„Alicja i Lustro Zombi” – Gena Showalter (recenzja 495)

Pamiętam dzień, w którym skończyłam czytać „Alicję w Krainie Zombi” autorstwa Geny Showalter. Odkładając ją na półkę zastanawiałam się, jak długo przyjdzie mi czekać, aż do mych rąk trafi kontynuacja przygód Alicji Bell oraz grupy zabójców pod dowództwem Cole’a Hollanda walczących z zombiakami. Po siedmiu miesiącach w końcu doczekałam się chwili, w której mogłam sięgnąć po drugi tom serii Kroniki Białego Królika – „Alicję i Lustro Zombi”. Pierwsza część mnie zachwyciła. Byłam pod ogromnym wrażeniem nowego spojrzenia autorki na te obrzydliwe rozkładające się monstra łaknące ludzkiego mięsa jakimi są zombi. Gena Showalter udowodniła, że znane wszystkim potwory można ukazać w zupełnie nowy, innowacyjny sposób. U niej są to złe duchy, które łakną światła znajdującego się w żywym człowieku. Nie chcą naszych ciał, fizycznej powłoki, ale dusz. A kiedy te zostaną przez nich pożarte, człowiek umiera, aby później jego duchowa postać odżyła jako kolejna zombiczna bestia.

Tym razem główna bohaterka ma nie lada problem. Po jednej z walk stoczonych z zombi zauważa u siebie niepokojące symptomy. W jej piersi zaczynają bić dwa serca, a wkrótce dochodzą do tego głosy odzywające się w jej głowie, które nakazują jej gryźć, rozrywać, zabijać… Jednak dopiero to, co dostrzega w lustrze przekonuje się, że dzieje się z nią coś złego. Cienie pod oczami, ciemna plama tuż nad sercem, a do tego fakt, że jej lustrzane odbicie uśmiecha się do niej złośliwie przeraziłyby chyba każdego. Z upływem czasu jej mroczna strona zaczyna powoli przejmować nad nią kontrolę do tego stopnia, że staje się zagrożeniem dla otoczenia. Czy Alicja znajdzie sposób na pokonanie budzącego się w niej zła zanim będzie dla niej za późno?

W tej części pojawiają się nowi bohaterowie – Gavin oraz Veronica, dwoje zabójców, którzy przybyli, aby dołączyć do grupy Cole’a i wspomóc ją w walce z zombiakami. On – uwodzicielki, niesamowicie przystojny, typowy podrywacz i pies na baby, który żadnej nie przepuści; ona – chodząca piękność, której trudno się oprzeć, a do tego była dziewczyna Cole’a… Obecność tych dwojga sporo namiesza w całej historii, a już zwłaszcza w relacjach Ali i jej chłopaka. Na scenę po raz kolejny wkroczą ludzie, których zabójcy nazywają kombinezonami. Czy członkom grupy Cole’a uda się ich pokonać? Czy wręcz przeciwnie – dojdzie do ziszczenia planów pracowników Anima Industries?

„Alicja i Lustro Zombi”, druga część Kronik Białego Królika, to typowa powieść młodzieżowa. Napisana lekko, o nieskomplikowanej fabule, idealnie nadaje się jako lektura po stresującym dniu, na odprężenie. Książkę czyta się niesłychanie szybko. Sprawia to nie tylko prosty język powieści i całe mnóstwo dialogów, ale fakt, że historia jest tak ciekawa, iż pochłania Czytelnika bez reszty. Zupełnie traci się poczucie czasu. Gdybym miała porównać dwa pierwsze tomy tej serii i wskazać, który z nich jest lepszy, nie potrafiłabym udzielić odpowiedzi, bowiem obie części są tak samo świetne. Ciekawa jestem, jak długo przyjdzie mi czekać na kontynuację przygód Alicji Bell. Jestem strasznie ciekawa, jak dalej potoczą się losy bohaterów powieści. Komu poleciłabym tę książkę? Z pewnością wszystkim tym, którym podobała się poprzednia część. Całą serię zaś radziłabym przeczytać tym, którzy po prostu lubią fantastykę oraz którym temat zombi jeszcze się nie przejadł – tym bardziej, że jak wspomniałam na samym początku, zombi Geny Showalter są zupełnie inne niż te, które przewijają się w innych książkach czy filmach.

