97. "Magiczne miejsce" – Agnieszka Krawczyk


Wydawnictwo: SOL
Data wydania: 2010r
Seria: Monika Szwaja Poleca!
Oprawa: miękka
Ilość stron: 288
ISBN: 978-83-62405-07-7
Przeczytana: 23.09.2012r

Z piórem pani Agnieszki Krawczyk miałam do czynienia przy okazji jej najnowszej książki, która ukazała się nakładem wydawnictwa SOL, a mianowicie “Dziewczyny z aniołem”. Lektura tejże powieści zachęciła mnie do tego, aby sięgnąć po kolejny utwór autorstwa tej pani. Poprzednio miałam do czynienia z historią kryminalną, a teraz postawiłam na zupełną odwrotność – powieść obyczajową, choć nie pozbawioną do końca nutki kryminalnej oraz przygodowej. W tym celu obrałam sobie za cel dzieło pt “Magiczne miejsce”. Zachęcający opis na tylnej okładce oraz widniejący w tle na froncie książki tajemniczy pałacyk nie pozostawiły mi żadnego wyboru – czym prędzej zasiadłam do lektury. Czy i tym razem historia wykreowana przez pisarkę przypadła mi do gustu? O tym już za chwilkę.

Wpierw jeszcze odrobina o samej autorce. Pani Krawczyk zadebiutowała na naszym rynku utworem “Napisz na priv”, który również został wydany przez wydawnictwo SOL. Książka ta okrzyknięta została “hitem forów internetowych”. Autorka została dwukrotną laureatką konkursu na opowiadanie kryminalne zorganizowanego w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału w 2009 oraz 2010 roku we Wrocławiu. Oprócz tego jest także laureatką konkursu na felieton literacki portalu Niedoczytania.pl. Jak sama mówi o sobie “Urodziłam się i jakoś dotąd żyję”.

Głównym bohaterem powieści jest urzędnik państwowy pracujący jako sekretarz stanu w randze wiceministra – Witold Mossakowski. Mimo młodego wieku czuje się zmęczony swym obecnym stanem życiowym. Pracuje ciężko od samego rana do późnego wieczoru, przez co nie zostaje mu wiele czasu na odpoczynek. Po cichu marzy mu się własny kąt gdzieś w malowniczej okolicy, gdzie w końcu mógłby zaznać spokoju. Dlatego też nie zastanawia się i podejmuje szybką decyzję, kiedy znajomy prawnik – Marek Wilczyński przedstawia mu ofertę kupna pałacyku wraz z parkiem, stawem i kawałkiem ziemi gdzieś na wsi. I tak trafia do maleńkiej miejscowości o nazwie Idy, o której każdy mieszczuch powiedziałby, że tam psy dupami szczekają. Początkowo Witold jest przerażony perspektywą spędzenia czasu we wsi, w której absolutnie nic się nie dzieje. Do tego jego pałacyk z marzeń przedstawia sobą obraz nędzy i rozpaczy, gdyż wymaga ogromnych nakładów finansowych, aby mógł zostać przywrócony do jako takiej użyteczności. Z czasem jednak poznani przez niego mieszkańcy wsi sprawiają, że nasz bohater zaczyna wierzyć, że być może nie będzie tak źle, jak mu się wydawało. Tylko czy aby na pewno?

“Wszyscy są oryginalni… Nie wiem, jak to się stało, ale mamy tu prawdziwe zbiorowisko dziwaków…” [1]

Trzeba przyznać, że autorka osadziła w swej historii wiele różnorodnych i barwnych postaci. Aż dziw, że taka zróżnicowana grupa mogła osiąść w jednej i tej samej zapomnianej przez świat miejscowości. Mamy tu starą dziedziczkę dworku, która samodzielnie tworzy perfumy dawnymi metodami. Jest para zabawnych nauczycieli, rezolutna pani sołtys, niesamowita kucharka Gertruda, Czarowne Czarownice, Straszny Dziadunio, złota rączka w osobie Kowala, a także Harry Potter! Nie można zapomnieć o tym, że wioska ma również własnego ducha! Każdy z bohaterów jest prawdziwą osobliwością, a jako grupa stanowią grono najbliższych przyjaciół, lojalnych w ważnej sprawie i w pełni oddanych swej wiosce.

“Magiczne miejsce” pani Krawczyk to dobrze skrojona historia przygodowa, zawierająca w sobie elementy kryminalne oraz rozwijający się wątek miłosny. Autorka zafundowała nam do rozwikłania kilka zagadek, jak chociażby tajemnicę Upiornej Kapliczki, sekret labiryntu narysowanego na podłodze w jednym z pomieszczeń pałacu, czy też historię świętego Graala. Zatem na nudę narzekać nie możemy. Książka napisana jest prostym, wyrazistym językiem, przez co całość czyta się doprawdy w szybkim tempie.

Jeśli ma ktoś z Was ochotę na ciepłą opowieść o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi przeplataną tajemnicą i rozkwitającym powolnie uczuciem, to zapraszam serdecznie do lektury “Magicznego miejsca” pani Agnieszki Krawczyk. Może i nie jest to dzieło wybitne, nie zapada na dłużej w pamięci, jednakże lektura sprawi, że miło spędzicie czas nad książką i oderwiecie się od trudów dnia codziennego. Każdy z nas potrzebuje czasem lekkiej i przyjemnej lektury, a dokładnie to zapewni Wam omawiana przeze mnie książka.

[1] “Magiczne miejsce”, Agnieszka Krawczyk, wyd. SOL, 2010 r, s. 50

Moja ocena: 4/6
Za książkę bardzo dziękuję:

0Shares

21 Replies to “97. "Magiczne miejsce" – Agnieszka Krawczyk”

  1. Nie znam tej autorki, ale zdaje mi się, że okładka książki zupełnie nie pasuje do jej treści. Zwiastuje raczej jakieś tanie romansidło i na pewno nie zwróciłabym na nią uwagi na księgarnianych półkach. Sama fabuła brzmi jednak zachęcająco, więc przynajmniej wiem, żeby w tym przypadku nie oceniać po okładce 🙂

  2. Również nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale chętnie zapoznałabym się z jej twórczością, choćby po to, by wyrobić sobie jakąś opinię.

  3. W sam raz na jesienne wieczory z kubkiem herbaty pod kocykiem. ^^ Zapowiada się ciekawie, intryguje mnie ta zbieranina dziwaków! Lubię dziwaków… xD No i Czarowne Czarownice! 😉

  4. Czytałam tę książkę jakiś czas temu, nie powiem, żeby była zła ale lekko przesłodzona i może za dużo tych osobistości? A co do względów estetycznych – okładka jest dla mnie okropna.

    1. owszem, dość sporo tych ciekawych postaci w jednej miejscowości, o czym sama wspomniałam w recenzji 🙂 a co do okładki, to masz rację, mnie jedynie ten pałacyk w tle się podoba, a reszta już nie ;] facet przypomina mi Kubę Wojewódzkiego 😛

  5. Mnie ta książka trochę rozczarowała. Jest zbyt prosta i dosłowna. Owszem, czyta się całkiem miło, ale brakuje iskry. Zdecydowanie wolę “Morderstwo niedoskonałe” tej autorki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *