39. "Wiedźma.com.pl" – Ewa Białołęcka


Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2008r
Oprawa: miękka
Ilość stron: 360
ISBN: 978-83-60505-93-9
Półka: akcja „Włóczykijka”
Dodatki: autograf autorki oraz wpisy uczestników akcji, którzy mieli okazję już tę książkę przeczytać, zanim dalej poszła w świat

Przeczytana: 13.06.2012r
Czas czytania: 2 dni

 

Ostatnio za sprawą akcji „Włóczykijka” przywędrowała do mnie książka naszej rodzimej autorki, pani Ewy Białołęckiej pt „Wiedźma.com.pl”. Dla tych, którzy do tej pory nie słyszeli o tej akcji powiem w przybliżeniu, że głównym jej celem jest szerzenie wśród czytelników mody na naszych polskich autorów; żeby ludzie zauważyli, iż polscy pisarze potrafią pisać równie ciekawe [jeśli nie ciekawsze] powieści, jak ci zza granicy. Wg mnie akcja jest fantastyczna i osobiście bym chciała, aby zapisywało się do niej coraz więcej osób chcących poznać polską literaturę.

Z panią Ewą Białołęcką do tej pory nie miałam żadnej styczności. Owszem, co nieco o niej słyszałam, aczkolwiek żadna z jej książek jakoś nie wpadła w moje ręce. Dlatego też ucieszyłam się widząc wśród książek „włóczykijkowych” jedną z jej powieści. Jeśli chodzi o samą autorkę to warto wspomnieć, iż jest dwukrotną laureatką Nagrody im. Janusza A. Zajdla oraz zdobywczynią tytułu Twórca Roku przyznawanego przez Śląski Klub Fantastyki. Do owych nagród była wielokrotnie nominowana. Na swoim koncie ma już kilka powieści, a także kilkanaście opowiadań. Z wykształcenia jest pedagogiem, z zawodu zaś pisarką, redaktorką i witreatorką związaną z wydawnictwami Fabryka Słów oraz Runa.
„Być może każdy ma swoje prywatne niebo.
Albo piekło – to zależy tylko od nas”
 
Główną bohaterką powieści pani Białołęckiej jest Krystyna Szyft – zwana przez najbliższych Reszką. Z zawodu pani redaktor. Prywatnie niezamężna, nie wdowa i nie rozwiedziona mama małego chłopca o imieniu Jeremi – zwanego w skrócie Młodym, z którym mieszka u swoich rodziców. Naszej bohaterce się nie przelewa – gonią ją zaległe rachunki, dziecko wyrasta z kolejnych butów, a sprzęt służący jej do pracy zaczyna się rozlatywać. I skąd tu na wszystko brać pieniądze?… Jakby za sprawą opatrzności Reszka otrzymuje informację, że oto stała się spadkobierczynią majątku po krewnej – Katarzynie Szyft – Kobielak. Nasza bohaterka trafia, dodajmy że cudem, do maleńkiej miejscowości Czcinki, o której widać zapomniała cywilizacja, gdyż brakuje tu dosłownie wszystkiego – nie ma mowy o żadnej nowoczesności. Mimo że mamy XXI wiek wioska wygląda, jakby zastygła co najmniej w XIX wieku… Jednak to najmniejszy z problemów Reszki. Dowiaduje się bowiem, że jej nie żyjąca ciotka przez miejscowych uważana była za wiedźmę! Reszka sama z czasem zaczyna widywać zjawy przechadzające się po Czcince, a do tego wielokrotnie ma okazję napotkać na swej drodze swą zmarłą spadkodawczynię. Czy Reszka odziedziczyła wiedźmiński gen po krewnej? Dlaczego zmarła uparcie przestrzega ją przed miejscowym doktorem? Czego mogą chcieć od niej błąkające się po wiosce? I jaką tajemnicę skrywa stara szafa w zapomnianym gabinecie doktora? Tego i wszystkiego innego dowiecie się, jeśli zdecydujecie się przeczytać powieść autorki.
Książkę czyta się z nieskrywaną przyjemnością. Sama historia jest po prostu świetna i w żadnym wypadku nie zanudzi czytelnika. Magia, wiedźma, zjawy, zabobony… Główna bohaterka? Kobieta około trzydziestki, uzależniona od internetu i hektolitrów kawy oraz dymu papierosowego. Jej największym atutem jest chyba to, że kipi humorem dosłownie na każdym kroku. Wielokrotnie przekomarza się sama ze sobą, ze swoim wewnętrznym głosem, z którym toczy prześmieszne dialogi. Co rusz podczas lektury na mej twarzy pojawiał się uśmiech, a czasem wręcz na głos się śmiałam. Bo jakżeby się nie śmiać, kiedy czyta się coś takiego:
„- Widziałeś kiedy opętany makaron?
– Nie sądzę. Makaron?
– Powaga. Co najmniej czterojajeczny, z bonusem do rzutu na agresję.”
 