Moja ocena: 5/6

Alicja i lustro zombi [Gena Showalter] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Tytuł oryginalny: Alice Through the Zombie Glass
Tłumaczenie: Jan Kabat
Wydawnictwo: Mira
Rok wydania: 2014
Seria: Kroniki Białego Królika, tom 2
Oprawa: miękka
Liczba stron: 448
ISBN: 978-83-238-9549-7

harlequin - mira

24 komentarze

  • Clary Czerwiec 22, 2014 at 10:44

    Czytałam pierwszą część, która umiarkowanie mi się podobała na kolejne nie mam jednak ochoty 😉

    Reply
  • Anne18 Czerwiec 22, 2014 at 14:05

    Raczek nie moje klimaty. Znowu tu inaczej. Widzę, że lubisz zmiany.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 22, 2014 at 14:24

      Sprawdzałam coś. Wyłączył mi się tryb konserwacji, dlatego widziałaś inny szablon 🙂

      Reply
  • Anastazja Czerwiec 22, 2014 at 16:18

    Nie czuję jakoś, żeby były to moje klimaty.
    Pozdrawiam!

    Reply
  • Lustro Rzeczywistości Czerwiec 22, 2014 at 16:28

    Ostatnio czytałam bardzo zbawną recenzję tej książki, czyli to kolejna pozycja budząca skrajne odczucia. Nie mam wyjścia, muszę w końcu sięgnąć 😉

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 24, 2014 at 00:05

      Zabawną? A podrzucisz linkiem? Chętnie bym się z nią zapoznała 🙂

      Reply
  • AnnieK Czerwiec 22, 2014 at 17:06

    Bardzo ciekawi mnie ta seria, lecz jeszcze nie miałam okazji przeczytać.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 24, 2014 at 00:06

      Zatem wszystko przed Tobą, aż zazdroszczę 🙂 A książki nie zające, zdążysz nadrobić 🙂

      Reply
  • Ania a Czerwiec 22, 2014 at 18:22

    Niedługo się za nią biorę 😀

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 24, 2014 at 00:06

      O, to przyjemnej lektury życzę i czekam na Twoje wrażenia 😀

      Reply
  • barwinka Czerwiec 22, 2014 at 19:37

    Do tej pory nie ciągnęło mnie do tej serii. Już sama okładka mnie odrzucała. Może jednak jeszcze raz spojrzę na te książki.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 24, 2014 at 00:07

      A mi właśnie okładka wpadła w oko. Te wszystkie oznaczenia karciane. Od razu widać lekkie nawiązanie do „Alicji w Krainie Czarów” 🙂

      Reply
  • monweg Czerwiec 22, 2014 at 19:57

    Powiedziałam sobie ostatnio – stop z seriami. Ale czytając Twoją opinię znów mam ochotę na kolejny cykl. Pomyślę 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 24, 2014 at 00:07

      Wiesz, ja sobie już wielokrotnie mówiłam „stop”, a i tak nic z tego nie wyszło 😀

      Reply
  • Kiti Czerwiec 23, 2014 at 09:19

    Mi też się pierwszy tom podobał, więc będę mogła sięgnąć po drugi.

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 24, 2014 at 00:07

      Skoro podobała Ci się poprzednia część, to tę bierz w ciemno 🙂

      Reply
  • Elfik Book Czerwiec 23, 2014 at 15:14

    Nie czytałam jeszcze pierwszej części, ale oczywiście dużo o niej słyszałam. Myślę, że to coś dla mnie 😉
    Pozdrawiam 🙂

    Reply
    • Sylwia Węgielewska Czerwiec 24, 2014 at 00:08

      Mam nadzieję, że jak już sięgniesz, to Ci się spodoba 🙂

      Reply
    • Mała Sierpień 7, 2014 at 17:26

      Czytałam II cz. rewelacyjna łyknęlam w dwa dni:-) polecam
      Lektura lekka i przyjemna. Szkoda że nie ma kolejnej części

      Reply
      • Sylwia Węgielewska Sierpień 7, 2014 at 19:59

        Jeszcze jakiś czas przyjdzie nam na nią poczekać. Nie mogę się już doczekać 😀

        Reply
  • Tala Lipiec 2, 2014 at 23:45

    Książka jest niesamowita! Autorka doskonale wie jak przyciągnąć uwagę i jak jeszcze bardziej ją podsycić. Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu 😛

    Reply

Leave a Comment