140. "NIEprawdziwy świat" – Katarzyna Wojtas


Wydawnictwo: Sztuka i Wiedza
Data wydania: 2011
Oprawa: twarda
Ilość stron: 72
ISBN: 978-83-63261-04-7

Królewna Amelia mieszka w pięknym zamku. Jej rodzice, król i królowa, są stale zajęci obowiązkami wynikającymi z ich statusu. Dziewczynka pobiera nauki u wynajętych do tego celu nauczycieli. Czas wolny spędza na zabawach ze swoją najlepszą przyjaciółką Zosią, chłopcem kucharki Kostkiem oraz ukochaną sunią Tiną, z którą uwielbia spacerować po zamkowych terenach. Pewnego dnia dziewczynka przez przypadek otrzymuję e-mail od brata Zosi, który w załączniku przesyła demo dwóch gier, które mogłyby zainteresować jego kolegę. Amelia z ciekawości zagląda do załączników i jedna z gier szczególnie przypada jej do gustu. Można tworzyć w niej wymarzony świat budując np przytulny hotelik, do którego mogą dołączać inne dzieci przez sieć i razem się bawić. Rodzice księżniczki wyznaczyli córce zasadę, że dziennie wolno spędzać jej w internecie nie więcej czasu, niż godzinę. Dziewczynka jednak coraz bardziej wciąga się w wirtualny świat, w którym może być, kim tylko zapragnie. Fascynuje ją tak bardzo, że z czasem zapomina o tym, aby napisać do przyjaciółki list, bądź pobawić się z Kostkiem. Staje się coraz bardziej zmęczona, przez co zdarza jej się nawet przysnąć na lekcjach, a co za tym idzie – opuszcza się w nauce. Czy rodzice w porę zauważą, co dzieje się z ich córką? Zanim będzie za późno… Czy Amelia zdoła wyrwać się z wirtualnego świata?

„W Internecie dzieci są samodzielne i świetnie dają sobie radę. Zresztą rodzice i tak nie mają czasu na zabawę…” [1]

To już druga książeczka, wchodząca w skład serii „Błękitny laptop”, którą dane mi było przeczytać. Pani Katarzyna Wojtas na przykładzie historii Amelki porusza bardzo poważny problem, który może dotknąć nasze dzieci. Poruszona jest w bajce kwestia uzależnienia od internetu i konsekwencji, jakie ze sobą niesie to zjawisko. Żyjemy w takich czasach, a nie innych, gdzie ciągła pogoń za pieniądzem i chęć utrzymania się na stanowisku sprawiają, że mamy coraz mniej czasu dla naszych pociech. Samotne dzieci, znudzone, nie mające prawidłowych relacji z rodzicami, którzy nie potrafią (bądź nie chcą) poświęcić im swojej uwagi, albo nie mają czasu usiąść z nimi i się pobawić, szukają dla siebie czegoś, co je zainteresuje, co sprawi, że będą mogły się świetnie bawić. Jak wiadomo internet to miejsce, gdzie idzie znaleźć dosłownie wszystko. Gry online to tylko przykład tego, co można tam napotkać. Potrafią one doskonale zaabsorbować uwagę dziecka odcinając je z czasem od rzeczywistego świata. Wymyślone światy, bajkowe postaci, rozgrywane tam przygody – bez problemu wciągają nasze pociechy, dla których z czasem gra staje się ważniejsza od wszystkiego, co dzieje się dookoła nich. Uzależnienie od komputera, internetu dotyka coraz więcej dzieci, a warto pamiętać, że nie tak łatwo jest sobie poradzić z tym problemem. Dlatego tak ważne jest, aby znaleźć te kilka minut i poświęcić je w całości naszym dzieciom. To naprawdę nie wiele, a można dzięki temu uniknąć wielu kłopotliwych sytuacji, które mogą je spotkać.

Ponownie, jak w przypadku „NiePrawdziwego Przyjaciela”, w książce znajdziemy ciekawe i ładne ilustracje idealnie oddające to, o czym akurat w danym momencie czytamy. Również język, jakim napisana jest bajka, jest identyczny jak ten, jakim napisano poprzednią część przygód Amelii – prosty i w pełni zrozumiały dla młodego czytelnika.

„NIEprawdziwy świat” Katarzyny Wojtas to bardzo mądra książka, którą powinni przeczytać wszystkie dzieci, ale i ich rodzice. Niesie ze sobą przesłanie o zagrożeniu wynikającym z braku kontroli rodziców nad tym, co robią ich pociechy, czym się zajmują i co je interesuje. Uczy nas – dorosłych – tego, na co powinniśmy zwracać uwagę i jak zapobiegać ewentualnym problemom, które mogą nas spotkać. Zatem nie czekajcie i sięgnijcie po tę książkę, gdyż naprawdę warto!

[1] Katarzyna Wojtas, „NIEprawdziwy świat”, wyd Sztuka i Wiedza, 2012 r, s. 15

Moja ocena: 5/6
Za książkę bardzo dziękuję:

15 komentarzy

  • Kruszynka 16 grudnia 2012 at 20:05

    Też czytałam, bardzo mi się podobała 😉

    Reply
  • giffin 16 grudnia 2012 at 20:16

    Uwielbiam wracać od czasu do czasu do takich książek! Jeśli chodzi o tę konkretną, chciałabym najpierw przeczytać pierwszą część serii, zapowiada się chyba równie nieźle 🙂

    Reply
  • Upadły czy Anioł 16 grudnia 2012 at 20:26

    tą pozycją zaciekawiłaś mnie – coś dla mnie i córki 🙂 rozejrzę się pozdrawiam

    Reply
  • AnnRK 16 grudnia 2012 at 20:29

    Brzmi jak coś bardzo wartościowego, co powinien nabyć nie jeden rodzic.

    Reply
  • asymaka 16 grudnia 2012 at 20:59

    i ja ją dzisiaj recenzowałam

    Reply
    • Miłośniczka Książek 16 grudnia 2012 at 21:19

      widziałam 😀 zaraz po Tobie zostawiłam recenzję na webooku 😀

      Reply
    • asymaka 17 grudnia 2012 at 10:54

      jakbyśmy się zgadały… pozdrawiam serdecznie

      Reply
  • Ewa 16 grudnia 2012 at 21:06

    Jak będę miała kiedyś swoje maleństwo to na pewno będę czytała z nim tę książeczkę. 🙂

    Reply
  • GumcioBook 16 grudnia 2012 at 21:09

    Może kiedyś sięgnę, bo na razie mam tyle do czytania, że się zastanawiam czy się wyrobię przez 20 lat 🙂

    Reply
  • kasandra_85 16 grudnia 2012 at 21:17

    Książeczka zapowiada się bardzo ciekawie. Dopisuję do Patryczkowej listy;)

    Reply
  • Cohrri 16 grudnia 2012 at 22:40

    Książka brzmi naprawdę świetnie, jednak na razie sobie podziękuje, gdyż mam masę innych książek, które chce przeczytać 🙂

    Reply
  • diunam 16 grudnia 2012 at 23:24

    Świetna książka i bardzo na czasie.

    Reply
  • Mała Mi 16 grudnia 2012 at 23:30

    Jak kiedyś będę miała własne dziecko, to na pewno przeczytamy tę książkę 🙂

    Reply
  • Dosiak 17 grudnia 2012 at 07:41

    Na razie raczej nie sięgnę po tę książkę. Może w przyszłości.

    Reply
  • miqaisonfire 17 grudnia 2012 at 09:38

    Ciekawa, aczkolwiek i tak nie znalazłabym teraz na nią czasu 🙁

    Reply

Leave a Comment