Język w powieści jest lekki i zabawny. Do tego mnóstwo tu odniesień do internetowego slangu, dzięki czemu książka z pewnością spodoba się młodzieży. Mieszkańcy wioski wypowiadają się w sposób, jakiego należałoby się spodziewać po miejscowości zabitej dechami, o której świat zapomniał. Autorka wykorzystała również w powieści część wiersza Leśmiana pt „W zakątku cmentarza”, jako tło do wydarzeń rozgrywających się w Czcince.
„Mają zmarli w niedzielę ten pośmiertny kłopot,
Że w obczyźnie cmentarza czują się – bezdomnie –
A lubią noc tę spędzać popod mgłą lub popod Wiecznością,
Co się w jarach gęstwi nieprzytomnie…”
Czy polecam tę powieść? Ależ oczywiście że tak! Może to nie jest jakieś wybitne dzieło, ale z całą pewnością jest to książka warta Waszej uwagi. Jestem pewna, że nie jednej osobie skutecznie umili czas i poprawi humor. Na mnie podziałała właśnie w ten sposób. Bardzo się cieszę, że miałam okazję przeczytać książkę pani Białołęckiej i uważam nasze pierwsze spotkanie za jak najbardziej udane. Osobiście będę rozglądała się za resztą jej książek, bo jeśli są równie interesujące jak „Wiedźma.com.pl”, to z pewnością je przeczytam! Polecam 🙂
Moja ocena: 5/6

Wiedźma.com.pl [Ewa Białołęcka]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

54 komentarze

  • Trinity Czerwiec 14, 2012 at 10:24

    Hm… może być ciekawa 🙂

    Reply
  • toska82 Czerwiec 14, 2012 at 10:37

    Wiedźmy, czarownice – to zdecydowanie coś dla mnie 🙂

    Reply
  • Agnieszka Czerwiec 14, 2012 at 10:54

    Czytałam to kiedyś i mogę z czystym sumieniem polecić szukającym lekkiej, rozrywkowej lektury z lekką otoczką grozy. Nie jest to może jej sztandarowe dzieło, ale jako czytadełko na jedno popołudnie – w sam raz:-)

    Reply
  • malcziki Czerwiec 14, 2012 at 11:14

    wiedźmy i czarownice – raczej nie moja bajka, jakoś nie przepadam za takimi książkami.

    Reply
    • Miłośniczka Książek Czerwiec 14, 2012 at 17:44

      każdy ma swój gust i szanuję to 🙂
      mnie akurat nie odstręczają wiedźmy, wampiry i inne dziwne istoty 🙂
      co kto lubi 🙂

      Reply
  • Isadora Czerwiec 14, 2012 at 11:46

    Tematyka jak najbardziej „moja”, ale trochę obawiam się, w jaki sposób potraktowała ją autorka…:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    Reply
  • Hanna Czerwiec 14, 2012 at 12:14

    Brzmi interesująco. A ten cytat z makaronem – przezabawny ;)) Muszę się jak najszybciej rozejrzeć za tą książką 🙂

    Reply
  • Anne18 Czerwiec 14, 2012 at 12:29

    jakoś nie jestem przekonana .

    Reply
  • TomekSzymek Czerwiec 14, 2012 at 12:40

    Mnie sie ten jezyk wlasnie nie podobal. Znam autorke, czytalem jeszcze jakies jej ksiazki ale ta mi nie przypadla do gustu

    Reply
    • Miłośniczka Książek Czerwiec 14, 2012 at 17:42

      dla mnie to było pierwsze spotkanie z tą panią, a język mnie nie zrażał, w zasadzie to mi się podobało to połączenie 🙂
      ale wierzę na słowo, że inne książki mogą być lepsze – nie czytałam, więc się nie spieram 🙂

      Reply
  • izaa. Czerwiec 14, 2012 at 13:04

    Czytałam ją jakiś czas temu i bardzo miło ją wspominam. Rzeczywiście nie jest to arcydzieło, ale jak najbardziej godne uwagi. ;>

    Reply
    • Miłośniczka Książek Czerwiec 14, 2012 at 17:41

      dokładnie, dobra odprężająca książka na poprawę humoru, a czasem potrzeba nam takich książek 🙂

      Reply
  • alison2 Czerwiec 14, 2012 at 13:21

    oj widzę że wciągnęła Cię ta Włóczykijka 😉 zazdroszczę możliwości przeczytania tak ciekawej książki 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek Czerwiec 14, 2012 at 17:40

      druga książka dopiero przyszła, a w zakładce o akcji możesz przyuważyć, do jakich książek się zapisałam 🙂
      ps. sprawdzałam lokalizator i ponoć jest w drodze do mnie kolejna książka od „włóczykijek” ;]

      Reply
  • Nightmare Czerwiec 14, 2012 at 14:27

    Nie jestem pewna czy książka trafi w mój gust czytelniczy.

