61. "Zachcianek" – Katarzyna Michalak


Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2009r
Seria: poczekajkowa, część 2
Oprawa: twarda
Ilość stron: 368
ISBN: 978-7359-825-6

Katarzyny Michalak chyba nikomu przedstawiać nie trzeba prawda? Jeśli jednak do tej pory nie sięgnęliście po żadną z jej książek – macie czego żałować! Dla osób nie zaznajomionych z twórczością autorki, przybliżę nieco jej sylwetkę. Przyszła na świat w 1969 roku w Warszawie. Z wykształcenia oraz powołania jest lekarzem weterynarii. Jednakże to pisarstwo okazało się jej największą pasją. Jest autorką zarówno powieści, jak i scenariuszy i felietonów. Poza tym dała się poznać jako grafik komputerowy oraz producentka teledysków. Jak widać, to osoba wszechstronnie uzdolniona. Swą przygodę z jej twórczością rozpoczęłam od przeczytania książki „Rok w Poziomce” i przepadłam… Od tamtego dnia przeczytałam prawie wszystkie książki, które wyszły spod jej pióra i niecierpliwie wyczekuję kolejnych. Nie tak dawno miałam przyjemność zapoznać się z pierwszą częścią serii poczekajkowej – „Poczekajką” i w końcu udało mi się zdobyć kolejną część – „Zachcianek”. Czy i tym razem losy Patrycji wciągnęły mnie bez reszty? O tym za chwilę.

„Czuła się jak wyrwane z zielonego lasu drzewo przesadzone do za ciasnej doniczki: umierała powoli, znikała, więdła, utraciwszy swoje miejsce na ziemi.” [s. 25]

Od wydarzeń rozgrywających się w „Poczekajce” minął rok czasu. Patrycja Marynowska mieszka od tamtej pory wraz z Gabrielem w Zaborowie, w Domku Rządcy. Wydawałoby się, że powinna być szczęśliwa – przecież odnalazła swojego Amre. Jednakże rzeczywistość okazała się być zupełnym przeciwieństwem jej marzeń. Gabriel, pracujący jako inspektor w TOZ, bardzo często wyjeżdża zostawiając dziewczynę czasem na tydzień i dłużej. Do tego w ogóle nie myśli o tym, aby się żenić. Dla niego najważniejsza jest wolność, niczym nieskrępowana wolność, a Patrycja w jego oczach mu ją odbiera z dnia na dzień zmieniając jego dotychczasowe życie w piekło. Nie tego spodziewała się nasza Pipisia… Pragnęła tego, co każda kobieta pragnie najbardziej na świecie – stworzyć dom z kochającym mężem, a z czasem powiększyć rodzinę przyjściem na świat dziecka. Płonne marzenia… Na domiar złego któregoś dnia Gabriel sprowadza do domu Jankę – tę samą, która w poprzedniej części wrzuciła biedną Patrycję do studni, aby ta w niej najlepiej umarła. Wydaje się, że dla związku Patrycji i Gabriela nie ma już szans, że to koniec pieśni i czas się rozejść. W tym momencie pojawia się w życiu dziewczyny ponownie Łukasz. Tylko jakie tym razem ma wobec niej intencje? Czy znów ją skrzywdzi? A może się zmienił i już nie jest tylko mężczyzną zaliczającym bez skrupułów kolejne kobiety? Na scenie po raz kolejny pojawią się czarownice z Kręgu. Jaką tym razem będą miały do odegrania rolę w życiu Patrycji? Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania, a także dowiedzieć się, czym jest arui, Sahib bądź Tamar, musicie czym prędzej sięgnąć po książkę.

Wszyscy znani nam dotąd bohaterowie przechodzą w tej części historii swego rodzaju przemianę. Każdy z nich dojrzewa na swój sposób, przemierza długą drogę ku własnej metamorfozie. Najbardziej podobała mi się zmiana w osobowości Łukasza, którego bardzo w tej odsłonie polubiłam. Patrycja również dorośleje i zdaje się w końcu mieć wyznaczone cele w życiu, do których uparcie dąży. Najmniej w tej części podobała mi się postawa Gabriela. Tak jak go lubiłam w „Poczekajce”, tak tutaj najlepiej bym go własnoręcznie uśmierciła.

Ta Michalak po raz kolejny nie zawiodła mnie. Wydarzenia rozgrywające się w „Zachcianku” nabrały tempa w stosunku do tego, co miało miejsce w poprzedniej części. Przez to nie mogłam oderwać się od lektury. Kiedy tylko rozpoczęłam czytać, tak przepadłam dla otoczenia – liczyło się tylko poznanie kolejnych wydarzeń. Wyrazisty język, brak jakichkolwiek błędów, mnóstwo ciętego humoru oraz bardzo ciekawa historia – to wszystko składa się na interesującą lekturę, po którą doprawdy warto sięgnąć.

Zachęcam gorąco do zapoznania się z twórczością autorki. Jej książki są przepełnione emocjami – w jednej chwili śmiejemy się wraz z bohaterami powieści, by za chwilę gorzko zapłakać nad ich życiem. Pani Michalak potrafi doskonale grać na ludzkich uczuciach. Powieści, które wychodzą spod jej pióra z pewnością nie zawiodą żadnego czytelnika, gdyż są pogodne i pełne ciepła. Zatem mam nadzieję, że dacie się skusić na zasmakowanie przygód z bohaterami Tej Michalak – wierzcie mi, warto! Ja tymczasem będę wyglądała ostatniej części przygód Patrycji w bibliotece – liczę, że nie będę musiała długo czekać na zakończenie historii.

Moja ocena: 5/6

29 komentarzy

  • Trinity Lipiec 24, 2012 at 12:34

    Ciągle ten Zachcianek za mną chodzi i w żadnej bibliotece go nie mogę dostać, bo w każdej już wypożyczona…

    Reply
  • Antyśka (Meow) Lipiec 24, 2012 at 12:36

    Nie miałam okazji poznać książek Kejt, ale sądzę, że same dobre recenzje o czymś świadczą. 😀 Obowiązkowa książka na mojej liście.

    Reply
  • Natalia Lipiec 24, 2012 at 12:38

    Niestety jest mi wstyd,bo muszę przyznać,że nie spotkałam się jeszcze z twórczością tej autorki. Muszę jak najszybciej przeczytać któryś z jej tytułów 😉

    Reply
  • Aleksnadra Lipiec 24, 2012 at 12:41

    Rozglądam się za tą serią 🙂

    Reply
  • Hanna Lipiec 24, 2012 at 12:43

    Sama się sobie dziwię, czemu jeszcze nie sięgnęłam po tak zachwalane książki pani Michalak 🙂 Koniecznie muszę je w końcu przeczytać!

    Reply
  • Ola Lipiec 24, 2012 at 13:16

    Jeszcze nie poznałam jej twórczości, ale pewnie sięgnę:)

    Reply
  • Czytelniczka Lipiec 24, 2012 at 14:06

    Uwielbiam serię poczekajkową:) Do ,,Zachcianka” lubię wracać, bo historia Patrycji i Łukasza jest najromantyczniejszą, jaką znam:))

    Reply
  • Catalinka Lipiec 24, 2012 at 14:14

    Właśnie skończyłam część 3 czyli Zmyśloną i mam bardzo mieszane uczucia co do niej, chyba Zachcianek był najlepszy 😉

    Reply
  • Sun.Shine Lipiec 24, 2012 at 14:19

    Jeszcze nie czytałam nic tej autorki. Może kiedyś… Pozdrawiam 😉

    Reply
  • Scarlett Lipiec 24, 2012 at 14:23

    Przygoda z Panią Kasią wciąż przede mną 🙂

    Reply
  • bezrobotna.pl Lipiec 24, 2012 at 15:43

    Same pozytywne recenzji dla pani Michalak sprawiają, że sama w końcu muszę się z nią zapoznać 🙂

    Reply
  • Nati Lipiec 24, 2012 at 15:52

    Nie znam jeszcze twórczości autorki i początkowo w ogóle nie miałam zamiaru sięgać po jej książki, ale liczne pochlebne recenzje sprawiły, że zmieniłam nieco podejście. Właśnie „Poczekajka” czeka na swoja kolej. 😉 Mam nadzieję, że nie zawiodę się.

    Reply
  • Anne18 Lipiec 24, 2012 at 16:01

    Poszukam tej serii w bibliotece.

    Reply
  • Elen Lipiec 24, 2012 at 16:14

    Czytałam i podobało mi się bardzo, uwielbiam książki Kejt 😉 I choć zaczęłam od tej części, to udało mi się połapać w fabule 🙂

    Reply
  • Beatriz Lipiec 24, 2012 at 16:22

    Czytałam „Poczekajkę” 2 lata temu i bardzo mi się podobało. Chętnie sięgnę po „Zachcianek”, zwłaszcza, że jest lato i mam ochotę na coś lekkiego:)

    Reply
  • Sylwia_85 Lipiec 24, 2012 at 17:10

    Oczywiście czytałam i byłam zachwycona 🙂 Nie zawiodłam się na żadnej książce autorstwa pani Michalak. Jak będziesz czytać „Zmyśloną” zaopatrz się w chusteczki.

    Reply
    • Miłośniczka Książek Lipiec 24, 2012 at 18:29

      ok..już zaczynam się bać..
      wpisałam się w kolejkę po książkę w bibliotece i ponoć jestem pierwsza, tyle że książka jeszcze nie wróciła, ktoś ją przetrzymuje po terminie :/

      Reply
  • Ania Lipiec 24, 2012 at 17:21

    Koniecznie muszę przeczytać:)

    Reply
  • Larysa Lipiec 24, 2012 at 18:32

    Chętnie sięgnę 😀

    Reply
  • kasandra_85 Lipiec 24, 2012 at 19:23

    Jak czas pozwoli, to może się skuszę:))

    Reply
  • Magdalena B Lipiec 24, 2012 at 20:43

    Nie czytałam jeszcze nic z tej serri ;P

    Reply
  • marichetti Lipiec 24, 2012 at 23:18

    Strasznie fajna książka, muszę sięgnąć ;]
    Pozdrawiam!

    Reply
  • Tala Lipiec 25, 2012 at 00:37

    Pamiętam jakie emocje mną szarpały w trakcie czytania „Zachcianka”. Ja również chciałam udusić Gabriela własnymi rękami 😀

    Reply
  • Dosiak Lipiec 25, 2012 at 07:57

    Niedawno kupiłam „Poczekajkę”, ale jeszcze nie miałam czasu na czytanie. Mam nadzieję, że cała seria przypadnie mi do gustu. Pozdrawiam 🙂

    Reply
  • Irytacja Lipiec 25, 2012 at 10:25

    Będę musiała się rozejrzeć dookoła, bo od dłuższego czasu chciałabym się zapoznać z tą autorką, ale jakoś mi nie po drodze. (:

    Reply
  • Blueberry Lipiec 25, 2012 at 12:43

    W sumie może przeczytam…

    Reply
  • Irena A. Bujak (Bujaczek) Lipiec 26, 2012 at 14:26

    Jakbym nie miała jej już przeczytanej to po Twojej recenzji od razu bym za nią chwyciła 😉

    Reply
  • Kinga Lipiec 28, 2012 at 11:04

    „Poczekajka” mnie zachwyciła! „Zachcianek” wprawdzie trochę mniej ale również czytało mi się go dobrze i całkiem miło 🙂

    Reply

Leave a Comment