101. "Karty do czytania mojej duszy" – Sylvia Browne

Tytuł oryginalny: My Spiritual Reading Cards
Tłumaczenie: Mariusz Warda
Oprawa graficzna: Tomasz Piłasiewicz
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Data wydania: 2010
Oprawa: pudełko
Ilość stron: 74 karty z instrukcją
ISBN: 978-83-7377-401-8

Sylvia Browne ukończyła studia na kierunku literatura angielska. Jest medium oraz autorką wielu książek, które cieszą się dużym uznaniem na całym świecie. Udziela się medialnie, często goszcząc na przykład w wielu programach telewizyjnych, jak chociażby „The Montel Williams Show” czy „Larry King Live”. Jest założycielką Society of Novus Spiritus” mieszczącego się w Campbell w Kalifornii oraz prezesem Sylvia Browne Corporation.

Stworzone przez panią Browne karty mają służyć ich użytkownikom do lepszego zrozumienia własnej osoby i wskazania możliwych dróg, w jaki sposób możemy stać się lepszymi ludźmi. Jak sama autorka wspomina: „Zamiarem tych kart jest stymulacja Twojej podświadomości i pomoc w Twojej duchowej podróży.” [1]. Otrzymujemy zatem bardzo gustowne pudełko, w którym znajduje się talia składająca się z 74 kart. Wybór tej liczby nie był bynajmniej przypadkowy. Według pani Browne liczba 11 jest najwyższą liczbą duchową i jeśli dodamy do siebie 7+4 to otrzymamy właśnie wspomnianą cyfrę. Same karty są bardzo starannie wykonane. Oprawa graficzna, będąca zasługą pana Tomasza Piłasiewicza, z całą pewnością przykuje uwagę nie jednej osoby. Mówiąc krótko – karty są piękne. Osobiście uważam, że kart jest za dużo oraz że są w nieodpowiednich gabarytach. Przekłada się to na to, że niestety, ale są niewygodne w użyciu. Nie jednej osobie sprawią problemy choćby przy ich tasowaniu. Sama do nich niestety się zaliczam. Jeśli chodzi o to, w jaki sposób korzystać z talii, pani Browne prezentuje nam Starą Celtycką Metodę i krok po kroku tłumaczy, w jakiej kolejności rozkładać karty oraz jak je interpretować. Zauważyłam jednak, że pominięto wyjaśnienia znaczenia jednej z kart z tego układu, co niestety jest irytujące. Sprawdzałam kilkakrotnie, czy się nie mylę i cóż, brakuje mi informacji na temat jednej z kart w rozkładzie.

Zatem czy polecam ten zestaw innym osobom? Z pewnością zaciekawi on osoby, które w jakiś sposób są zainteresowane tą tematyką. Osobiście troszkę zawiodłam się na tej talii. Gdyby bardziej dopasowano ją do kobiecych dłoni, które są mniejsze i szczuplejsze, i którym talia będzie sprawiać nijaki kłopot w użytkowaniu; gdyby staranniej wyjaśniono interpretację kart we wspomnianym wyżej rozkładzie, to wówczas moja końcowa ocena byłaby stanowczo wyższa, a sam zestaw polecałabym dosłownie każdemu – choćby jako ciekawostkę. Jednak nie wszystko wygląda tu tak, jak się tego spodziewałam i moja ostateczna nota będzie taka, a nie inna – swoją drogą i tak zawyżona tylko i wyłącznie ze względu na graficzne wykonanie talii.

[1] Karty do czytania mojej duszy, Sylvia Browne, wyd. Studio Astropsychologii, tłum. Mariusz Warda, 2010 r, instrukcja s.2

Moja ocena: 4/6
Za zestaw bardzo dziękuję:

13 Replies to “101. "Karty do czytania mojej duszy" – Sylvia Browne”

  1. Mam te karty już od dłuższego czasu, są niebywale piękne i radują oczy. Mnie ich rozmiar nie przeszkadza, ale brak interpretacji jednej z kart już tak, zresztą wszystko co nowe cieszy, po fazie zauroczenia kartami, teraz sobie leżą i niestety zarastają kurzem.

  2. Uwielbiam takie zabawy i z pewnością sięgnę po te karty. Wszystkie talie z wydawnictwa Studio Astropsychologii mają taki duży rozmiar. Faktycznie, niewygodne to troszkę, ale myślę, że gdyby zmniejszyć te obrazki, nie byłyby tak urzekające.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *