128."Czytanie z dłoni dla początkujących" – Richard Webster

Tytuł oryginalny: Palm reading for beginners: find your uture un the palm of your hand
Tłumaczenie: Beata Piecychna
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Data wydania: 2009
Oprawa: miękka
Ilość stron: 232
ISBN: 978-83-7377-366-0

Chiromancja. Czymże jest? W jaki sposób może okazać się pomocna w codziennym życiu każdego człowieka? Znali ją już pierwotni, nasi przodkowie sprzed tysięcy lat, choć wówczas umiejętności tej nie nadano konkretnej nazwy. Jednak doskonale zdawano sobie sprawę, że ludzkie dłonie są pod wieloma względami niezwykłe. Każda z nich jest szczególna, niepowtarzalna, a wszystko dzięki ich wyglądowi oraz znajdującym się na nich liniom. Ludzie zajmujący się odczytywaniem znaków z dłoni człowieka doszli zgodnie do wniosków, że dzięki tej umiejętności można się wiele o danej osobie dowiedzieć – poznać jej życie, cechy charakteru, odczytać możliwą przyszłość. Jednak nie zawsze ludzi czytających z dłoni dobrze traktowano. Bywały czasy, kiedy byli oni piętnowani, uważani za magów, wcielenie samego diabła. No bo jak to tak, spojrzeć na dłoń i dana osoba wiedziała o Tobie wszystko. Nie ma się więc co dziwić, że ludzie ciemni, mniej wykształceni obawiali się chiromantów i tego, czego mogą się dowiedzieć o nich poprzez spojrzenie na ich dłonie. Na całe szczęście byli też ludzie oświeceni, którzy z ciekawością patrzeli na chiromantów i chcieli poznać swe przyszłe losy. Tak też było m.in. z Aleksandrem Wielkim, który około 2600 lat temu poprosił Arystotelesa o napisanie dla niego książki na temat wróżenia z dłoni. Chiromancja z biegiem stuleci ewoluowała. Coraz więcej osób się nią zajmowało. Wydawano kolejne publikacje na jej temat. W dzisiejszych czasach na naszym rynku można spotkać tak dużo tytułów na ten temat, że właściwie nie wiadomo, którą z nich wybrać na początek, aby móc się czegoś od postaw dowiedzieć o sztuce czytania z ludzkiej dłoni. Od zawsze interesowała mnie ta umiejętność. Dlatego też postanowiłam poszukać ciekawej publikacji traktującej o chiromancji. I tak trafiłam na książkę Richarda Webstera „Czytanie z dłoni dla początkujących”, wydaną przez Wydawnictwo Studio Astropsychologii. Dzięki uprzejmości wydawcy miałam możliwość zapoznać się z tą pozycją, którą za moment postaram się Wam nieco przybliżyć.

„Pod wieloma względami dobry chiromanta to doradca, który może zaoferować życzliwe ucho oraz odpowiednią radę.” [1]

Richard Webster rozpoczął swą karierę prowadząc działalność wydawniczą. Zanim został zawodowym nauczycielem i pisarzem zajmującym się zagadnieniami metapsychicznymi, był właścicielem księgarni, pianistą, hipnotyzerem scenicznym, chiromantą, pisarzem na zlecenie oraz chiromantą. Jak widać jego życie zawodowe było bogate i różnorodne. Samą chiromancją zajmuje się ponad czterdzieści lat, a w swych bibliotecznych zbiorach zebrał ponad czterysta publikacji związanych z tą tematyką. Jak sam twierdzi, nadal istnieją rzeczy, których warto się nauczyć, ciągle jest coś nowego do odkrycia.

„Pokaż mi swoje dłonie, a powiem Ci kim jesteś.” [2]

Chiromantą, wg autora, może zostać dosłownie każdy. Nie trzeba posiadać żadnych specjalnych umiejętności, aby móc rozpocząć naukę. Webster doszedł do wniosku, że większość publikacji dostępnych obecnie na rynku jest napisana w dość specyficzny sposób, w taki, jakim spisywano książki o tej tematyce setki lat temu, z których na dobrą sprawę osoba rozpoczynająca swą podróż z chiromancją nie wiele zrozumie i na samym początku zrazi się do tej dziedziny, więcej do niej nie wracając. Dlatego postanowił wydać własną książkę skierowaną właśnie do osób, które mają zamiar zgłębiać tajniki chiromancji. I trzeba przyznać, że doskonale mu to wyszło. W bardzo prosty i zrozumiały sposób tłumaczy czytelnikowi wszystkie podstawowe zagadnienia, które powinien poznać, aby móc samodzielnie czytać z ludzkich dłoni. Robi to w sposób przejrzysty, czytelny, posługując się licznymi przykładami, które dodatkowo są przedstawione na odpowiednich rysunkach. Czy wiedzieliście, że każdy z nas ma rękę główną oraz pomocniczą? Że ta pierwsza obrazuje to, czym aktualnie dany człowiek się zajmuje, natomiast druga rzuca światło na nasze umiejętności, talenty oraz myśli? W książce można znaleźć wiele informacji, które nie jedną osobę zaskoczą i zaciekawią. Ucząc się sztuki chiromancji można się przy tym doskonale bawić. Umiejętność czytania z dłoni zaciekawia ludzi, zbliża ich do siebie, sprawia, że łatwiej nawiązywać nowe znajomości. Autor udowadnia nam, że nawet osoby sceptycznie nastawione do chiromancji, podające dłonie do odczytania z obawą i niedowierzaniem, z zainteresowaniem słuchają tego, co chiromanta ma im do powiedzenia na ich temat.

