nie wiadomo,co Cię czeka 😉 Gdybym miała z 5 lat mniej to sama bym przeczytała !

    Reply
  • LadyBoleyn 23 maja 2013 at 10:44

    Lektura wydaje się byc całkiem przyjemna, chętnie polecę ją mojej młodszej siostrze. ;))

    Pozdrawiam,
    http://www.okiem-recenzenta.blog.onet.pl

    Reply
  • Czytelniczka 23 maja 2013 at 11:15

    Czytałam ją, gdy byłam młodsza i naprawdę miło wspominam:) Jedna z lepszych książek dla nastolatek.

    Reply
  • Karla 23 maja 2013 at 11:58

    Brzmi ciekawie, chociaż nie wiem czy nie jestem troche za stara na takie książki 🙂

    Reply
  • Zuzia 23 maja 2013 at 12:23

    Coś dla mnie, w tym roku idę do Gimnazjum. Pozdrawiam, Zuzia.

    Reply
  • Hanna 23 maja 2013 at 13:34

    Czytałam już dobrych parę lat temu większość tomów tej serii. I muszę przyznać, że naprawdę mi się podobały. Uważam jednak, że wydawcy Papilonu zrobili w pewnym sensie krzywdę tej książce, wydając ją ponownie, a to ze względu na okładkę ozdobioną brokatem. Książka przeznaczona jest dla nastolatek, a nie dla pięcioletnich dziewczynek. Ten brokat raczej nie zachęci czytelniczek do kupna, ja sama szukałabym książek w poprzednim ich wydaniu, gdyby nie to, że przeczytałam większość tomów, a jeden stoi na mojej półce. No i nie sądzę, żeby już 9-latki mogły czytać tę serię, może pierwszy tom jeszcze, jeszcze, ale dalszych już na pewno nie, bo niewiele by z nich zrozumiały.

    Reply
  • Natalia_Lena 23 maja 2013 at 15:06

    Pamiętam tę serię! Czytałam jeszcze pierwsze wydania i chyba większość tomów przeczytałam. Bardzo sympatyczne czytadła obyczajowe dla młodszych nastolatek, takich książek w sumie teraz niewiele na rynku.

    Reply
  • Kina 23 maja 2013 at 15:42

    Przeczytałam całą serię i rzeczywiście ciekawa i szybko się czyta. 🙂

    Reply
  • Ciarolka 23 maja 2013 at 16:52

    Czytałam tę serię kilka lat temu, mam za sobą większość tomów i pamiętam, że bardzo mi się podobały. teraz już raczej do nich nie wrócę, ale mam do nich sentyment:)

    Reply
  • Skrzat 23 maja 2013 at 16:59

    Przeczytałam ich kilka chyba w podstawówce;)

    Reply
  • AnnieK 23 maja 2013 at 17:11

    Dawno już nie sięgałam po takie książki.

    Reply
  • toska82 23 maja 2013 at 19:47

    No już niestety nie dla mnie i moje dziewczynki troszkę za małe, ale książka wydaje się całkiem fajna 🙂

    Reply
  • Amelia Grey 23 maja 2013 at 20:08

    Pamiętam jak je czytałam gdzieś w podstawówce chyba. Do tej części jeszcze wtedy nie doszłam, ale pamiętam, jak je lubiłam:)

    Reply
  • Melania 23 maja 2013 at 21:06

    Za parę lat moja córka będzie czytać takie książki, wtedy poczytam i ja 🙂

    Reply
  • Recenzje Kiti 23 maja 2013 at 22:38

    Książka mogłaby mi się kiedyś spodobać, teraz już raczej nie:)

    Reply
  • Alice 24 maja 2013 at 09:11

    Z takich ksiazek juz wyrosłam tak myśle. Okładka bardzo by mnie odstraszyła gdybym miala kupic ja w sklepie.

    Reply
  • Klaudyna 25 maja 2013 at 10:28

    Uwielbiam tę serię. Kojarzy mi się z szóstą klasą podstawówki i początkiem gimnazjum. Tak faktycznie, gdyby nie ta seria, chyba nie zostałabym molem książkowym, naprawdę! Siedziałam i pochłaniałam każdą część po kolei i później potrzebowałam więcej lektur…

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    Reply
  • magdalenardo 27 maja 2013 at 00:13

    Moją Kornelię ciężko przekonać do jakiejkolwiek książki, ale może z tą by wyszło?!
    W końcu już „za chwilę” będzie w tej samej sytuacji co Kasia.

    Reply
  • Gabrielle 27 stycznia 2015 at 19:16

    Przeczytałam chyba ze cztery tomy „Bezsennika” dobre parę lat temu, ale bardzo miło to wspominam. Pamiętam, jak próbowałam za wszelką cenę znaleźć kolejne części, ale nie mogłam ich dostać 😀

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 27 stycznia 2015 at 19:17

      Takie przyjemne książki dla dziewczyn nie? 🙂 Sama dawno wyrosłam z grupy docelowej, do której są skierowane, ale wierzę, że mojej córce się spodobają – jak do nich dorośnie 😉

      Reply
  • Gosiek 28 stycznia 2015 at 21:02

    O jejku! Właśnie sobie przypomniałam o istnieniu tej serii! Czytałam ją naprawdę wiele, wiele lat temu i do dzisiaj pamiętam jak strasznie mi się podobała! Uwielbiałam wszystkie bohaterki, traktowałam je jak moje przyjaciółki! Przeczytałam całą serię, dosłownie! I to po kilka razy!
    A teraz naszło mnie na wspomnienia i nawet nie wiesz jak chętnie wróciłabym do niej! Przypomniałabym sobie wszystkie te momenty, które sprawiały mi taką wielką frajdę z czytania! Muszę, muszę koniecznie do nich wrócić <3

    Reply
    • Sylwia Węgielewska 28 stycznia 2015 at 22:50

      Czasem miło jest powrócić do książek, które przed laty sprawiły nam dużo przyjemności 🙂 A masz te książki jeszcze? Czy też z biblioteki wypożyczałaś? 🙂

      Reply

Leave a Comment