142. "Pierwszy grób po prawej" – Darynda Jones

Tytuł oryginalny: First Grave on the Right
Tłumaczenie: Anna Pochłódka – Wątorek
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 2012
Seria: Charley Davidson, tom 1
Oprawa: miękka
Ilość stron: 372
ISBN: 978-83-61386-18-6

Charley Davidson to młoda kobieta, która z pozoru niczym szczególnym nie wyróżnia się na tle innych ludzi. Na co dzień pracuje w policji w Albuquerque, tak jak jej wuj Bob, gdzie zatrudniona jest na stanowisku konsultantki jako prywatny detektyw. Pomaga ona rozwiązywać funkcjonariuszom sprawy, które trafiłyby do pudełka z napisem „sprawa zamknięta z powodu braku dowodów”. Zawsze wie, gdzie szukać ciał osób zamordowanych, bądź śladów, które doprowadziłyby do pojmania złoczyńców. Potrzebne jej informacje uzyskuje z ust samych zainteresowanych – osób zmarłych w wyniku morderstwa, bądź też w wypadku, albo też z niewyjaśnionych przyczyn. Zapewne pomyśleliście sobie, że główna bohaterka powieści pani Jones jest czymś w rodzaju medium? Niestety nie mogę się z Wami zgodzić. Charley jest… kostuchą! Tak, TĄ kostuchą. Jej głównym zadaniem jest namawiać dusze zmarłych osób, aby odeszły z tego świata na drugą stronę. Jednakże wiele z nich ma na ziemi niepozałatwiane sprawy, a Charley, jako detektyw, stara się im pomóc je rozwiązać, aby w spokoju mogły opuścić ziemski padół. Tak trafia do niej trójka prawników z kancelarii Sussman, Ellery i Barber. Wszyscy troje zostali brutalnie zamordowani. Każdy z nich zarobił dwie kulki w głowę i żaden z nich nie widział mordercy. Kto ich zabił i dlaczego? Tym razem nie tak łatwo będzie rozwikłać tę sprawę.
Bynajmniej to nie jedyne zmartwienie naszej bohaterki. Jest śledzona przez jakiś dziwny cień, coś, co porusza się w nadnaturalny sposób. Do tego od blisko miesiąca miewa bardzo realistyczne sny. Erotyczne… z udziałem tajemniczego mężczyzny, który wydaje jej się w jakiś dziwny sposób znajomy. Cóż to wszystko znaczy? I kim jest ów tajemniczy mężczyzna z marzeń sennych Charley?

„Pierwszy grób po prawej” otwiera nową serię o przygodach młodej kostuchy Charley Davidson, której autorką jest Darynda Jones. Za rękopis tejże części pisarka dostała w 2009 roku nagrodę Golden Heart w kategorii najlepszy romans paranormalny. Do tej pory ukazały się cztery części o Charley. Każda z nich szybko znalazła się na listach bestsellerów New York Times oraz USA Today. Dzięki wydawnictwu Papierowy Księżyc niedawno na naszym rynku miała miejsce premiera pierwszej części cyklu, którą dane mi było przeczytać.

Zapewne każdy z Was ma w głowie jakieś wyobrażenie Kostuchy. Zazwyczaj jest to mroczna postać odziana od stóp do głów w czerń, która swe oblicze chowa pod połami kaptura. Nieodłącznym elementem Kostuchy musi być kosa. Sama Kostucha reprezentuje śmierć i pochłania dusze zmarłych osób. W powieści „Pierwszy grób po prawej” pani Jones daleko odbiega od utartego schematu. I właśnie to bardzo mi się spodobało. Kostucha jako zwyczajna młoda kobieta, ubierająca się jak niejedna z nas, zachowująca się jak zwariowana nastolatka, pracująca w policji – tego jeszcze nie było! Ciekawym pomysłem jest również to, że stanowi ona swoistego rodzaju portal, przez który zmarli ludzie powinni przejść, aby znaleźć się po drugiej stronie. Nie straszy ona wyglądem i w żaden sposób nie przeraża napotkanych osób. Chyba że nieodłącznymi siniakami czy innymi urazami, które są wynikiem jej potyczek z podejrzanymi o przestępstwa ludźmii. Kostucha pani Jones już chyba bardziej ludzka być nie może. Choć skrywa w sobie tajemnice, o których nie mogę Wam tutaj napisać, żeby nie popsuć nikomu przyjemności czytania. Z jej wujem łączy ją bardzo bliska więź, choć i on do końca nie wie, kim tak naprawdę jej jego bratanica; natomiast z jednym z policjantów drze przysłowiowe udry – w żaden sposób nie mogą dojść do porozumienia, co niejednokrotnie prowadzi do komicznych sytuacji.

„Pierwszy grób po prawej” to z całą pewnością książka, którą można zaliczyć do romansu paranormalnego. Miło jest jednak przeczytać coś, gdzie parą zakochanych nie jest naiwna nastolatka i istota nadprzyrodzona typu wampir, czego w ostatnich czasach pojawiło się stanowczo za dużo na naszym rynku. Poza wspomnianym paranormalem, powieść pani Jones to interesujący kryminał. Zbieranie dowodów, śledzenie sprawców, rozwiązywanie zagadek – tego tu nie brakuje. Te dwa gatunki idealnie ze sobą współgrają tworząc bardzo interesującą treść, którą czyta się niesamowicie szybko i przyjemnie. Język powieści jest lekki, prosty, niejednokrotnie pojawiają się w nim zwroty młodzieżowe, okraszony jest dowcipem. Nieliczne napotkane przeze mnie błędy ortograficzne w żaden sposób nie wpływają na odbiór całości.

Książkę pani Daryndy Jones polecam każdemu miłośnikowi powieści paranormalnych, ale też i takich z nutką kryminalną. Należy być pełnym uznania dla autorki, gdyż „Pierwszy grób po prawej” to jest debiut literacki i świetnie sobie ze wszystkim poradziła. Stworzyła historię ciekawą, mroczną, a zarazem bardzo dowcipną, która z całą pewnością przypadnie do gustu wielu czytelnikom. Mnie historia młodej Kostuchy wciągnęła od samego początku i nie wypuściła aż do samego końca. Teraz będę z niecierpliwością wyglądała dnia, w którym pojawi się drugi tom z tej serii.

Moja ocena: 5/6
 
Za książkę bardzo dziękuję

38 komentarzy

  • Cinnamon 22 grudnia 2012 at 12:32

    Pomimo, iż nie przepadam za romansami paranormalnymi, to tę książkę bardzo chętnie przeczytam 🙂 A polska okładka jest najlepsza!

    Reply
  • Julie Wellings 22 grudnia 2012 at 12:41

    Lubię paranormale, ale takie z kryminałem to już nieco mniej. Jakoś źle mi się ta książka kojarzy, ale znając mnie i tak ją przeczytam.:)

    Reply
  • Madame K. 22 grudnia 2012 at 12:51

    O autorce jak i serii słyszę pierwszy raz, ale chyba dobrze, że wyszła w Polsce. Narobiłaś mi ochoty tą recenzją.

    Reply
  • Abigail 22 grudnia 2012 at 12:53

    Mam tę książkę u siebie od pewnej kochanej blogowej duszyczki i niedługo zabiorę się do czytania. :3

    Reply
  • Paweł 22 grudnia 2012 at 13:02

    Ciekawa książka, chociaż nie wiem, czy dla mnie :> Pozdrawiam i zapraszam do siebie na recenzję „Titanica”! ;D

    Reply
  • Lawenda 22 grudnia 2012 at 13:02

    Pierwszy raz słyszę o tej autorce.. ale chciałabym przeczytać i zobaczyć, czy warte.;))

    Reply
  • NinaX 22 grudnia 2012 at 13:03

    Nie przepadam za romansami paranormalnymi, ale muszę powiedzieć, że Twoja recenzja jest na tyle ciekawa, że zachęciłaś mnie do tej książki 🙂

    Reply
  • Recenzje Kiti 22 grudnia 2012 at 13:09

    Coś dla mnie, kusisz ;p

    Zapraszam na candy noworoczne, do wygrania książki : http://recenzje-kiti.blogspot.com/2012/12/candy-noworoczne.html

    Reply
  • Edyta 22 grudnia 2012 at 13:15

    Spodziewałam się czegoś innego po fabule. Ale jako lekka, niezobowiązująca lektura na mroźne popołudnie doskonale się nadaje. 🙂

    Reply
  • Paulaaaa 22 grudnia 2012 at 13:18

    Ciekawi mnie ta książka od jakiegoś czasu, więc raczej po nią sięgnę 😉 Zbiera bardzo zachęcające recenzje! 🙂

    Reply
  • kasandra_85 22 grudnia 2012 at 13:54

    Książka już za mną i bardzo mi się podobała. Czekam na kolejne tomy;)

    Reply
  • Kasia J. 22 grudnia 2012 at 14:00

    Wolę chyba tradycyjne ujęcia kostuchy – mrocznej, paskudnej i wrednej, więc raczej ta seria nie jest dla mnie 🙂

    Reply
  • Ciarolka 22 grudnia 2012 at 14:28

    Nie czytałam jeszcze tej książki, ale nie mówię nie;)

    Reply
  • Karla 22 grudnia 2012 at 14:43

    Do miłośników powieści paranormalnych nie należę, jednak zaciekawiłaś mnie tą recenzją, dodaję na półkę „do przeczytania” 🙂

    Reply
  • Eurydyka 22 grudnia 2012 at 14:50

    Czytałam fragmenty na jednym portalu i powoli się w tym zakochiwałam. Teraz mam ją w swojej domowej biblioteczce, dzięki Świątecznym Wysyłkom z Recenzentką Karou. Już nie mogę się doczekać, aż ją dorwę w swoje ręce i skonsumuję 😉

    Pozdrawiam!