Podsumowując jest do świetna pozycja dla każdego choć odrobinę zainteresowanego tematyką czytania z ludzkiej dłoni. Autor prowadzi czytelnika krok po kroku, jak małe dziecko za rączkę, tłumacząc mu spokojnie wszystkie zagadnienia, z którymi powinien na początku się zapoznać. Ułatwia tym samym rozpoczęcie nauki chiromancji oraz zachęca do dalszego zgłębiania tematu. Osobiście jestem bardzo zadowolona z tej publikacji i z czystym sumieniem mogę polecić ją osobom, które chciałyby dowiedzieć się czegoś więcej na temat tej starodawnej umiejętności, jaką jest chiromancja.

[1] „Czytanie z dłoni dla początkujących”, Richard Webster, wyd. Studio Astropsychologii, tłum. Beata Piecychna, 2009 r, s. 198
[2] Tamże, okładka

Moja ocena: 5/6
Za książkę bardzo dziękuję wydawnictwu

19 komentarzy

  • Ewa 27 listopada 2012 at 12:01

    Swego czasu chiromancja bardzo mnie interesowała, ale to było za czasów nastoletności mojej. 🙂

    Reply
  • mamalgosia 27 listopada 2012 at 12:02

    Bez intuicji żadna metoda wróżenia nie jest skuteczna 🙂

    Reply
  • Trinity 27 listopada 2012 at 12:51

    Kiedyś mnie to pociągało, nawet bardzo, teraz już trochę mniej 🙂

    Reply
  • hibou 27 listopada 2012 at 13:11

    Jak byłam mała zawsze ciekawił mnie ten temat 😉 Może kiedyś sięgnę by przekonać się co mnie tak pociągało 😉

    Reply
  • Kruszynka 27 listopada 2012 at 13:13

    Może czas na jakieś nowe umiejętności 😉

    Reply
  • Donna 27 listopada 2012 at 13:47

    Nigdy mnie to nie interesowało, więc dla mnie książka to jedna wielka strata czasu 🙁
    Wolę poszukać czegoś, co mnie rozweseli, a taka umiejętność jest zabawna, jednak nic poza tym .

    Reply
  • alison2 27 listopada 2012 at 14:21

    Jakoś zawsze postrzegałam to bardziej w kategorii zabawy we wróżkę… chyba nie dam się przekonać 😉

    Reply
  • toska82 27 listopada 2012 at 14:32

    Moja dobra koleżanka uwielbia oglądać dłonie, patrzeć na te wszystkie linie, chyba jej sprawie taką książkę na gwiazdkę 🙂

    Reply
  • Dorota (Elviska) 27 listopada 2012 at 14:36

    Sama nigdy się chiromancją nie interesowałam. Nie wierzę w takie rzeczy. Mam za to bliską koleżankę, która ma fioła na tym punkcie, nie posiada jednak żadnej książki na ten temat. Końcem grudnia ma urodziny, z pewnością ucieszy się z prezentu w postaci tej publikacji. Dzięki za tę recenzję!

    Reply
  • Madame K. 27 listopada 2012 at 15:19

    Ta książka raczej mi się nie przyda.

    Reply
  • Książkowa. ♥ 27 listopada 2012 at 15:45

    Ciekawostek nigdy za wiele, prawda? 🙂
    Sięgnę po nią na 99%.

    Reply
  • Ciarolka 27 listopada 2012 at 17:05

    Takie tematy to raczej nie dla mnie…

    Reply
  • Natula 27 listopada 2012 at 17:24

    Kiedyś bardzo poważnie interesowałam się chiromancją, i mimo że mam kilka książek w tym temacie, to dodatkową też nie pogardzę 🙂

    Reply
  • GumcioBook 27 listopada 2012 at 18:13

    Muszę mieć! uwielbiam takie rzeczy!

    Reply
  • BlueRose 27 listopada 2012 at 18:43

    Kilka lat temu mocno się w to wciągnęłam. Teraz już w tym tak nie siedzę, ale może warto sobie przypomnieć co nie co 😉

    Reply
  • marichetti 27 listopada 2012 at 21:19

    Ciekawe, kiedyś się bawiłam w takie rzeczy 😉

    Reply
  • Upadły anioł 27 listopada 2012 at 21:25

    kiedyś taka tematyka mnie interesowała, ale mi przeszło – niestety odpuszczę 🙂

    Reply
  • kasandra_85 28 listopada 2012 at 08:59

    Zupełnie nie dla mnie. Bez żalu sobie odpuszczam tę książkę.

    Reply
  • Beatriz 30 listopada 2012 at 18:02

    Kiedyś próbowałam sobie czytać z dłoni, ale to było jeszcze w czasach liceum, także dość dawno 🙂 Tematyka mnie interesuje, ale nie na tyle, by o niej czytać.

    Reply

Leave a Comment