78. "Talia miłości. Seksprzewodnik dla par" – Emily Dubberley, dr Dawn Harper

Tytuł oryginalny: Sex Deck: Playful Positions to Spice Up Your Love Life
Tłumaczenie: Mariusz Warda
Wydawnictwo Studio Astropsychologii
Data wydania: 2011r
Oprawa: pudełko
Ilość stron: 12 + 52 karty
ISBN: 978-83-7377-477-3

W obecnych czasach żyjemy coraz szybciej. Ciągle za czymś pędzimy. Gonimy swoje marzenia. Wpierw upatrzona szkoła, potem upragnione studia. Następnie staramy się zdobyć posadę na rynku pracy, gdzie coraz trudniej jest znaleźć dla siebie miejsce. Gdzieś w międzyczasie spotykamy na swojej drodze tę drugą połówkę i zawieramy z nią związek małżeński. Z początku pałamy do siebie wielkim uczuciem, a pomiędzy dwojgiem bliskich sobie osób wyraźnie czuć namiętność. Jednak nie oszukujmy się. Taki stan rzeczy nie trwa wiecznie. Praca zawodowa, dzieci, upływ kolejnych lat – to wszystko sprawia, że początkowe gorące uczucie słabnie, a życie we dwoje niejednokrotnie przechodzi w zwykłą rutynę. Seks? Staje się jedynie dodatkiem do związku, czasem wykonywanym jako przykry obowiązek – no bo przecież trzeba prawda? Ileż to par rozeszło się po wielu latach wspólnego życia właśnie z tego powodu? Nie czuli już tego, co na początku, ich życie stało się monotonne, a seks zszedł na dalszy plan. Przykre… ale niestety prawdziwe.

Naprzeciw temu problemowi stają dwie kobiety. Jedną z nich jest brytyjska pisarka i dziennikarka specjalizująca się w tematyce seksu oraz międzyludzkich związków – pani Emily Dubberley. Drugą jest dr Dawn Harper, która jest praktykującą lekarką oraz znaną specjalistką, która zajmuje się sprawami dotyczącymi seksualnego życia kobiet. Te dwie panie postanowiły połączyć swoje siły i wzajemnie stworzyły mały podręcznik oraz talię kart – zwaną talią miłości, które mają pomóc parom pozbyć się monotonii, która z biegiem lat wkradła się do ich alkowy.

Otrzymujemy zatem poręczne, niewielkich rozmiarów pudełko, w którym znajdziemy niewielki objętościowo poradnik oraz talię 52 kart. Wspomniany przewodnik to jedynie wprowadzenie do używania talli – zawiera nieco informacji na temat samego seksu w dzisiejszych czasach oraz opis wykonania samych kart i kilka sugestii na temat tego, w jaki sposób można je wykorzystać w naszym związku. Jednak to talia 52 kart jest najważniejsza w tym zestawie. Otrzymujemy karty w formacie 85x127mm, które są bardzo poręczne, jeśli chodzi o ich użytkowanie. Niewielki rozmiar pudełka sprawia, że zestaw łatwo schować przez niepowołanymi osobami – jak choćby nasze dzieci. Każda z kart na wierzchniej stronie zawiera szkic pozycji seksualnej oraz opatrzona jest numerem, dzięki czemu szybko odnajdziemy pozycję, która w danej chwili nas interesuje. Z drugiej strony otrzymamy dokładne informacje o niej – opis, korzyści dla każdego z partnerów, czy też uwagi dotyczące tego, kto może z danej pozycji skorzystać i na co należy uważać. Dodatkowo każda karta opatrzona jest skalą trudności, która pozwala zorientować się nam, czy daną pozycję łatwo bądź trudno się wykonuje. Wspomnieć należy również o tym, że karty zostały podzielone na cztery części – „mężczyzna na górze”, „kobieta na górze”, „siedząc i stojąc” oraz „od tyłu”.

Talię można używać na wiele sposobów. Kilka z nich zostało zaprezentowanych w mini podręczniku dołączonym do kart. Można się chociażby bawić w losowanie pojedynczej karty na dany wieczór i próbować z partnerem kochać się w sposób przedstawiony na karcie. Pomysłów jest wiele i jestem pewna, że każdy mógłby wymyślić własne zastosowanie tej talii, aby urozmaicić swoje pożycie z partnerem.

Przyczepić się muszę odrobinę do wierzchniej strony kart, gdzie narysowana jest dana pozycja seksualna. Moim zdaniem autorki mogły bardziej dopracować ilustracje, gdyż momentami trzeba się dobrze przyjrzeć, aby dojść do tego, co należy zrobić w danej pozycji.

Jeśli czujecie, że z upływem lat w Waszym związku może pojawić się monotonia i rutyna w łóżku, albo może już tak jest?, to ten zestaw z pewnością się Wam przyda. Nawet jeśli nie zauważacie póki co tego problemu u siebie, to talia może być przyjemnym urozmaiceniem igraszek z partnerem i jeszcze bardziej zbliżyć Was do siebie. Zatem czy polecam? Owszem. Ale ostateczny wybór należy do Was.

Moja ocena: 4/6
Za możliwość zapoznania się z zestawem dziękuję

 

23 komentarze

  • Cinnamon 20 sierpnia 2012 at 13:35

    Już gdzieś spotkałam się z recenzją na temat tej publikacji. Niewątpliwie jest ona godna uwagi, ale sama z niej nie skorzystam.
    Pozdrawiam!

    Reply
  • Sylwuch 20 sierpnia 2012 at 13:51

    W moim związku nie ma (jeszcze?) monotonii, aczkolwiek chętnie sięgnęłabym po takie karty – dla zabawy i urozmaicenia. 😉

    Reply
  • Sylwia_85 20 sierpnia 2012 at 13:54

    A ja te karty uwielbiam 🙂 Nie tylko ze względu na to, że świetnie się sprawdzają jako jeden z elementów zabaw w łóżku, ale przez subtelność i trafność. Co do ilustracji można by się faktycznie czepiać, ale mi osobiście bardzo się podobają 🙂 Dlaczego? Bo rysunek jest zwykłą, prostą ryciną, a w zasadzie obrysem i nie obija się o wulgaryzm, także nawet jeśli owe karty wpadłyby w łapki dzieci, może nie wiedziałby o co chodzi ;D

    Reply
  • Ruda 20 sierpnia 2012 at 14:12

    mam te karty i oboje z mężem jesteśmy z nich zadowoleni 🙂

    Reply
  • kamyk 20 sierpnia 2012 at 14:15

    Czekam z niecierpliwością na swój zestaw. Mimo, że w moim związku nie wieje jeszcze nudą i monotonią (oby jak najdłużej!) to i tak jestem bardzo ciekawa tych kart, które mogą być świetnym urozmaiceniem życia seksualnego nie tylko dla ludzi w długotrwałych związkach, którzy potrzebują odświeżenia tego przygasającego płomienia namiętności. Pewnie niedługo i ja podzielę się swoimi wrażeniami z zabawy kartami ;)))

    Reply
  • Marta_Kornelia 20 sierpnia 2012 at 14:40

    Już słyszałam o tych kartach. Brzmią ciekawie. Pozdrawiam!

    Reply
  • Etoile 20 sierpnia 2012 at 14:44

    zapraszam na wymiankę książkową, którą organizuje

    Reply
  • kasandra_85 20 sierpnia 2012 at 14:44

    Nie znam tych kart, ale może kiedyś mi się przydadzą;)

    Reply
  • Etoile 20 sierpnia 2012 at 14:45

    chętnie bym się z Tobą wymieniła za Norę Roberts, co by Cię interesowało?

    Reply
  • Czytelniczka 20 sierpnia 2012 at 16:10

    Słyszałam o tych kartach. Na pewno urozmaicają życie seksualne i rzeczywiście nie są wulgarne, a to ważne w obecnych czasach:)

    Reply
  • Honorata 20 sierpnia 2012 at 16:56

    Teorii nigdy zbyt wiele:) Mam kilka książek ale kart jeszcze nie:)

    Reply
  • Irytacja 20 sierpnia 2012 at 17:40

    Czytałam już kiedyś o tych kartach. Pewnie to fajna sprawa, ale raczej nie dla mnie. 😉

    Reply
  • Beatriz 20 sierpnia 2012 at 17:53

    Kupiłabym takie dla zabawy, urozmaicenia 🙂 Myślę, że to świetna sprawa.

    Reply
  • hibou 20 sierpnia 2012 at 19:49

    Ciekawy sposób na urozmaicenie życia seksualnego i poniekąd małą pomoc 🙂

    Reply
  • JULIA ORZECH 20 sierpnia 2012 at 21:22

    Czytałam o tych kartach na stronie wydawnictwa:) Pomysł bardzo mi się spodobał…kto wie;) Pozdrawiam

    Reply
  • Madame K. 20 sierpnia 2012 at 21:38

    Chyba jeszcze nie dla mnie, ale w przyszłości, czemu nie? 😉

    Reply
  • diunam 20 sierpnia 2012 at 22:49

    Zgadzam się z Madame K. Na razie nie dla mnie, ale może kiedyś…

    Reply
  • Natula 21 sierpnia 2012 at 10:41

    Mam te karty i uważam że jest to genialna publikacja, jeśli chodzi o rysunki to bardzo mi się podobają, są subtelne, wręcz artystyczne. Talii nie mam nic do zarzuceni, a korzystanie z niej to świetna zabawa 😉

    Reply
  • Scarlett 21 sierpnia 2012 at 11:25

    To mogłaby być dobra zabawa… 😀
    Może kiedyś po nie sięgnę!

    Reply
  • miqaisonfire 21 sierpnia 2012 at 17:35

    Nie wiem jakoś nie jestem do końca przekonana do takich publikacji, ale też nigdy nie miałam z nimi do czynienia.

    Reply
  • Magdalena B 21 sierpnia 2012 at 19:13

    Idealna na prezent 😉

    Reply
  • Aleksnadra 22 sierpnia 2012 at 12:21

    Ja również jak na razie nie potrzebuję jeszcze tych kart ;D

    Reply

Leave a Comment