    Reply
    • Miłośniczka Książek Czerwiec 14, 2012 at 17:40

      tego niestety już nie jestem w stanie stwierdzić 🙂
      musiałabyś zacząć czytać i stwierdzić podczas lektury, czy brnąć w to dalej, czy może jednak odłożyć 🙂

      Reply
  • Gosiarella Czerwiec 14, 2012 at 14:53

    Czytałam i była całkiem nie zła, ale nie do końca wpasowała się w mój gust

    Reply
  • smiling Czerwiec 14, 2012 at 15:37

    Ciekawa recenezja. Może kiedyś przeczytam tę książkę 🙂

    Reply
  • Marcepankowa Czerwiec 14, 2012 at 15:51

    Powinna wpasować się w mój gust 😉

    Reply
  • Karla Czerwiec 14, 2012 at 15:59

    Właśnie szukam czegoś na poprawę humoru 😉

    Reply
  • Ciarolka Czerwiec 14, 2012 at 16:08

    Wow już przeczytana!!?? Tak szybko!!?? Bardzo bym chciała ją przeczytać, bo zapowiada się ciekawie:)

    Reply
    • Miłośniczka Książek Czerwiec 14, 2012 at 17:37

      yyy no już :)) i jeśli tylko będziesz miała okazję, to przeczytaj, bo fajnie przy niej mija czas 🙂

      Reply
  • Sylwia_85 Czerwiec 14, 2012 at 16:30

    Miłośniczka czyta z prędkością światła, z mojej strony wielki podziw. Recenzja faktycznie interesująca. Z racji tego, że jestem wielbicielką twórczości Rowling, podejrzewam, że pisarstwo pani Białołęckiej również może mi mocno przypaść do gustu 🙂 Pozdrawiam cieplutko w ten szary dzień.

    Reply
    • Miłośniczka Książek Czerwiec 14, 2012 at 17:35

      z prędkością światła? nie powiedziałabym 😀 dwa dni, a podczas nich po kilka godzin nad książką 🙂 to nie tak znów szybko 😛 wierz mi, są tacy, co czytają naprawdę szybko, a mi do nich daleko 🙂

      Reply
  • marichetti Czerwiec 14, 2012 at 16:58

    Zaintrygowałaś mnie 😉

    Reply
  • Drrim Czerwiec 14, 2012 at 17:58

    Już jakiś czas temu zauważyłam u kogoś recenzję tej książki i od tej pory mam wielką ochotę ją przeczytać. Twoja recenzje tylko utwierdziła mnie w tym przekonaniu. 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek Czerwiec 14, 2012 at 20:22

      zatem cieszę się, że mogłam utwierdzić Cię w przekonaniu, że jednak warto 🙂

      Reply
  • Paula Czerwiec 14, 2012 at 18:06

    Chętnie przeczytam 🙂

    Reply
  • GumcioBook Czerwiec 14, 2012 at 20:20

    To jak najbardziej moje klimaty 🙂

    Reply
  • Viconia Czerwiec 14, 2012 at 20:28

    Świetnie się bawiłam czytając tę książkę 🙂

    Reply
  • giffin Czerwiec 14, 2012 at 20:34

    Książka prezentuje się nieźle, ale strasznie denerwuje mnie ten tytuł – nie lubię tych wszystkich www, com.pl itd. 😉

    Reply
    • Miłośniczka Książek Czerwiec 16, 2012 at 01:10

      przyznam Ci się szczerze, że mnie to jakoś specjalnie nie rusza 🙂 tytuł jak tytuł i tak najważniejsza jest treść pomiędzy okładkami ;]

      Reply
  • Catalina Czerwiec 14, 2012 at 21:02

    myślę, że trzeba tych naszych polskich autorów bardziej doceniać, bo niektórzy piszą naprawdę rewelacyjne książki :). A takie książki jak właśnie opisałaś lubię, przynajmniej można się przy nich pośmiać. Autorki nie znam, ale coś mi mówi, że muszę poznać 😉

    Reply
    • Miłośniczka Książek Czerwiec 16, 2012 at 01:11

      dlatego jestem wdzięczna, że trafiłam na „Włóczykijkę” i że przyjęto mnie do grona jej uczestniczek 🙂 dzięki temu poznaję dotąd mi nie znanych 🙂

      Reply
  • Melania Czerwiec 14, 2012 at 21:31

    A ja lubię poczytać coś z humorkiem … coś dla mnie 🙂

    Reply
  • Rincewind99 Czerwiec 15, 2012 at 23:51

    Czytałam, po zapowiedziach kupiłam książkę tuż po jej premierze. Również polecam 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek Czerwiec 16, 2012 at 01:12

      cieszę się, że i Tobie się spodobała 🙂 przynajmniej mam poparcie przy polecaniu jej innym 🙂

      Reply
  • Immora Czerwiec 16, 2012 at 14:16

    Całkiem wysoka ocena, chętnie kiedyś sięgnę 🙂

    Reply
    • Miłośniczka Książek Czerwiec 16, 2012 at 15:48

      polecam, bardzo przyjemnie się ją czyta 🙂 taka niezobowiązująca lektura 🙂

      Reply

Leave a Comment