    Reply
  • AnnieK 22 grudnia 2012 at 14:53

    Nie mogę się doczekać kolejnej części.

    Reply
  • Agnieszka 22 grudnia 2012 at 14:54

    MEGA! Pomysł super, wykonanie widze też niczego sobie, chętnie zajrzę. Ciekawi mnie jak będzie kostucha wyglądać w tym wydaniu 🙂

    Reply
  • Czytelniczka 22 grudnia 2012 at 15:50

    Byłam nastawiona raczej sceptycznie, ale zmieniłam zdanie. Nie jest to co prawda mój ulubiony gatunek, ale chętnie zapoznam się akurat z tą powieścią:)

    Reply
  • Wiedźminka 22 grudnia 2012 at 17:23

    Przeczytałabym ;))

    Reply
  • Rider 22 grudnia 2012 at 18:16

    Nie lubię tego typu książek, ale tej pozycji nie mówię nie;)

    Reply
  • AmyColl 22 grudnia 2012 at 18:24

    Z wielką chęcią wkrótce przeczytam tą książki, a okładki są świetne 🙂

    Reply
  • Upadły czy Anioł 22 grudnia 2012 at 18:29

    książkę ma w planach – ale odległych niestety 🙂

    Reply
  • Amelia Grey 22 grudnia 2012 at 18:38

    Mam na nią wielką ochotę:)

    Reply
  • Querida 22 grudnia 2012 at 18:41

    Moja ochota na tę książkę coraz bardziej rośnie, jednak prawdopodobnie będzie musiała jeszcze trochę poczekać na swoją kolej. 😉

    Reply
  • MalaEmily 22 grudnia 2012 at 19:03

    Myślę, że książka jest idealna dla mnie:D Dlatego po nowym roku na pewno ją przeczytam:)

    Reply
  • giffin 22 grudnia 2012 at 19:18

    Nie czytam zbyt często romansów paranormalnych, a ten dodatkowo zniechęca mnie okładką, ale mimo wszystko widzę, że książka może się podobać 😉

    Reply
  • Honorata 22 grudnia 2012 at 19:29

    Dla mnie ta książka to porażka: przesadzony dowcip i ciągłe seksualne podteksty i to prostackie.

    Reply
  • Tristezza 22 grudnia 2012 at 19:30

    Mam na nią niezmierną ochotę, ale ciągle jakoś nie umiem jej zdobyć. Niemniej z pewnością przeczytam 🙂

    Reply
  • Irena A. Bujak (Bujaczek) 22 grudnia 2012 at 19:35

    Niedawno ją sobie nabyłam i czekam na moment aż do niej przysiądę. I z tego co tu widzę, to warto 😉

    Reply
  • hibou 22 grudnia 2012 at 20:35

    Słyszałam o tej książce i z wielką chęcią ją przeczytam 😉

    Reply
  • Natula 22 grudnia 2012 at 20:57

    Mnie ubawiła ta książka, jest świetnym umilaczem 🙂

    Reply
  • Blueberry 22 grudnia 2012 at 20:57

    Mam w planach tę serię, co prawda nie najbliższych, ale jednak 🙂

    Reply
  • Patrycja Waniek 22 grudnia 2012 at 21:22

    Wszystkie okładki są ciekawe, już dosc dawno słyszałam o tej książce, kiedyś na pewno będę chciała przeczytać, bo zapowiada się ciekawie.

    Reply
  • miqaisonfire 22 grudnia 2012 at 23:43

    Słyszałam o tej książce, ale jakoś nigdy nie poświęciłam jej więcej uwagi. Twoja recenzja zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po nią 🙂

    Reply
  • diunam 23 grudnia 2012 at 00:11

    Chyba to jednak nie moja bajka.

    Reply
  • Agata Kowalewska (Stella_Aga) 23 grudnia 2012 at 17:38

    Słyszałam o tej książce, recenzja zachęcająca, ale to chyba nie moje klimaty 🙂

    Reply
  • zaczarowana 23 grudnia 2012 at 18:34

    Jestem nawet ciekawa tej książki:)

    Reply
  • Tala 24 grudnia 2012 at 00:17

    Książkę mam w najbliższych planach, a po Twojej recenzji tym bardziej nie mogę się jej doczekać 🙂

    Reply

Leave a Comment