„Bajki z zagadką” – Ewa Stadtmüller [recenzja 341]

  • Bajki z zagadką
  • Wydawnictwo: Skrzat
  • Rok wydania: 2013
  • Oprawa: twarda
  • Ilustracje: Agnieszka Kłos – Milewska
  • Liczba stron: 48
  • ISBN: 978-83-7437-938-0
  • Grupa wiekowa: 6-8

 

Jakiś czas temu miałam okazję czytać swojej córce dwie książeczki autorstwa Ewy Stadtmüller wchodzące w skład serii o przygodach skrzata Jagódki. Tym razem do naszej biblioteczki zawitała jej najnowsza książka „Bajki z zagadką”, której już sam tytuł zwrócił moją uwagę. Ale nie tylko to sprawiło, że postanowiłam sięgnąć po tę pozycję. Dużą wagę przykładam do starannych wydań i pięknych ilustracji. Pod tym względem „Bajki z zagadką” wyraźnie odznaczają się na tle innych książeczek dostępnych na księgarskich półkach. Wewnątrz znajdziemy kilka nie długich historyjek. Jest to atut tej książki, gdyż dzięki temu uwaga dziecka będzie do końca skupiona na słuchanych opowieściach, nie zdąży się po prostu znudzić i stracić zainteresowania. Historyjki są różne, choć w większości z nich występują małe królewny, które tak bardzo kochają nasze córeczki. Ale jest również opowieść o piratach, smokach oraz pewnym panu, który spotkał małego kotka. Każda z nich niesie pewne przesłanie, naukę na przyszłość. Ale co najfajniejsze, w każdej historii zawarta jest jakaś tajemnica, którą nasze pociechy mają za zadanie rozwiązać. Znalezienie odpowiedzi będzie wymagało od dziecka skupienia oraz nie małego sprytu, gdyż przygotowane łamigłówki nie są wcale takie proste, jakby się mogło na początku wydawać. Wskazywanie poprawnych odpowiedzi z całą pewnością będzie powodem do dumy oraz radości dla naszych dzieci. Jeśli jednak okaże się, że dziecko nie potrafi rozwiązać jakiegoś zadania, na końcu znajdzie odpowiedzi z dokładnym wyjaśnieniem każdej łamigłówki. Książeczka skierowana jest do dzieci w wieku wczesnoszkolnym, ale uważam, że i z młodszym dzieckiem można miło i przyjemnie spędzić czas przy tej książce. Nawet jeśli nie będzie umiało wskazać rozwiązania zadań, to dużą radość sprawią mu same historie przeczytane przez rodzica oraz czas spędzony wspólnie. Ze swojej strony polecam.

Moja ocena: 5/6

Skrzat2

6 komentarzy

  • Czarny Kapturek 25 października 2013 at 17:30

    Przez Twoje recenzje książek dla dzieci robię już listę, co koniecznie będę musiała kupić mojemu bratankowi (albo bratanicy, ale liczę na to pierwsze! ;b), który (która) się jeszcze nie narodził (narodziła). 🙂

    Reply
  • monweg 26 października 2013 at 11:14

    Kompletnie nie znam się na nowościach dla dzieci (mój syn ma prawie 22 lata). Dzięki Tobie będę mogła trochę tych książek poznać. Pozdrawiam 🙂

    Reply
  • Kiti 26 października 2013 at 11:51

    Ja już mam za sobą 5 części skrzata Jagódki, ale ta też zapowiada się bardzo ciekawie, lubię takie książki z przesłaniem:)

    Reply
  • magdalenardo 27 października 2013 at 17:39

    Myślisz, że książeczkę można by wykorzystać na zajęciach z większą grupą dzieci?
    Ja zawsze lubiłam zagadki, dzieci z pewnością też.

    Reply
    • Miłośniczka Książek 27 października 2013 at 20:17

      Jak najbardziej! Dzieci będą miały przednią zabawę szukając odpowiedzi 😀

      Reply
  • Alicja 28 października 2013 at 23:04

    świetna, i to są prawdziwe książeczki 🙂

    Reply

Leave a Comment